Numer 2(392)    Luty 2018Numer 2(392)    Luty 2018
fot.Anna Radziukiewicz
Pamięci arcybiskupa Jeremiasza
Anna Radziukiewicz
Zacznę nie od płyty, a od pamięci. Kiedy człowiek żyje życiem mądrym, a mądrość od Boga pochodzi, godnym, sprawiedliwym i pełnym pokory, tak naprawdę nie umiera. Nawet po odejściu z tego świata żyje w pamięci swoich uczniów i tych, którzy spotkali go na swojej drodze. Nie tylko żyje, wielu uczniów chce podążać drogami przez niego wyznaczonymi. Tak jest z arcybiskupem Jeremiaszem.
Władyka wciąż przekonywał swoich uczniów, by służyli wsienoszczonoje bdienije niezależnie od tego, do jak małej parafii trafią i jak mało ludzi będzie przychodzić na to nabożeństwo.
– Wsienoszczoje bdienije to podstawa prawosławnej duchowości, to przygotowanie do Liturgii – uczył władyka. A jego nauki słuchał o. Bogdan Repeła, proboszcz lubińskiej parafii Świętej Trójcy. Słuchał jako licealista i jako student. Kiedy zaczął naukę w liceum ogólnokształcącym w Szprotawie, a było to na początku lat dziewięćdziesiątych, w ośrodku prawosławnym w Cieplicach arcybiskup wrocławski i szczeciński Jeremiasz założył szkołę psalmistów. Do niej zapisał się 14-letni Bogdan Repeła. Na zajęcia jeździł regularnie. Naukę w szkole bardzo polubił. I jakież było jego rozczarowanie, gdy arcybiskup szkołę musiał zamknąć, bo i pieniędzy na jej prowadzenie brakowało, i studenci nieregularnie dojeżdżali – mało kto miał wtedy samochód.
– Władyko, brakuje dyrygentów w różnych parafiach – zwrócił się osiem lat temu do arcybiskupa Jeremiasza o. Bogdan Repeła. – Nie ma komu w cerkwiach i czytać, i śpiewać. Może szkołę w Cieplicach reaktywować?
Po paru dniach arcybiskup oddzwonił i mówi: – Szkoła ruszy, a ty będziesz w niej uczyć cerkiewnosłowiańskiego.
I tak szkoła psalmistów, z nauką czytania w cerkiewnosłowiańskim i śpiewu, ruszyła w 2010 roku. O. Bogdan wciąż do niej dojeżdża, by uczyć cerkiewnosłowiańskiego. Szkoła liczy około dwudziestu studentów.
W kwietniu 2017 roku o. Bogdan Repeła wracał z Warszawy z pogrzebu władyki Jeremiasza. Jak wam podziękować Władyko – zastanawiał się. Wydamy płytę – wpadł na pomysł. Nagramy Wsienoszczonoje bdienije.
Przez pół roku pracowali nad nią. Spotykali się w każdy weekend. Nikt ze szkoły psalmistów, zwanej oficjalnie szkołą śpiewu cerkiewnego i języka cerkiewnosłowiańskiego diecezji wrocławsko-szczecińskiej, nie poszedł tamtego roku na urlop. I tak w końcu roku mogli już pochwalić się nową płytą.
Wydana została z błogosławieństwa arcybiskupa wrocławskiego i szczecińskiego Jerzego. Śpiewają studenci i nauczyciele szkoły. Chórem dyryguje Anna Andrianow. Pieśni całonocnego czuwania śpiewają według kompozycji A. Archangielskiego i ostatnią, „Bogarodzicę”, według rękopisu z XV wieku.
Przez prawie godzinę brzmią soprany, alty, tenory, basy. Brzmią imponująco. I przypominają, że trzeba uczestniczyć w całonocnym czuwaniu, tak jak tego uczył władyka Jeremiasz.
Wydawcą płyty jest parafia Świętej Trójcy w Lubinie. Nagrania dokonano w cerkwi w Lubinie.

Anna Radziukiewicz

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token