Numer 9(387)    Wrzesień 2017Numer 9(387)    Wrzesień 2017
fot.Anna Radziukiewicz
Pamięć wciąż tu trwa
o. Radosław Kondraciuk
Dekanat gdański składa się z pięciu parafii i jednej filii i obsługuje je pięciu kapłanów. Są to małe parafie (Orneta, Morąg, Braniewo są najmniejszymi parafiami w diecezji białostocko-gdańskiej i jednymi z najmniejszych w Polsce), jednak bardzo ważne w sensie historycznym.
To właśnie w nich dojrzewało prawosławne życie duchowe Warmii i Pomorza.
Pierwszym proboszczem parafii w Ornecie był o. Aleksy Nestorowicz, który jednak po kilku dniach został zabrany przez służby bezpieczeństwa i osadzony w obozie w Jaworznie. Wówczas parafię zaczął tworzyć przyjeżdżający z Gdańska o. Eugeniusz Naumow.
Nabożeństwa odprawiano w dawnym kościele ewangelickim już w 1947 roku, co ornecką parafię czyni jedną z najstarszych na tzw. ziemiach odzyskanych. Oficjalnie jednak parafia rozpoczęła działalność w 1948 roku. Była jedną z największych parafii prawosławnych. Orneta i okolice były bardzo wyludnione, stąd wielu przesiedleńców skierowano właśnie na te tereny. Szacuje się, że wiernych było ponad dwa tysiące, ale liczba ta na pewno nie jest pełna, gdyż wielu prawosławnych albo nie wiedziało o istnieniu cerkwi w Ornecie, albo bało się przyznać do swej wiary i pochodzenia.
Musimy pamiętać o traumatycznych przeżyciach, jakich doświadczyli przesiedleńcy.
Zanim przybyły pierwsze wagony, służby bezpieczeństwa uprzedzały osoby już mieszkające na tych terenach, że przywiozą tutaj bardzo niebezpiecznych ludzi, członków UPA, którzy tylko kradną i mordują. Zrozumiała w tym kontekście jest niechęć, a nawet wrogość, ludzi, którzy dobrowolnie przesiedlili się na „ziemie odzyskane” tuż po wojnie.
Przesiedleńcy z Akcji Wisła nie mogli wybierać domostw, zamieszkiwali tam, gdzie było miejsce, z reguły w zniszczonych i rozgrabionych budynkach, w których nie było okien, drzwi, a często również dachu.
Dopiero po jakimś czasie sąsiedzi zaczęli trochę przychylniej patrzeć na nowych przybyszy, widząc w nich zwykłych gospodarzy. Jednak nieufność utrzymywała się bardzo długo.
Pod koniec lat 50. i na początku 60. liczba wiernych na Warmii znacząco się zmniejszyła. Miało to związek z pozwoleniem na powrót przesiedleńców w ich rodzinne strony. Najlepiej obrazuje to parafia w Ornecie, gdzie liczba wiernych zmniejszyła się do 63 rodzin, a regularnie uczęszczających na nabożeństwa do około dwudziestu-trzydziestu osób.
Do 1959 roku ornecka parafia była najlepiej funkcjonującą parafią nie tylko na Warmii. Władze miasta przekazały na jej rzecz budynki gospodarcze, mieszkalne oraz świątynię po parafii ewangelickiej, co pozwalało na wynajmowanie mieszkań, dzięki czemu parafia mogła się utrzymać, a także wspierać inne. Niestety, w 1959 roku władze państwowe zabrały budynki i z parafii, która pomagała, stała się Orneta parafią, która potrzebowała pomocy.
Parafie na Warmii i Pomorzu dotyka ciągle problem odległości wiernych od cerkwi. Nieraz nawet pięćdziesiąt kilometrów muszą pokonywać, a jednak trwają w modlitwie i wierze.
Uroczystości 70 rocznicy Akcji Wisła rozpoczęły się Liturgią, którą służyli o. prot. Sławomir Tomaszuk, proboszcz parafii św.św. Niewiast Miro Niosących w Czarnej Białostockiej (wcześniej proboszcz parafii św. Onufrego Wielkiego w Pasłęku), o. prot. Witali Leończuk, proboszcz parafii Przemienienia Pańskiego w Braniewie (najstarszy kapłan dekanatu gdańskiego), o. prot. Dariusz Jóźwik, dziekan dekanatu gdańskiego, proboszcz parafii św. Mikołaja Cudotwórcy w Gdańsku, o. prot. Daniel Popowicz, proboszcz parafii wojskowej św. Jerzego w Gdańsku, o. prot. Marek Antonowicz, proboszcz parafii św. Marii Magdaleny w Elblągu i św. Onufrego w Pasłęku oraz o. Radosław Kondraciuk, proboszcz parafii św. Mikołaja Cudotwórcy w Ornecie i św. Włodzimierza w Morągu.
Śpiewał parafialny chór z Pasłęka oraz chór parafii Narodzenia Bogarodzicy w Bielsku Podlaskim.
Po Liturgii o. Dariusz Jóźwik wygłosił referat na temat Akcji Wisła. Chór z Bielska Podlaskiego pod kierunkiem Marty Zinkiewicz wystąpił z koncertem muzyki cerkiewnej.
Po koncercie proboszcz parafii, o. Marek Antonowicz, zaprosił wszystkich na agapę, przygotowaną przez wiernych całego dekanatu.
Wspominano minione lata i słuchano chóru z Bielska Podlaskiego, śpiewającego tym razem pieśni ludowe, a wierni z Warmii i Pomorza odpowiadali pieśniami, które zachowały się w ich pamięci.

o. Radosław Kondraciuk
fot. autor


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token