Numer 9(399)    Wrzesień 2018Numer 9(399)    Wrzesień 2018
fot.
Bliska Cerkiew
Ałła Matreńczyk
Już na pół godziny przed przybyciem gości w katedrze św. Marii Magdaleny pojawili się wierni warszawskich parafii. U progu czekały dzieci, starosta, duchowni z proboszczem o. Anatolem Szydłowskim. Po krótkiej doksologii, w której modlono się za wiernych obydwu Cerkwi, za ojczyzny, za pokój na świecie, metropolita Sawa serdecznie powitał przybyłych. Wspomniał poprzedników metropolity Tichona, którzy także odwiedzili warszawską katedrę. Wręczył metropolicie ikonę św. Marii Magdaleny.
– Nasza wizyta jest wizytą najmłodszej autokefalicznej Cerkwi – podkreślił metropolita Tichon. – Chcemy zaświadczyć o prawosławiu w Ameryce Północnej, doświadczyć duchowości waszych wiernych, spotkać się z aktywną młodzieżą oraz zacieśnić współpracę między naszymi Cerkwiami.
Goście odwiedzili też kaplicę akademicką św.św. Cyryla i Metodego, zapoznali się z ekspozycją Muzeum Warszawskiej Metropolii.
W sobotę zobaczyli budującą się cerkiew Hagia Sophia w Warszawie, po południu udali się na Świętą Górę Grabarkę.
A ta jak co roku zgromadziła dziesiątki tysięcy wiernych. Przybyły pielgrzymki z Bielska Podlaskiego, Hajnówki, Drohiczyna, Jabłecznej, Sokółki, Warszawy, wielu okolicznych parafii. Dotarła pielgrzymka służb mundurowych, w której wzięli udział kapelani z Mołdawii, Ukrainy, Białorusi. Przybyli wierni z Belgii i Islandii.
Całą noc odprawiane były Liturgie, całą noc rozbrzmiewał podniosły, ale tak bardzo swojski troparion Preobraziłsia Jesi Christie Boże…
– Aktualizujemy dzisiaj wielkie Święto Pańskie – Przemienienie Pana Naszego na górze Tabor – zwrócił się do wiernych podczas głównego nabożeństwa metropolita Sawa. Przypomniał jego treść, także słowa apostołów, którzy czując nadzwyczajny spokój i duchową radość wezwali „Panie dobrze nam tu być”. – I my dzisiaj, zebrani w tym ważnym dla nas miejscu, wołamy: „Panie, dobrze nam tu być” – mówił metropolita. – Tak powtarzamy co roku, przez wieki. Z różnych stron naszej ojczyzny i z zagranicy spieszą na Grabarkę liczni pielgrzymi, aby przemienić swoje życie i przeżyć błogi stan duszy, podobnie do stanu dusz apostołów na górze Tabor.
– „Błogosławiony jest ten, który przychodzi w imię Pańskie” – biblijnymi słowami powitał gości z Ameryki.Podkreślił, że prawosławie świadczy obecnie Chrystusa na wszystkich kontynentach świata, że tylko w jedności możemy rozwiązywać problemy współczesności. Zaznaczył, jak ważne jest wspólne sprawowanie Eucharystii.
– W Eucharystii umacniamy i rozwijamy ducha prawdziwej soborowości prawosławnej na zasadach równości i wzajemnego szacunku, służąc światu dobrym przykładem – mówił.
Podkreślił, że Cerkiew prawosławna boleje, gdy ludzie cierpią, gdy doświadczają wojny, terroryzmu, biedy, braku sprawiedliwości, ale zawsze przypomina, że po Golgocie następuje zmartwychwstanie.
Władyka zaznaczył, że obie Cerkwie łączą więzy duchowej jedności, zrozumienia i współpracy. Wielu kapłanów prawosławnych z Polski pełniło i pełni posługę duszpasterską w Ameryce.
Metropolita zapewnił o modlitwach za ojczyznę z okazji jubileuszu jej stulecia. Przypomniał, że obchodzimy 80 rocznicę burzenia cerkwi. – Wspominamy więc w tym miejscu wszystkich tych, którzy bronili świątyń. Tych, którzy odeszli do wieczności i tych, którzy dzisiaj żyją i są świadomi tamtych bolesnych wydarzeń. Wspominamy o tym dzisiaj po to, aby podobne sytuacje nie miały więcej miejsca ani na polskiej ziemi, ani w żadnym innym miejscu na świecie.
– Mocny i Wielki Boże, pobłogosław nam, byśmy przemienili swoje życie tak, abyśmy mogli odczuwać radość duchową, podobną do radości apostołów na górze Tabor – zakończył.
Władyka Sawa wręczył gościom napisaną w monasterze ikonę Przemienienia Pańskiego, a metropolicie Tichonowi krzyż i dwie panagije. Metropolita Tichon przekazał metropolicie Sawie ikonę pierwszego świętego Ameryki św. Hermana z Alaski, „północnej gwiazdy Świętej Cerkwi Chrystusowej”, jak został nazwany w troparionie (to na jego grobie na Wyspie Świerkowej odprawiał panichidę św. męczennik Bazyli Martysz). – A ja dzisiaj otrzymałem książkę o św. Bazylim Martyszu, napisaną przez jego prawnuczkę Katarzynę Mazurek – poinformował metropolita Sawa.
– Przez całą noc i dziś podczas Liturgii widziałem i czułem światłość, płonącą w sercach wszystkich zgromadzonych tu pielgrzymów – powiedzial w swoim słowie metropolita Tichon. – Jest ona świadectwem świętości tego miejsca, wiary obecnych tu ludzi, Waszej ojcowskiej miłości, z którą jak dobry pasterz umiejętnie dbacie o chrześcijańskie życie w winnicy danej Wam przez Pana.
Metropolita Tichon przybliżył swoją Cerkiew, autokefaliczną (z autokefalią udzieloną przez patriarchat moskiewski), wieloetniczną, misyjną, niosącą prawosławie wszystkim obywatelom Ameryki Północnej. Przyznał, że obie nasze Cerkwie, z dość krótkim stażem autokefalii, należąc do mniejszości wyznaniowych w krajach o wciąż silnych fundamentach wiary i kultury chrześcijańskiej, doświadczają wyzwań i ataków coraz bardziej laicyzującego się świata. Bo dla laicyzacji nie ma już różnicy, czy to wschód czy zachód, coraz większy wpływ na nas ma ta sama świecka monokultura. 

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Ałła Matreńczyk
fot. orthodox.pl
Anna Radziukiewicz


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token