Numer 2(392)    Luty 2018Numer 2(392)    Luty 2018
fot.Anna Radziukiewicz
O postyllach ekumenicznie
Grzegorz Jacek Pelica
Podczas listopadowego Międzynarodowego Kongresu Ekumenicznego w Lublinie prawosławny arcybiskup wrocławski i szczeciński Jerzy (Pańkowski) powiedział m.in.: – Nie można mieć pretensji do Kościoła prawosławnego o jego samoświadomość, dotyczącą jego bogactwa i pełni. Kościół prawosławny nigdy nie odczuwał deficytu wiary i ta pełnia wiary stanowi jego istotę i życiowy oddech. Według o. Florovskiego, który doszukuje się początków ekumenizmu w międzywyznaniowych uzgodnieniach w świecie protestanckim, uczestnictwo w dialogu ekumenicznym oznacza świadectwo swojej wiary.
Dialogi, które prowadzi Cerkiew prawosławna, nigdy nie oznaczały i oznaczać nie będą jakiegokolwiek kompromisu w sprawach wiary. Są one świadectwem o prawosławiu, opartym na orędziu ewangelicznym: „Przyjdź i zobacz, że Bóg jest miłością”.
– Dla prawosławnego sposobu myślenia – mówił władyka Jerzy za o. Florowskim – „ekumenizm deklaracji w salach konferencyjnych” pozostaje obcy. Podobny dylemat ma Kościół katolicki. Chodzi jednak o rozróżnienie dialogu teologicznego (naukowo-badawczego, źródłowego) i ekumenicznego. „Gościnność eucharystyczna” i „wymiana darów” nie wpisują się w eklezjologię prawosławną i nie są środkiem prowadzącym do jedności – przypomniał.
Pewnym przedłużeniem Międzynarodowego Kongresu Ekumenicznego była promocja Ekumenicznej Wideo-Postylli, ktora miała miejsce w lubelskim Trybunale Koronnym w połowie grudnia ubiegłego roku. Postylla to komentarz do Ewangelii, objaśnienie tekstu biblijnego po jego uprzednim przeczytaniu (post illa verba – po tych słowach), a także książka z kazaniami objaśniającymi perykopy biblijne. W Europie postylle sięgają korzeniami czasów reformacji i Marcina Lutra, a w Polsce najbardziej znane są postylle ks. Jakuba Wujka.
Gdy cały chrześcijański świat oczekiwał radosnej nowiny o Narodzeniu Chrystusa, promocję pierwszej w XXI wieku postylli uświetnił popisowym występem kameralny chór „Sacrum” pod dyrekcją Angeliki Iwaniuk. Chór, którego trzon stanowią młodzi absolwenci i studenci lubelskich uczelni, wykonał m.in. kolędy polskie, prawosławne wersety i pieśni liturgiczne (Izbawlienije Moje Gospodi…, Kto Bog wielij) oraz kolędy rosyjskie, białoruskie i ukraińskie.
Niedzielne spotkanie 17 grudnia zorganizowały rzymskokatolicka archidiecezja lubelska, prawosławna diecezja lubelsko-chełmska, lubelski oddział Polskiej Rady Ekumenicznej, Warszawska Diecezja Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego i Miasto Lublin. W roku 500-lecia reformacji był to ewangeliczny gest, utrzymany w duchu chrześcijańskiego, ekumenicznego „Przyjdź i zobacz!”.
Organizacji spotkania, a zarazem panelu, podjął się prof. Sławomir Jacek Żurek (KUL). Historyk literatury i kulturoznawca, prof. Dariusz Chemperek, przypomniał, że Marcin Luter odszedł od scholastycznego dowodzenia, łacińskiej formy przekazu, wysublimowanej jakości teologicznej i skryptologicznej na rzecz duszpasterskiej przystępności wątków teologicznych. Wprowadził do postyllografii, jak i do języka eklezjalnego język narodowy, niemiecki. Jego dwie obszerne postylle (z lat 1521, 1544) i kolejne postylle autorów XVI-wiecznych miały charakter polemiczny. Pierwszymi polskimi postyllami była „Postylla polska domowa”, wydana w roku 1566 w Królewcu przez Grzegorza Orszaka, który był protestanckim prekursorem w tej dziedzinie, wraz z Mikołajem Rejem, autorem „Świętych Słów albo spraw Pańskich…”, która od 1557 do 1600 roku miał pięć wydań. Śladem postyllografii rzymskokatolickiej jest księga „Żywotów świętych Pańskich” ks. Piotra Skargi.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Grzegorz Jacek Pelica
fot. autor

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token