Numer 9(387)    Wrzesień 2017Numer 9(387)    Wrzesień 2017
fot.Anna Radziukiewicz
Z Bogiem wszystko jest możliwe
Siergiej Gieruk
– Wasza Świątobliwość, dlaczego uroczystości 28 lipca, w dniu św. kniazia Włodzimierza i chrztu Rusi, zostały poświęcone 25 rocznicy Charkowskiego Soboru Biskupów? We wszystkich diecezjach Ukrainy odbywały się molebny i krestnyje chody, na Górkę św. Włodzimierza zostały przywiezione szczególnie czczone ikony, odbyły się uroczystości w Kijowsko-Pieczerskiej Ławrze.
– Dzień Chrzciciela Rusi, świętego równego apostołom kniazia Włodzimierza, to ogólnonarodowe święto, zarówno na Ukrainie, jak i w Rosji czy na Białorusi. Do świętego kniazia modlą się prawosławni w Kanadzie, Ameryce i innych krajach. W czasach walk i domowych wojen św. Włodzimierz pozostawał przed Bogiem orędownikiem jedności słowiańskich narodów, pokoju i ustania wszelkich nieszczęść. Nie przypadkiem został włączony do grona świętych apostołów, którzy głosili miłość, pokój, jedność w wierze na wszystkich kontynentach. Podczas chrztu Rusi nasza ziemia ociekała krwią bratobójczych walk, pogańskiego okrucieństwa, podziałów, zawiści i zdrady. Po chrzcie święty kniaź otrzymał od Boga wielką łaskę darów Świętego Ducha, która przemieniła jego duszę, obdarowała mądrością rządzenia państwem. Została otwarta nowa stronica historii wszystkich narodów Rusi. To był duchowy, cywilizacyjny wybór, dzięki któremu staroruskie prawosławie ofiarowało światu wielu ugodników (wybrańców) Bożych, wielkich działaczy kultury, nauki, duchowej oświaty. W trudnych chwilach naród modlitewnie zwracał się do św. Włodzimierza z prośbą o pomoc.
Dlatego 25 lat temu, kiedy Cerkiew na Ukrainie została poddana nowej próbie, prawosławni Ukrainy modlili się o pomoc do Chrzciciela Rusi. Razem z uczestnikami charkowskiego soboru wiele milionów wiernych zanosiło modlitwy do Boga i naszych świętych orędowników, opiekunów, na czele z chrzcicielem Rusi, świętym kniaziem Włodzimierzem. Charkowski Sobór ma ogromne znaczenie dla Cerkwi i ukraińskiego państwa.
– Na czym polegało niebezpieczeństwo działalności byłego metropolity Filareta?
– Kiedy rozpadł się Związek Radziecki, pojawiły się nowe możliwości służenia Cerkwi – oświatowe, misyjne, socjalne. Niestety, były zwierzchnik Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej nie chciał dostrzec tych zmian, myślał i działał, posługując się metodami totalitarnymi, uważał siebie za jedynego prawowitego cerkiewnego przywódcę, nie licząc się z cerkiewnymi zasadami soborowości, narzucał niekanoniczne decyzje, dostosowując się do politycznych nastrojów, dążeń ówczesnej władzy do podporządkowania sobie Cerkwi. Dlatego Cerkiew, wolą Bożą poprzez jej arcypasterzy, wybrała nowego godnego zwierzchnika, błogosławionego metropolitę, Włodzimierza (Sabodana) – miłującego Boga pasterza, mądrego, uduchowionego, o soborowym sposobie myślenia. W ciągu 23 lat, w odróżnieniu od swego poprzednika, kierował się zasadami soborowości, zawsze naradzał się z episkopatem, członkami Synodu. Charkowski sobór potwierdził pojęcie soborowości, odrzucił totalitarne metody zarządzania.
Cerkiew wzywała do rozsądku byłego metropolitę, ale on, przez swoją pychę, odrzucił braterskie upomnienie i wstąpił na drogę raskołu.
– Wasze Błażeństwo, przyjęliście swój wybór na zwierzchnika Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej w trudnym okresie, kiedy na wschodzie Ukrainy rozpoczęły się działania wojenne, polała się krew ludności cywilnej, społeczeństwo podzieliło się według przekonań politycznych. Jak teraz układają się relacje między Cerkwią i państwem i jaka jest rola Cerkwi w obecnych uwarunkowaniach politycznych?
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

tłum. Ałła Matreńczyk
za www.pravoslavie.ru

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token