Numer 6(396)    Czerwiec 2018Numer 6(396)    Czerwiec 2018
fot.
Prawosławie na świecie
oprac. Ałła Matreńczyk
Albania

Ważna wizyta
Od 28 do 30 kwietnia przebywał z oficjalną wizytą w albańskiej Cerkwi patriarcha moskiewski i całej Rusi Kirył. – Chrześcijańskie męczeństwo to nie jest heroiczna śmierć w walce za swoje przekonania, to przede wszystkim akt współczucia wobec tych, którzy zbłądzili – podkreślił hierarcha w kazaniu po Liturgii w Woskresienskim katedralnym soborze w Tiranie. – Mówimy, że męczennicy własną śmiercią świadczą o Chrystusie. Droga męczennika to starania, by poprawić, nawet za cenę własnego życia, ludzką nieprawość, wyleczyć duchową ślepotę swoich bliskich światłem Bożej Prawdy. W ten sposób nasze Cerkwie przetrwały straszne ateistyczne prześladowania XX wieku – pokorą i prawdą swego świadectwa pokonały śmierć i cierpienia upadłego świata. Chrześcijańskie męczeństwo to nie śmierć, przeciwnie, to triumf prawdziwego życia. I służenie Cerkwi ludziom jest też częścią tego świadectwa, częścią jej podwigu, tutaj, na ziemi.
Po nabożeństwie odbyła się prezentacja rosyjskiego tłumaczenia książki zwierzchnika albańskiej Cerkwi, metropolity Atanazego „Nawet po kraj świata”, poświęconej historii, współczesnym zadaniom i perspektywom prawosławnej misji.
– W 1960 roku, kiedy w ramach działalności prawosławnej młodzieży całego świata zaczęliśmy się powoływać na przykazanie Zmartwychwstałego Chrystusa, o którym często się zapomina: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19-20), wielu uważało, że jest to bezpodstawny entuzjazm, inni starali się ograniczyć nasze wysiłki, podejmowane jakoby pod wpływem zachodnich Kościołów – powiedział autor. – I wtedy podjęliśmy decyzję, by zająć się systematycznym, teologicznym i historycznym badaniem misyjnej działalności, której apogeum stała się misja św. Równego Apostołom Kiryła.
Potem przeszliśmy do działalności rosyjskich misjonarzy, którzy rozpowszechniali Ewangelię wśród nieznających jej jeszcze narodów – mówił zwierzchnik albańskiej Cerkwi. – Z głębokim wzruszeniem zbadałem i po raz pierwszy opublikowałem po grecku i angielsku prace poświęcone działalności wielkich misjonarzy, takich jak św. Innocenty (Wieniaminow) na Alasce, św. Mikołaj (Kasatkin) w Japonii i wielu innych. Te teksty zostały włączone do książki „Nawet po kraj świata”, która dzisiaj została zaprezentowana po rosyjsku.
Potem odbył się koncert oraz prezentacja filmu o odrodzeniu Albańskiej Cerkwi Prawosławnej.
30 kwietnia patriarcha Kirył spotkał się z prezydentem Albanii Ilirem Meta. W rozmowie uczestniczył arcybiskup Anastazy.
– To bardzo ważna wizyta, nie tylko dlatego, że jest to pierwsza cerkiewna wizyta na takim szczeblu w naszym kraju, ale także z uwagi na rolę, jaką odgrywa patriarcha moskiewski i całej Rusi w zapewnieniu religijnej harmonii na świecie – podkreślił prezydent.
Patriarcha podziękował prezydentowi za ciepłe przyjęcie, podkreślił duże zmiany, jakie dostrzegł w Albanii, zwłaszcza w życiu religijnym: – Majestatyczny sobór Zmartwychwstania Chrystusa, w którym odsłużyliśmy Liturgię, to w pewnym sensie symbol nie tylko religijnego zmartwychwstania, ale także wskrzeszenia Albanii, symbol nowego życia.
Prezydent Albanii powrócił do ateistycznej przeszłości kraju: – Próbowaliśmy kilka dziesięcioleci żyć bez wiary w Pana, ale to była kompletna porażka. Jednym z podarków, jaki ofiarował nam Pan, jest arcybiskup Anastazy, który wykonał nieprawdopodobną pracę dla odrodzenia Albańskiej Prawosławnej Cerkwi. Ilir Meta podkreślił ważną rolę zwierzchnika albańskiej Cerkwi w zapewnieniu pokojowego współistnienia wspólnot religijnych w kraju.
Rozmówcy zastanawiali się nad wyzwaniami, jakie stoją przed współczesnym społeczeństwem.
– Obecnie wielu nas poucza: po to, żeby zbudować sprawiedliwe, szczęśliwe życie, wystarczy koncentracja kapitału, ekonomiczna potęga, siła wojskowa, rozwój nauki, społeczne doktryny – powiedział patriarcha. – Bardzo bogate kraje mówią nam: żyjcie jak my i wszystko będzie dobrze, osiągniecie cel. Ja krzyczę na cały świat ze wszystkich sił: nic się nie uda, jeśli ludzkość wyrzeknie się Boga. Będzie bogactwo – nie będzie szczęścia. Będzie siła – nie będzie sprawiedliwości. I widzimy, co dzieje się teraz: straszne kryzysy wstrząsają ludźmi. Międzynarodowe prawo, międzynarodowe instytucje, międzynarodowe organizacje – wszystko jakby pracuje na rzecz pokoju i sprawiedliwości w świecie, ale nie ma ani pokoju, ani sprawiedliwości.
Wspominając o tym, że na temat pokoju i sprawiedliwości niejednokrotnie rozmawiał z arcybiskupem Tirany i całej Albanii, zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi dodał: – Doświadczenia naszych krajów i narodów powinny przekonać wielu, że bez wiary, bez wartości moralnych, które są wspierane przez wiarę, nie sposób zbudować ani szczęśliwej rodziny, ani szczęśliwego społeczeństwa, ani szczęśliwego światowego porządku.

