Numer 6(384)    Czerwiec 2017Numer 6(384)    Czerwiec 2017
fot.Anna Radziukiewicz
Dramat „Wisły”
(Red.)
70 lat temu, 28 kwietnia 1947 roku, rozpoczęła się Akcja Wisła. Opisywana jako „przesiedlenia”, była w istocie czystką etniczną, w której siłą wypędzono z ojczystej ziemi około 150 tysięcy ludzi. Jedyną „winą” większości z nich była ich ukraińska lub łemkowska narodowość i przynależność do prawosławnego lub greckokatolickiego Kościoła.
Głównym i jedynym, według oficjalnie głoszonej wersji, celem akcji było pozbawienie Ukraińskiej Powstańczej Armii oparcia w miejscowej ludności. Jednak deportacjami objęto także te tereny, na których poparcia dla ukraińskiego podziemia nie było wcale lub było znikome – tereny zamieszkałe przez Łemków, a także powiaty włodawski, chełmski, bialski, których większość mieszkańców określała się jako „tutejsi”, „prawosławni”.
W ocenie części polskich historyków, dla likwidacji UPA przesiedlenia ludności nie były konieczne. Choć spór na ten temat pozostanie nierozstrzygnięty, z pewnością deportacje z około połowy objętych akcją terytoriów dla likwidacji ukraińskiego podziemia nie miały żadnego znaczenia.
Dokonywano ich jednak, gdyż służyły realizacji drugiego, nieujawnionego oficjalnie, celu, którym była budowa homogenicznego narodowo społeczeństwa. I dlatego decydującym o deportacji kryterium uczyniono etniczno-religijną przynależność ofiar. Zakwalifikowane do deportacji osoby, jeżeli tylko zdołały zdobyć świadectwo chrztu w Kościele rzymskokatolickim, przestawały być groźne dla państwa polskiego i mogły pozostać w swoich domach.


(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)


(Red.)

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token