Numer 7(385)    Lipiec 2017Numer 7(385)    Lipiec 2017
fot.Łukasz Troc
W Dniu Czterdziestym
Anna Rydzanicz
-Tutaj na ziemi czas płynie szybko. Dzisiaj Czterdziesty Dzień, dusza władyki otrzymuje miejsce, gdzie oczekiwać będzie Sądu Ostatecznego, przyjścia powtórnego Jezusa Chrystusa, dlatego szczególnie w tym dniu, zgodnie z tradycją i nauką Cerkwi, tak ważna jest modlitwa za zmarłych – powiedział w homilii arcybiskup Jerzy. Podkreślił, jak wielką stratą dla świata prawosławnego było odejście władyki Jeremiasza. – Wszędzie w Polsce spotykałem się z ogromnym żalem. Prawosławnych biskupów na całym świecie jest około tysiąca, ale rzadko spotykamy hierarchę takiego formatu. Znano go jako przyjaciela, doskonałego teologa, człowieka o niepowtarzalnym poczuciu humoru, a także nadzwyczaj skromnego.
– Dusza ludzka przebywa tam, gdzie modlitwa, dlatego władyka jest dzisiaj z nami obecny – mówił jego następca. Prosił wszystkich, aby nie zapominać o nim w modlitwach. – To największy dar, który możemy mu ofiarować. Nie mam wątpliwości, że ogromne cierpienie władyki obróciło się w radość na Niebie. Wspomniał, że władyka zostawił rękopis niedokończonej książki „Powrót do Raju”. – Zakończył swoje ziemskie życie, a rozpoczął wieczne, pełne radości, tam, gdzie już nie ma cierpienia, bólu ani płaczu. Zrozumiemy to wtedy, kiedy sami tego doświadczymy.
Podziękował także biskupowi Grzegorzowi za obecność w trudnych chwilach Wielkiego Tygodnia we Wrocławiu. – Biskup Grzegorz jako seminarzysta, subdiakon, pierwszy odprowadzał Władykę z cerkwi zaraz po tym, jak ten otrzymał biskupi żezł i jako ostatni hierarcha rozmawiał z nim i udzielił Eucharystii – zaznaczył arcybiskup Jerzy. W dowód wdzięczności w imieniu diecezji wrocławsko-szczecińskiej wręczył biskupowi Grzegorzowi szaty liturgiczne władyki Jeremiasza, jego panagiję i mitrę. – Osobiście zaś proszę, żeby władyka wspierał mnie swoją modlitwą.
– Zrobiłem tylko to, co należało – powiedział w swej mniszej skromności biskup Grzegorz. Przypomniał, że pragnieniem władyki Jeremiasza było powołanie w jego diecezji monasteru. – Wierzymy, że dzięki waszym staraniom i modlitwom to się spełni, bo tam, gdzie jest monaster i nieustanna modlitwa, tam spływa szczególna łaska – zwrócił się do władyki Jerzego.
Tego dnia nabożeństwo w intencji zmarłego odbyło się także w cerkwi św. Jana Klimaka w Warszawie.

Anna Rydzanicz
fot. autorka

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token