Numer 6(384)    Czerwiec 2017Numer 6(384)    Czerwiec 2017
fot.Anna Radziukiewicz
Wartości i interesy
Anna Radziukiewicz
Wielu cerkiewnych hierarchów skierowało do uczestników forum posłania. Relatywizm pustoszy człowieka – pisał metropolita wołokołamski Hilarion (Ałfiejew). Chrześcijańskie wartości, postawione w centrum życia narodów i państw, stanowią podstawę prawidłowego rozwoju społecznego i duchowego.
Arcybiskup berliński i niemiecki Teofan zwrócił uwagę na wieczne wartości, niezależne od zmieniającego się świata, mające źródło w Ewangelii, którymi są miłość, pokój, dobro, wzajemny szacunek, ofiarność, szacunek do rodziców. Człowiek sam jawi się translatorem tych Bożych wartości do naszego materialnego świata. Takich translatorów nazywamy świętymi.
W posłaniu patriarchy aleksandryjskiego Teodora II zabrzmiały trzy tezy. Pierwsza, że świat ciągle grzebie swą nadzieję pod gruzami wojen, pogrążając się w chaosie. Tak jest od ponad dwudziestu lat. Wielu naszych braci cierpi z powodu braku państwowości i nieprzejednanej wobec nich światowej polityki, jak choćby Palestyńczycy. Po drugie, jako chrześcijanie powinniśmy dążyć do wzmocnienia pozycji i głosu ONZ, jedynej organizacji, która może rozwiązywać spory między narodami na drodze pokojowej. Po trzecie, chrześcijanie powinni walczyć ze światowym ubóstwem.
Wysłuchano posłań i innych hierarchów lokalnych Cerkwi, także przedstawicieli świata polityki. Deputowany rosyjskiej Dumy, przewodniczący MAP Siergiej Popow pisał, że mówienie o wartościach jest niezbędne w świecie pogrążającym się w terroryzmie i masowym ubóstwie, że do wyjścia z tego kryzysu niezbędna jest współpraca między religijnymi hierarchami, politykami i przedstawicielami społecznych organizacji. Zauważył, że MFJPN od ponad dwudziestu lat stara się wypracować najlepsze mechanizmy rozwiązywania współczesnych problemów.
Deputowany rosyjskiej Dumy Jarosław Niłow, przewodniczący jednego z komitetów Dumy, mówił w Berlinie, że tak jak nowe technologie, rodzą się nowe interesy i wartości, nowe subkultury, że zmienia się system globalnych wartości. Jednak dla nas baza powinna zostać ta sama – wartości chrześcijańskie. Jeśli wyrzekniemy się jej, będziemy ciągle walczyć z następstwami zła, a nie z jego źródłem.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Radziukiewicz
fot. autorka

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token