Numer 9(399)    Wrzesień 2018Numer 9(399)    Wrzesień 2018
fot.
Prawdę znajdują w prawosławiu
Eugeniusz Czykwin, o. Włodzimierz Misijuk i Anna Radziukiewicz
– Wasza Eminencjo, Prawosławna Cerkiew w Ameryce (OCA) jest najmłodsza spośród autokefalicznych Cerkwi na świecie – za dwa lata będziecie świętować 50-lecie uzyskania autokefalii. W jaki sposób Cerkiew stawiała pierwsze kroki na kontynencie amerykańskim?
Metropolita Tichon: – Z misji rosyjskiej się rodziła. Na Alaskę przybyło w 1794 roku z Wałaamu ośmiu mnichów, wśród nich Herman, kanonizowany przez naszą Cerkiew. Misję rozpoczęto na wyspie Kodiak.
– Wtedy na ziemi rosyjskiej.
– Tak, Alaskę sprzedało Imperium Rosyjskie Ameryce niemal wiek później – w 1867 roku.
– Ale prawosławie rozprzestrzeniało się, mimo tej sprzedaży, za którą carska Rosja wzięła 7,2 miliona dolarów amerykańskich, dziś to byłoby ponad 120 milionów dolarów, i po której na Alaskę wkroczyły misje protestanckie i katolickie.
– Prawosławie szło na południe kontynentu. Dotarło do Kalifornii. W 1868 roku została założona cerkiew w San Francisco.
– A na Wschodnim Wybrzeżu i w Kanadzie?
– Tu prawosławie przybywało wraz z imigrantami z krajów Europy wschodniej i środkowej – czyli dziś z terenów Polski, Ukrainy, Czech, Słowacji, Białorusi, Rosji. Ta fala emigracji ruszyła w końcu XIX wieku i trwa do dziś. Do niej oczywiście dołączyli imigranci z Bułgarii, Rumunii, Gruzji, Serbii, krajów Bliskiego Wschodu.
– W końcu XIX i na początku XX wieku przypłynęło na wasz kontynent wielu grekokatolików, pochodzących zwłaszcza z ówczesnej Galicji.
– U nas ci grekokatolicy masowo przechodzili na prawosławie. W 1891 roku o. Aleksy Toth przyprowadził pierwszą grupę, liczącą około 350 osób, czyli parafian unickiej wspólnoty w Minneapolis, gdzie był proboszczem. Do jego śmierci w 1909 roku prawosławie przyjęło około 20 tysięcy unitów. Proces się rozwijał i po śmierci o. Aleksego, kanonizowanego przez Cerkiew w Ameryce. Do 1914 roku około 120 unickich parafii przyjęło prawosławie.
– Wasza Eminencjo, prosimy określić stan Prawosławnej Cerkwi w Ameryce dzisiaj.
– Mamy 14 diecezji z 750 parafiami. Około tysiąca duchownych służy ponad stu tysiącom wiernych.
– Ale tylko w ramach OCA?
– Tak, ponieważ w Ameryce Północnej prawosławni należą do różnych jurysdykcji, na przykład do greckiej archidiecezji Ameryki czy archidiecezji antiocheńskiej i wielu innych. Dlatego prawosławni stanowią razem około miliona obywateli.
– Gdzie kształcicie swoich przyszłych duchownych? Czy w tej kwestii przestrzegacie podziałów jurysdykcyjnych?
– Podziałów nie przestrzegamy. W trzech najważniejszych seminariach – św. Włodzimierza w Creastwood koło Nowego Jorku, św. Tichona (OCA) w South Cannan w stanie Pensylwania i Świętego Krzyża (grecka Cerkiew) w Bostonie pobierają nauki studenci pochodzący z różnych jurysdykcji – greckiej, serbskiej i wielu innych. Mamy oczywiście i inne seminaria, jak św. Hermana na Alasce, rosyjskie w Jordanville, jest i małe ukraińskie.
– Kiedy w latach osiemdziesiątych studiowałem w seminarium św. Włodzimierza w Nowym Jorku (mówi o. Włodzimierz Misijuk) ponad 80 proc. studentów stanowili konwertyci. Czy teraz jest podobna tendencja? I jak jest wśród wiernych?
– Mamy wielu konwertytów. Spośród 13 biskupów, tworzących Święty Synod OCA, tylko trzech wyrastało od dzieciństwa jako prawosławni. Ja również przyjąłem prawosławie. Należałem do anglikańskiego Kościoła episkopalnego. Wśród naszych biskupów są byli rzymscy katolicy, bizantyńscy katolicy (unici), protestanci.

fot. Anna Radziukiewicz
www.orthodox.pl

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token