Atos
Trzecia wizyta Teodra II
Za afrykańskich wiernych modlił się na Świętej Gorze Atos papież i patriarcha aleksandryjski i całej Afryki Teodor II. Delegacja aleksandryjskiej Cerkwi została uroczyście przyjęta przez członków Świątobliwego Kinotu w Karie, w administracyjnym centrum Świętej Góry.
Patriarcha Teodor podkreślił, że jest to już jego trzecia wizyta na Atosie od momentu jego wyboru na tron św. Marka. Po molebniu pielgrzymi pokłonili się cudownej ikonie Matki Bożej Dostojno jest’. W nabożeństwie uczestniczyli minister transportu morskiego Grecji i gubernator Atosu.
Patriarcha odwiedził monaster św. Pawła, poświęcił czasownię św. Marka, założyciela aleksandryjskiej Cerkwi, oraz tablicę pamiątkową poświęconą patriarsze aleksandryjskiemu Piotrowi VII, który zginął w tragicznej katastrofie u brzegów Atosu w 2004 roku, w nocy odsłużył Liturgię.
W monasterze Grigoriat odprawił panichidę na mogile swego duchowego nauczyciela, starca Gieorgija (Kapsanisa), ihumena wspólnoty w latach 1974-2014, który tak wiele uczynił dla prawosławnej misji w Afryce. Jak wspominał patriarcha, starzec Gieorgij pomagał mu w pierwszych krokach na drodze monastycyzmu, a potem misjonarstwa.
Po powrocie do monasteru św. Pawła hierarcha spotkał się z grupą pielgrzymów Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej, podkreślił, że ciepło wspomina lata nauki i służby w Odessie, zapewnił o nieustannej modlitwie o pokój i zakończenie wojny na ukraińskiej ziemi.
W drodze powrotnej zatrzymał się w Salonikach, na uniwersytecie im. Arystotelesa odebrał tytuł doktora honoris causa.
Papież i patriarcha aleksandryjski i całej Afryki Teodor II urodził się w 1954 roku na Krecie. Ukończył teologię na uniwersytecie w Salonikach. Studiował historię sztuki, literaturę i filozofię na uniwersytecie w Odessie. Już jako jeromonach przez pięć lat był egzarchą patriarchatu aleksandryjskiego w Odessie. W 1990 roku został wyświęcony na biskupa kirenskiego i wyznaczony na przedstawiciela patriarchatu alekandryjskiego w Atenach. W 1996 roku został wikariuszem patriarchalnym w Aleksandrii w Egipcie, we wrześniu 1997 metropolitą Kamerunu i Środkowej Afryki, w 2002 metropolitą Zimbabwe, w 2004 sto szesnastym patriarchą aleksandryjskim i całej Afryki.

