Numer 2(392)    Luty 2018Numer 2(392)    Luty 2018
fot.Anna Radziukiewicz
Ekumeniczne Spotkanie Noworoczne
Anna Rydzanicz
- Mamy nadzieję, że będzie lepszy od minionego, niosący za sobą radość i szacunek do drugiego człowieka, niezależnie od pochodzenia, statusu majątkowego czy wyznania – witał blisko trzystuosobowe audytorium Jacek Antoni Pierzchała wraz z Lubomiłą Rydzanicz, prezes Stowarzyszenia. W roku obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości życzenia były szczególne. – Aby ojczyzna była wspólnym naszym domem. Wrocławian, przedstawicieli Dzielnicy Wzajemnego Szacunku Czterech Wyznań, Dolnoślązaków, wyznawców judaizmu, katolików, ewangelików i prawosławnych. Abyśmy zgodnie mogli się cieszyć czasem pokoju!
Arcybiskup wrocławski i szczeciński Jerzy mówił, że w duchu ogromnej pokory i dystansu należy podchodzić do Nowego Roku, bo tak naprawdę, kreując przyszłość, nie mamy większego wpływu na to, jaki będzie jutrzejszy dzień. Najlepszą receptą jest pokładanie nadziei w Bogu i sumienna praca nad samym sobą. Święta Bożego Narodzenia pokazują nam, że rodzi się nadzieja. W Cerkwi powtarzamy istotną prawdę, że nie obchodzimy rocznicy narodzin Chrystusa, ale są to narodziny, które dokonują się w naszym sercu na nowo i po raz pierwszy, co jest największym dowodem na relatywność upływu czasu.
– To ten szczególny moment, gdy Bóg staje się jednym z nas. Gdy rodzi się tutaj na ziemi i przynosi nam pokój – mówił w imieniu metropolity wrocławskiego Kościoła rzymskokatolickiego arcybiskupa Józefa Kupnego biskup Jacek Kiciński. – Aby ten Nowy Rok był dla nas wyrazem wzajemnej miłości, szacunku, radości, ale przede wszystkim błogosławieństwa Bożego dla nas wszystkich.
– Dziękujemy, że ten wieczór, organizowany przez Stowarzyszenie Prawosławne, nam, przedstawicielom Kościoła zachodniego przedłuża czas Świąt Bożego Narodzenia. Możemy dalej razem świętować – mówił Ryszard Bogusz, biskup-senior diecezji wrocławskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego. – Życzę wiele miłości, bo spośród cnót według św. apostoła Pawła miłość jest najważniejsza.
Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. Adam Jezierski, dał wyraz radości, że goszcząc spotkania w swoich murach, uniwersytet wśród swoich licznych ról spełnia jedną z ważniejszych – społeczną. – Nie wiem, czy możemy mieć pretensje do budowniczych sprzed trzystu lat za to, że ta sala jest taka mała – żartował. Przybliżył trudną historię Oratorium Marianum – perły dolnośląskiego baroku, pierwotnie kaplicy Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, potem sali muzycznej uniwersytetu, w której niegdyś koncertowali m.in. Liszt, Paganini, Brahms i Wieniawski. Zniszczona doszczętnie podczas działań wojennych, służyła potem za magazyn studium wojskowego, a w XXI wieku doczekała się odbudowy.
Wiceprezydent Wrocławia Adam Grehl, wspominając o pięknej tradycji – ekumenicznym dzieleniu się życzeniami w okresie noworocznym – zaznaczył, że tak naprawdę siłą Wrocławia jest jego duchowość, wyjątkowa atmosfera, którą tworzą wrocławianie. Podziękował Stowarzyszeniu Prawosławnemu za trud i wysiłek organizacji tak ważnego spotkania. W imieniu prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza wraz z Jackiem Sutrykiem, dyrektorem Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego, na ręce Lubomiły Rydzanicz wręczył Stowarzyszeniu pamiątkowy medal „Merito de Wratislavia” – „Zasłużony dla Wrocławia”.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Rydzanicz
fot. Stowarzyszenie Prawosławne

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token