Numer 9(399)    Wrzesień 2018Numer 9(399)    Wrzesień 2018
fot.
Na Wyspie Świętego Nila
tłum. Ałła Matreńczyk
Między wyspami Kodiak i Spruce (Wyspa Świerkowa, nazywana także wyspą św. Hermana), pośród chłodnych wód Alaski, skryła się mała szmaragdowa wysepka, zarosła trawą, wysokimi świerkami, smagana silnymi wiatrami. Miriady ptaków – orły, jaskółki, gajówki, mewy i wiele innych – znajdują tu schronienie, a każdego lata na jej pionowych czarnych skałach gnieżdżą się różnokolorowe maskonury złotoczube. Podpływający do wyspy łódką wędrowiec dostrzeże duży prawosławny krzyż, wznoszący się nad głównym nabrzeżem. Za drzewami stoi drewniana cerkiew, zbudowana na wzór wzniesionej w XV wieku w Rosji cerkwi św. Nila Sorskiego. Na tej maleńkiej wysepce modlą się i pracują mniszki, które poświęciły swoje życie służbie Bogu, jak można najdalej od rozrywek tego świata. Niedaleko stąd do Monasterskiej Laguny na Wyspie Świerkowej, gdzie na początku XIX wieku żył św. Herman. Warunki na tym skrawku ziemi, często całkowicie odciętym od reszty świata z powodu surowych śniegowych burz, idealnie nadają się do pustelniczego życia. Tutaj podwiżnik staje się wolny od pokus świata i kieruje wzrok w głąb siebie, szukając jedynego Boga i pragnąc kochać go ponad wszystko na świecie.
Mniszki starają się naśladować monastyczne ideały św. Nila, nauczyciela i duchowego opiekuna. Ich fundamentem jest brak zachłanności, dążenia do posiadania czegokolwiek, asceza i wewnętrzna modlitwa. Znany ze skrajnej prostoty prepodobny Nil nadawał szczególne znaczenie wewnętrznym wysiłkom mnichów – kontroli nad sobą i praktyce Jezusowej Modlitwy. Reguła św. Nila to monastycyzm w skitach, w którym grupy od dwóch do dwunastu mnichów niosą podwig w celach skupionych wokół cerkwi. Takie życie, nazwane przez św. Nila „drogą królewską”, pozwala uniknąć zarówno pokus dużego, ludnego monasteru, jak i niebezpieczeństw samotnego życia pustelników. Każda mniszka prowadzi intensywną walkę wewnętrzną. Najważniejszą „bronią” jest nieustanne powtarzanie Jezusowej Modlitwy: Gospodi, Iisusie Christie, Synie Bożyj, pomiłuj mia, gresznuju. Poprzez modlitwę i duchowną lekturę każda siostra stara się zapisać w swoim sercu obraz piękna Raju i osiągnąć czystość serca.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

tłum. Ałła Matreńczyk

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token