Numer 8(398)    Sierpień 2018Numer 8(398)    Sierpień 2018
fot.Anna Radziukiewicz
Tym razem młodzież
Eugeniusz Czykwin
Święto jest związane ze świętym księciem Łazarzem oraz bitwą na Kosowym Polu, która miała miejsce 28 czerwca 1389 roku. Tuż przed bitwą, według średniowiecznych podań, książę miał widzenie, w którym Bogarodzica zapytała go, które królestwo wybiera – ziemskie, z czym wiązałaby się jego wygrana w bitwie, czy niebieskie. Kniaź wybrał drugie. W konsekwencji jego armia uległa dwukrotnie większym siłom tureckim. Książę Łazarz poległ w bitwie.
W tym roku, po raz pierwszy, gośćmi festiwalu była młodzież – trzydziestoosobowa grupa, niezwykła. Przyjechała z serca Serbii, Kosowa. Dziś Kosowo i Metochię zamieszkują w około dziewięćdziesiąciu procentach Albańczycy. Serbowie żyją tam w enklawach, nazywanych często gettami.
Młodzi tworzą zespół muzyczny „Platenica”, działający przy szkole muzycznej Stevan Hristić w Gniljane, w jednej z niewielu serbskich enklaw, pozostałych w tym regionie. Pomimo wielu trudności, udało się mieszkańcom zachować szkoły, także muzyczną, jedyną w Kosowie.
Szkoła działa od 34 lat. Jej uczniowie uczyli się w różnych budynkach, często nieogrzewanych. W 2010 roku wzniesiono nowy gmach. Obecnie uczniowie odnoszą liczne sukcesy na terenie całej Serbii.
Gościom zaproponowano pięciodniowe warsztaty muzyczne w Akademii Supraskiej.
Prowadziła je dyrygentka dziecięcego chóru parafii św. Jana Teologa, Anna Waśkowska, ucząc jednocześnie dzieci i młodzież z chóru przez nią prowadzonego. Młodzi ludzie zwiedzali Białostocczyznę, poznawali wzajemnie swoje kultury. Uczono się narodowych pieśni, gry na serbskich instrumentach – klasycznych i ludowych.
Dla większości serbskich gości był to ich pierwszy wyjazd za granicę.
W dniu święta Vidovdan, 28 czerwca, goście uświetnili śpiewem Liturgię. Władyka supraski Andrzej wyraził radość z powodu festiwalu, szczególnie dziękując o. Michałowi Czykwinowi. Przypomniał, że chrześcijanin to ten, kto raduje się z innym chrześcijaninem, ale przede wszystkim ten, kto razem z nim płacze i stara się go pocieszyć.
Warsztaty zwieńczono koncertem w Filharmonii Podlaskiej. Zabrzmiały na nim pieśni białoruskie, ukraińskie, ale przede wszystkim serbskie, w duetach, chóralnie, z towarzyszeniem ludowych instrumentów kosowskich.
Goście dziękowali za gorące przyjęcie i wyrażali nadzieję na spotkanie w Kosowie.

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token