Numer 4(394)    Kwiecień 2018Numer 4(394)    Kwiecień 2018
fot.Anioł zjawiający się kobietom niosącym wonności. Ikona z końca XV wieku.
Wskazywał drogę
Anna Radziukiewicz
Andrzej Nazarkiewicz, urolog, zaproponował, by na Świętej Górze Grabarce, na której jakże często spotykała się z władyką Jeremiaszem młodzież, stanął krzyż, upamiętniający wrocławskiego i szczecińskiego arcybiskupa. Inicjatywę z radością przyjęli ludzie, zgrupowani w drugim białostockim kole Bractwa św.św. Cyryla i Metodego, działającym od niedawna przy parafii Wszystkich Świętych na Wygodzie. Uzyskali na nią błogosławieństwo metropolity Cerkwi w Polsce Sawy.
– Jesteśmy pokoleniem wychowywanym przez władykę Jeremiasza – mówi przewodnicząca koła bractwa Lucja Niemirowicz. – Władykę poznałam w 1984 roku, kiedy zaprosił nas na spotkanie do rodzinnych Odrynek przy kaplicy. Przyjechał właśnie do nas. Na spotkaniu był wtedy arcybiskup Jakub i ihumenia monasteru na Świętej Górze Grabarce Hermiona, wtedy jako młodzi świeccy ludzie. I jedno z ostatnich spotkań z władyką zapamiętam na zawsze. Święto Spasa. Pracowaliśmy przy zmywaniu naczyń. Władyka, który zawsze skracał dystans wobec ludzi, wszedł do kuchni. Podziękował nam za trud – minęło wtedy dziesięć lat, od kiedy pomagamy na Grabarce w kuchni. Zauważył mnie i mówi: – Chodź, pójdziemy na spacer. Wyszliśmy. Rozmawialiśmy, jak zawsze, po swojemu – pochodzimy z jednej gminy, narewskiej. Władyka prosił mnie: – Zaopiekujcie się – tu wymienił imię. Ona teraz bardzo cierpi. Nie zostawiajcie jej samej. Zabierajcie ją na wasze spotkania.

Pieniądze należy wpłacać na konto monasteru św.św. Marty i Marii na Świętej Górze Grabarce.
PKO BP Siemiatycze 34 1020 1332 0000 1902 0027 2295 z dopiskiem „Krzyż dla władyki” lub BS Bielsk Podlaski 54 8061 0003 0000 9957 2000 0010.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Radziukiewicz
fot. autorka


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token