Numer 12(390)    Grudzień 2017Numer 12(390)    Grudzień 2017
fot.Adam Bruczko
Prawosławie na świecie
oprac. Ałła Matreńczyk
Albania
Cerkiew wciąż prześladowana
Po zniszczeniu kaplicy św. Atanazego w Drimades na początku 2016 roku władze Albanii podjęły kolejne kroki wymierzone przeciwko Cerkwi prawosławnej. Na wejście do kilku cerkwi i monasterów, wpisanych na listę zabytków, wprowadzono specjalne bilety. Odtąd tylko za opłatą można trafić do monasteru św. Mikołaja w Mesopotamo, monasteru Czterdziestu Męczenników, soboru Blacherneńskiej Ikony Matki Bożej w Berat. Ciekawe, że wejście do żadnego meczetu czy kościoła katolickiego nie jest płatne. Wcześniej, z inicjatywy władz, do muzeów trafiły wywiezione z niektórych cerkwi ikony i naczynia liturgiczne.
Ataki na prawosławne świątynie stały się w Albanii powszechnością. Kilka lat temu w środkowej części kraju zostały zniszczone unikalne freski znakomitego ikonopisca z XVI wieku, Onufrego. Wiele świętości prawosławnych monasterów wywieziono za granicę i sprzedano na czarnym rynku. Kilka miesięcy temu nieznani sprawcy ukradli 18 bizantyńskich ikon z cerkwi św. Maryny w Lambowo. W mieście Permet państwowe służby, pod pretekstem „uregulowania starych długów”, zabrały z cerkwi Wprowadzenia Bogarodzicy do Świątyni naczynia liturgiczne, a nawet dzwon. W cerkwi Narodzenia Bogarodzicy w Lambowo kręcono zdjęcia do fabularnego filmu o „niegodnym zachowaniu prawosławnego duchowieństwa”. Szerokim echem odbiła się też sesja fotograficzna, na której przed ikonostasem prawosławnych cerkwi w Beret i Elbasan młode kobiety w wyzywających pozach reklamowały suknie ślubne.
Kilka miesięcy temu minister kultury Albanii Mirela Kumbaro w wywiadzie dla „Gazeta Shqiptare” poinformowała, że państwo przekazuje część zabytków w prywatne ręce, nie jest bowiem w stanie samodzielnie zapewnić ich restauracji i ochrony. Odpowiadając na pytania dziennikarzy czy zostaną zwrócone pozostające we władaniu państwa monastery i cerkwie prawosławne, powiedziała: – Wzywam wszystkie wspólnoty religijne do udziału w restauracji zabytków. Z drugiej strony uważam, że świątynie są doskonałym miejscem dla organizacji imprez kulturalnych, koncertów czy wystaw.
– Albańska Cerkiew Prawosławna jest wciąż prześladowana przez władze – powiedział arcybiskup Albanii Atanazy. – Nie zostały zwrócone, skonfiskowane jeszcze przy bezbożnym reżimie, świętości, w tym także liczne monastery. To nie państwo powinno decydować, co jest święte a co nie.
Metropolita Konice Andrzej podkreślił, że nie tylko Cerkiew prawosławna, ale także zamieszkujący Albanię Grecy poddawani są różnym naciskom – konfiskowane są majątki osób prywatnych, zamykane greckie stowarzyszenia. – Albańczycy nie ukrywają swoich planów utworzenia Wielkiej Albanii, do której chcą włączyć znaczne części sąsiednich prawosławnych państw – mówi władyka.

Atos

Riasa to flaga Chrystusa
Podczas tradycyjnej pielgrzymki na Atos w dzień swoich urodzin metropolita kijowski i całej Ukrainy Onufry spotkał się z ihumenem archimandrytą Grigorijem (Zumisem), jednym z najbardziej szanowanych atoskich starców, szeroko znanym także poza granicami Świętej Góry.
– My, duszpasterze, powinniśmy być ubodzy, a naród posłuszny – mówił starzec podczas rozmowy z metropolitą o pokusach naszych czasów. – Jestem wam wdzięczny, że swoją prostotą, skromną odzieżą, pokazujecie drogę Bożą. My, to znaczy ci, którzy noszą riasę, powinniśmy być akuratni i uważni. Riasa to krzyż. To flaga Chrystusa. Chrystus nie pozostawił żadnej innej flagi oprócz riasy. Kochajcie riasę i mnisi, i duchowni, i biskupi!
To nie w porządku, jeśli biskup ma drogie spinki, a ludzie są biedni, oszczędzają nawet na chlebie.
I niech nigdy ci, którzy noszą riasę, nie wierzą, że są namiestnikami Boga na ziemi!
Papież uwierzył, że jest przedstawicielem Boga na Ziemi, i pogrążył w kryzysie cały Zachód. Wielokrotnie słyszałem, jak duchowni mówili: „Jestem namiestnikiem Boga na ziemi!”. Nie jesteś namiestnikiem, jesteś posłusznikiem Bożym tutaj, na ziemi.
Jakie to skandaliczne, kiedy duchowni uważają się za namiestników Boga na ziemi! Czyż moja twarz, moja obecność do tego pasuje? Nie. Jestem posłusznikiem – złym posłusznikiem, złym robotnikiem winnicy Pańskiej. Starzec Amfilochiusz z Patmos mówił: „Każdego wieczoru zastanówcie się, czy przypadkiem nikogo dzisiaj nie zgorszyliście! Być może uczyniliście coś w swym życiu, co spowodowało, że jakiś człowiek opuścił cerkiew! To rachunek, który powinni robić wszyscy, którzy noszą riasę. Nieśmy swój podwig jak wyznawcy, a nie jak ci, którzy mają władzę.

