Numer 1(391)    Styczeń 2018Numer 1(391)    Styczeń 2018
fot.Narodzenie Chrystusa Polichromia w cerkwi św. Jana Teologa w monasterze w Supraślu
Odrodzenie patriarchatu
Ałła Matreńczyk
- Sprawy odrodzenia patriarchatu nie można odkładać. Rosja płonie, wszystko się rozpada. I czy teraz możemy długo rozważać, że potrzebne jest nam narzędzie do zebrania, do zjednoczenia Rusi? Kiedy toczy się wojna, potrzebny jest jeden wódz, bez którego wojsko rozpierzcha się na wszystkie strony – przekonywał arcybiskup astrachański i cariowski Mitrofan, późniejszy nowy męczennik.
I większość spośród 445 uczestników (według oficjalnego spisu 81 biskupów, 14 mnichów, 109 przedstawicieli białego duchowieństwa, w tym 6 diakonów) opowiedziała się za tym rozwiązaniem.
12 listopada w wyniku głosowania wybrano trzech kandydatów – arcybiskupa charkowskiego Antoniego, arcybiskupa nowogrodzkiego Arseniusza i metropolitę moskiewskiego Tichona.
Pierwszego nazywano najmądrzejszym, drugiego najsurowszym, trzeciego cechować miała największa dobroć. Uczestnicy soboru zdali się na wolę Bożą – patriarchę wybrali w losowaniu. Schimnich Aleksy, starzec z Zosimowskiej Pustyni, wyjął z kowczegu jedną z trzech karteczek i na cały głos odczytał: „Tichon, metropolita moskiewski. Aksios!”. – Aksios – powtórzyła za nim cała cerkiew. Intronizacja patriarchy „samowo dobrowo” spośród kandydatów odbyła się w Uspienskim Soborze na Wwiedienije.
Setna rocznica odrodzenia patriarchatu i intronizacji patriarchy Tichona, obchodzona uroczyście na początku grudnia w Moskwie, stała się nie tylko rosyjskim, ale i ogólnoprawosławnym świętem. Do Moskwy przybyli patriarchowie aleksandryjski Teodor, antiocheński Jan X, jerozolimski Teofil III, serbski Ireneusz, rumuński Daniel, arcybiskup cypryjski Chryzostom, arcybiskup Albanii Anastazy, metropolici warszawski i całej Polski Sawa, Ziem Czeskich i Słowacji Rościsław, Ameryki i Kanady Tichon, Achalciche i Tao-Klarżeti Teodor z Gruzińskiej Cerkwi Prawosławnej, lowczanski Gabriel z Bułgarskiej Cerkwi Prawosławnej, kijowski i całej Ukrainy Onufry, tokijski i całej Japonii Daniel.
Metropolicie Sawie, przewodniczącemu naszej delegacji, towarzyszyli arcybiskup bielski Grzegorz, o. Dorotusz Sawicki i lektor Mikołaj Podolec.
2 grudnia goście wzięli udział w transmitowanym przez telewizję Sojuz posiedzeniu końcowym soboru biskupów ruskiej Cerkwi.
– To posiedzenie, upamiętniające stulecie odrodzenia patriarchatu ruskiej Cerkwi, ma wyjątkowo uroczysty charakter – podkreślił, witając przybyłych, patriarcha Kirył. – A do tego historycznego wydarzenia doszło, być może, w najtrudniejszym momencie naszej narodowej historii, kiedy nastąpiło rewolucyjne zniszczenie całego życia, kiedy bardzo wiele sił, zewnętrznych i wewnętrznych, powstało przeciwko Cerkwi i rozpoczęły się już jej krwawe prześladowania – przypomniał. – Listę ofiar wśród duchownych zapoczątkowała męczeńska śmierć o. prot. Jana Koczurowa w Carskim Siole, kolejne padły jeszcze przed wyborem patriarchy. Dlatego władyka Tichon wiedział, jaki los go czeka, kiedy usłyszał o swoim wyborze. I wiemy, że – niestety – przeczucie go nie zawiodło. Siedem lat służenia na patriarszym tronie były latami ispowiedniczestwa. Nie tylko dlatego, że każdego dnia ryzykował życiem, nie tylko dlatego, że został pozbawiony wolności, ale dlatego, że codziennie otrzymywał świadectwa okrucieństw dokonywanych na hierarchach i klerze ruskiej Cerkwi, a także wiernych. Otrzymywał informacje o burzeniu cerkwi i monasterów, o niszczeniu tysiącletniej prawosławnej tradycji. Otrzymywał informacje o tym, jak władza, walcząc z Cerkwią, nie tylko atakowała ją z zewnątrz, ale i starała się od wewnątrz niszczyć jedność, doprowadzając do cerkiewnego raskołu.
Jak zauważył hierarcha, patriarcha Tichon nie doczekał czasów, kiedy Cerkiew uzyskała przynajmniej względną możliwość niesienia służby. – Nie doczekał chwały naszej Cerkwi, i duchowego odrodzenia narodu, ale wiemy, że św. Tichon z niebios widzi wszystko i, będąc wysławiony pośród świętych, modli się za naszą Cerkiew i za cały nasz naród – powiedział.
Później zabierali głos przedstawiciele lokalnych Cerkwi.
Okolicznościowe pozdrowienie, wystosowane przez patriarchę konstantynopolitańskiego, odczytał metropolita Hilarion.
– Ponowne ustanowienie patriarchatu i wybór na patriarchalny tron metropolity moskiewskiego Tichona posłużyło zjednoczeniu Cerkwi, a sam patriarcha Tichon stał się przykładem wierności Chrystusowi, nadziei, pojednania i miłości – powiedział metropolita Sawa. Podkreślił, że imię patriarchy Tichona z miłością wspominane jest w Polsce także dlatego, że w 1892 roku został inspektorem, a następnie rektorem chełmskiego seminarium, zaś w 1897 biskupem lubelskim, wikariuszem warszawsko-chełmskiej diecezji. Podczas arcypasterskiej posługi odwiedził 110 parafii i trzy monastery – w Leśnej, Jabłecznej i Turkowicach.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Ałła Matreńczyk
fot. www.patriarchija.ru

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token