Numer 8(398)    Sierpień 2018Numer 8(398)    Sierpień 2018
fot.Anna Radziukiewicz
Żywi i martwi
Anna Radziukiewicz
Urodziła się w Wiaźmie, około dwudziestu kilometrów od Moskwy. Rodzice byli wierzący. Ale kiedy Walentyna miała iść na studia, ojciec powiedział córce: – Teraz do cerkwi nie będziesz chodzić. To znaczy chodzili, ale do moskiewskiej, i tam przyjmowali Święte Dary. Żeby znajomi nie rozpoznali. I nie zdejmowali z piersi krzyżyków. Studiowała w Leningradzie, naprzeciwko Ławry św. Aleksandra Newskiego. W paschalną noc wyświetlano w kinach najlepsze filmy.
W 1991 Związek Radziecki odszedł w niebyt, a wraz z nim ogromna warstwa wiedzy, wtedy nikomu nieprzydatnej – tak się wydawało. W Wiaźmie zachorowała matka Walentyny. – Jedź do Wiaźmy i tam idź do monasteru – poradziła ihumenia monasteru w Rydze, w którym ona, doktor nauk, czyściła każdego roku przed Paschą 80 zabytkowych łampad.
Nie zastanawiała się nawet pięciu minut. Zaczęła drukować na drukarce – książkowych wydań wtedy nie było – tropariony, akatysty, mineje.
Najważniejsze w jej życiu miało miejsce w noc, kiedy była postrzygana. Według tradycji, na noc zostaje się w cerkwi. Rano przyszedł zdjąć z niej kłobuk metropolita smoleński i kaliningradzki Cyryl, obecny patriarcha. Z rana pojęła, że jej nie ma. Że narodził się drugi człowiek.
O rodzinnej Wiaźmie nie wiedziała prawie nic. Kiedy w 1974 roku była w Poczdamie na konferencji naukowej na okładce książki przeczytała po niemiecku „Wiaźma. Czarne dni Armii Czerwonej”. Kupiła. Rannego podczas wojny ojca już nie było wśród żywych, a matka odpowiedziała: – O tym nie musisz nic wiedzieć. Ale usłyszała świadka wojny. Opowiadał, że pojechał w październiku 1941 do lasu, niedaleko Wiaźmy. A tam koń nie mógł przejść, ani wóz przejechać. Leżeli martwi ludzie. Wszędzie. Tu był „kocioł”. W marcu następnego roku Niemcy gnali z pobliskich wiosek kobiety i kazali im zakopywać odmarznięte ciała. I tak warstwa po warstwie, czekając, aż kolejna odmarznie.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Radziukiewicz
Na podst. Eлена Якoвлева, Eлена Дорофеева, Живые и мертвые (Poссийская газета, www.rg.ru, 21 marca 2018)



Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token