Grecja

Starzec Paisjusz niebiańskim
opiekunem wojsk łączności
Decyzję o opublikowaniu encykliki o wydatkach na działalność charytatywną w 2017 roku w ateńskim arcybiskupstwie i metropoliach greckiej Cerkwi podjął jej Synod na posiedzeniu 1 i 2 listopada 2017 roku.
Synod postanowił też odrodzić kilka monasterów, a na prośbę wojskowych kapelanów sztabu generalnego Grecji ogłosił św. Paisjusza z Atosu świętym opiekunem wojsk łączności greckiej armii (święty służył jako telegrafista podczas wojny domowej w Grecji).

Japonia

O św. Innocentym
i św. Mikołaju w Tokio
Międzynarodowa konferencja „Święci Mikołaj Japoński i Innocenty Moskiewski: kultura narodów Rosji, Japonii i Ameryki” odbyła się 8 listopada 2017 roku w ambasadzie Rosji w Japonii.
Obrady otworzył metropolita wołokołamski Hilarion, przewodniczący oddziału stosunków zewnętrznych moskiewskiego patriarchatu. – Nasze spotkanie w Japonii odbywa się w 220 rocznicę urodzin wiernego syna Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, wybitnego misjonarza, nazwanego za swoje misyjne trudy apostołem Syberii i Ameryki, świętego Innocentego Moskiewskiego – podkreślił. – Właśnie św. Innocenty, już z czterdziestoletnim doświadczeniem apostolskiej służby, potrafił wskazać młodemu, 24-letniemu hieromnichowi Mikołajowi (Kasatkinowi), na czym powinien skoncentrować swoje wysiłki, żeby wybrana przez niego służba japońskiemu narodowi przyniosła pozytywne rezultaty.
Św. Innocenty rozpoczął misyjny trud w 1823 roku. Żonaty swiaszczennik Jan Wieniaminow jako jedyny nie przeraził się trudów i razem z rodziną wyruszył na daleki północnoamerykański kontynent, by nieść światło wiary Chrystusowej miejscowej ludności. I Pan wynagrodził go nie tylko siedmiorgiem własnych, ale i dziesiątkami tysięcy duchowych dzieci.
Głosząc Ewangelię pośród małych narodów, jednocześnie badał ich język, kulturę i zwyczaje. Utworzył na bazie cyrylicy aleucki alfabet, ułożył i opublikował pierwszy aleucki elementarz, sformułował zasady gramatyki tego języka, a także przełożył Ewangelię, katechizm, najpopularniejsze modlitwy i cerkiewne pieśni.
Po śmierci matuszki prot. Jan przyjął w 1840 roku postrig z imieniem Innocenty, potem święcenia biskupie, w dalszym ciągu służył oświeceniu ludów Kamczatki, Wysp Aleuckich, Ameryki Północnej, Jakucji, Chabarowskiego Kraju. Przez niemal pół wieku niósł apostolski podwig w surowych i zagrażających życiu warunkach Północy.
Metropolita Hilarion podkreślił, że św. Innocenty pozostał wierny misyjnemu powołaniu do końca swych dni: – Miał ponad 70 lat, gdy został przeniesiony na moskiewską katedrę, ale i tam nie przestał troszczyć się o misję… Dzięki wsparciu i opiece Swiatitiela została powołana także Japońska Misja Duchowna z archimandrytą Mikołajem (Kasatkinem) na czele. W tym samym roku staraniem metropolity Innocentego zostały otwarte diecezje jakucka i wilujska, aleucka i alaskijska. Św. Innocenty rozumiał konieczność służby biskupiej na nowych terenach misyjnych, starał się także o utworzenie oddzielnej japońskiej katedry i naznaczeniu na nią powołanego na biskupa archimandryty Mikołaja (Kasatkina), ale nie doczekał tego, zmarł w 1879 roku.
Analizując drogę życiową obydwu ugodników Bożych, metropolita podkreślił ich ogromną wiedzę o kulturze i obyczajach krajów, w których przyszło im głosić słowo Boże: – Równy apostołom Mikołaj w liście do św. Innocentego pisał: „Wiele lat mamiła mnie ku sobie nauka – japońska historia i japońska literatura – zupełnie nieodkryte skarby – wystarczy tylko czerpać pełnymi garściami, wszystko będzie nowe, ciekawe w Europie, i praca nie pójdzie na marne”. I rzeczywiście, prace św. Mikołaja wniosły bardzo wiele do rosyjskiej wiedzy o Dalekim Wschodzie, okazały się prawdziwą perłą w naukowo-badawczej literaturze tych czasów – zaznaczył prelegent. – Jednak głoszenie Dobrej Nowiny było absolutnym priorytetem. Św. Mikołaj dokładał wszelkich starań, by Japończycy sami tworzyli swój duchowy świat, swoją Cerkiew. W tym jego dążeniu wyraźnie widoczne jest dziedzictwo misyjnej szkoły św. Innocentego, którą cechowała otwartość, przystępność, prostota w kontaktach, delikatność i cierpliwość wobec ludzi, dążenie do tego, by umożliwić im ich własną twórczość i inicjatywę.
Referaty zaprezentowali także inni uczestnicy konferencji, wśród nich zwierzchnik Japońskiej Autonomicznej Cerkwi Prawosławnej metropolita Tokio i Japonii Daniel, arcybiskup Sendai Serafin, naukowcy z Instytutu Dalekiego Wschodu Rosyjskiej Akademii Nauk.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Na podstawie pravoslavie.ru
i sedmitza.ru
oprac. Ałła Matreńczyk
fot. pravoslavie.ru

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token