Numer 11(389)    Listopad 2017Numer 11(389)    Listopad 2017
fot.Anna Radziukiewicz
Z greckim akcentem
Anna Radziukiewicz
Po raz pierwszy w Polsce poza katedralną cerkwią metropolitalną miała miejsce chirotonia biskupia. Była to chirotonia o. Andrzeja (Borkowskiego), archimandryty supraskiej ławry, w katedralnej cerkwi św. Mikołaja w Białymstoku, dokonana przez metropolitę Cerkwi w Polsce Sawę, władykę lubelskiego i chełmskiego Abla, białostockiego i gdańskiego Jakuba, bielskiego Grzegorza, wrocławskiego i szczecińskiego Jerzego, gorlickiego i nowosądeckiego Paisjusza, łódzkiego i poznańskiego Atanazego i hajnowskiego Pawła oraz z Grecji Damaskina (Karpathakisa), Jerzego (Fatourosa), Grzegorza (Chatziuraniu), Ukrainy Włodzimierza (Melnyka), Białorusi Serafima (Biełonożko), Gruzji Melchizedeka (Chaczidze).
Na uroczystości przybył arcybiskup ks. dr Tadeusz Wojda, metropolita białostocki Kościoła rzymskokatolickiego.
Chirotonia zgromadziła kilkudziesięciu duchownych i kilka tysięcy wiernych.
– Władyko Andrzeju – mówił metropolita Sawa – utwierdzaj wiarę prawosławną. Postrzyżyny otrzymałeś w monasterze supraskim, teraz będziesz supraskim władyką i będziesz niósł pomoc arcybiskupowi białostockiemu i gdańskiemu. Pracuj gorliwie, nauczaj z przekonaniem, zarządzaj rozsądnie, pomagaj biednym, głoś prawdę. Wszystko co robisz, czyń tak, jakbyś czynił dla Chrystusa.
Metropolita pozdrowił obecnych na uroczystościach rodziców biskupa Andrzeja, braci monasteru supraskiego i wszystkich wiernych.
Do metropolity Tadeusza Wojdy zwrócił się ze słowami: – Arcybiskupie, przybyłeś ze Świętego Miasta Rzymu. Znalazłeś czas, by być z nami. I dodał: – Wiele taktu, zrozumienia i mądrości wymaga bycie w tym mieście. Życzę Bożego błogosławieństwa na tej trudnej drodze, dużo Bożych łask w posłudze. Chrystus uczył zawsze, by być posłusznym woli Ojca. A tam gdzie jest posłuszeństwo, tam konfliktów nie ma. I dodał, ale już podczas agapy, że ludzie w tym mieście żyją zgodnie.
Podczas agapy było więcej czasu niż w cerkwi, by słowa skierować do władyki Andrzeja.
– Dziś tak jakbyśmy przeżywali Pięćdziesiątnicę, modlimy się, by Bóg zesłał Świętego Ducha – mówił arcybiskup Jakub. – Pamiętam, jak władyka Andrzej przyjeżdżał do nas do monasteru, będąc jeszcze licealistą. Spędzał tu wszystkie wolne dni.
– Kto to jest biskup? To taki pasterz – mówił arcybiskup Tadeusz Wojda, cytując słowa papieża Franciszka – który jest na początku wspólnoty, w jej środku i na końcu. I oddaje się ciągle do dyspozycji tej wspólnoty, prowadząc ją do świętości. To piękna i wielka misja, o ogromnej odpowiedzialności, zwłaszcza dziś. Życzę księdzu biskupowi, aby jego posługa była niesiona na wzór posługi Dobrego Pasterza.
Podczas chirotonii silnie zabrzmiał akcent grecki – jak najbardziej słusznie. Na powiązanie między Cerkwiami w Polsce i Grecji wskazał metropolita Damaskin (Karpathakis). Dziękował metropolicie Sawie, że zaufał prawosławnym Grekom i posyłał swoje duchowe dzieci na naukę do greckich szkół teologicznych, językowych, na uniwersytety. Ta nauka nieraz trwała latami i zaowocowała szeroko otwartymi drzwiami na wpływy greckie w Polsce i wpływy wzajemne. Przypomniał, że przed kilkoma laty miała miejsce chirotonia władyki Jerzego, który wiele lat spędził na studiach w Grecji. Także nowi biskupi Atanazy i Paweł uczyli się języka greckiego w Grecji. Znajomością nie tylko greki współczesnej, ale i starej może poszczycić się władyka siemiatycki Warsonofiusz. Oprócz tego wielu duchownych, służących teraz w cerkwiach w Polsce, studiowało w Grecji. Metropolita Damaskin powiedział, że metropolita Sawa otworzył Cerkwi w Polsce drzwi do prawosławia greckiego, ale i bizantyńskiego. Przekazał też pozdrowienia od patriarchy ekumenicznego Bartłomieja.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Radziukiewicz
fot. autorka

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token