Liban

Chrześcijanie prześladowani
Posiedzenia synodu Antiocheńskiego Patriarchatu odbyło się w monasterze Bogarodzicy w Balamand. Synod wybrał nowych biskupów i omówił sytuację w Syrii i na Bliskim Wschodzie.
Po raz kolejny kategorycznie wypowiedział się przeciwko działalności patriarchatu jerozolimskiego w Katarze. „Patriarchat antiocheński ubolewa z powodu wtargnięcia i utworzenia Cerkwi patriarchatu jerozolimskiego w ramach kanonicznej jurysdykcji naszego patriarchatu” – podkreślono. „Patriarchat antiocheński prosi o jednomyślność Cerkwi prawosławnych w tej sprawie, tak by rozwiązać problem przy zachowaniu jedności”.
Synod po raz kolejny wezwał do uwolnienia porwanych hierarchów, prawosławnego i syryjsko-jakobickiego. „Od momentu porwania metropolity Aleppo Pawła i syryjsko-jakobickiego Jana minęło pięć lat! Jest to haniebny postępek przeciwko ludzkiej cywilizacji i prawom człowieka, celem porwania jest wykorzenienie chrześcijaństwa z Syrii i Bliskiego Wschodu, a także ich zastraszanie”.
Synod potępił także agresję Izraela wobec narodu palestyńskiego.

Rosja

Terroryzm w Groznym
Czterech uzbrojonych terrorystów wtargnęło na posesję cerkwi Archanioła Michała w Groznym. Jak poinformował prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow, mieli przy sobie „broń palną, noże, topory, plastikowe butelki z substancją zapalającą”.
Tuż przy wejściu terroryści zabili dwóch pracowników ochrony z saratowskiej obłasti. Na odgłos strzałów proboszcz cerkwi w Groznym, o. Siergij Abasow, z parafianami szybko zamknęli drzwi, ale jednego z parafian terroryści zdołali śmiertelnie ranić.
– Właśnie odprawialiśmy nabożeństwo, modliliśmy się, kiedy nagle usłyszeliśmy okrzyki „Allahu Akbar” i dwa potężne wystrzały – wspomina proboszcz. – Parafianie w cerkwi zdołali zamknąć drzwi i to uratowało nam życie. Terroryści zaczęli je forsować, jeden strzelał, dwóch usiłowało wyłamać. Chcieli dostać się do środka i rozprawić się ze wszystkimi parafianami, ale zdołaliśmy stawić opór do przybycia policji – podkreślał o. Siergij.
Dodał, że podczas ataku na podwórzu cerkwi znajdowało się troje jego małoletnich dzieci: – Jak tylko rozległy się strzały, matuszka wyskoczyła na dwór, zdążyła je zabrać i dobiec do domu. Strzelono do niej dwukrotnie, ale na szczęście zdołała się ukryć.
Policjanci zabili wszystkich terrorystów.
Ciężko został ranny pediatra Fiodor Napolnikow, po zabiegu jego stan jest stabilny.
Ranni zostali dwaj współpracownicy policji, którzy w szpitalu zapragnęli się ochrzcić.
Służbie bezpieczeństwa udało się ustalić tożsamość zabitych napastników. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Na podstawie pravoslavie.ru
oprac. Ałła Matreńczyk
fot. pravoslavie.ru

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token