Numer 10(400)    Październik 2018Numer 10(400)    Październik 2018
fot.
Kryzys się pogłębia
Eugeniusz Czykwin
O powadze sytuacji świadczyła nagła – odbyła się 31 sierpnia – wizyta patriarchy moskiewskiego i całej Rusi Kiryła w Stambule i spotkanie z patriarchą Bartłomiejem, którą obserwatorzy ocenili jako próbę wykorzystania przez patriarchę Kiryła „ostatniej szansy” uratowania jedności prawosławia.
W czasie dwuipółodzinnej rozmowy nie osiągnięto porozumienia i 9 września do Kijowa przybyło dwóch hierarchów – arcybiskup panfilijski Daniel z Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej w USA (utworzona przez ukraińskich emigrantów niekanoniczna struktura, włączona w jurysdykcję patriarchatu ekumenicznego w 1995 roku) i biskup edmontoński Hilarion z Ukraińskiej Grecko-Prawosławnej Cerkwi Kanady (w jurysdykcji patriarchatu ekumenicznego od 1990 roku). W oficjalnym oświadczeniu Fanaru stwierdzono, że biskupi są egzarchami, co znaczy osobistymi przedstawicielami patriarchy ekumenicznego.
Swoją działalność egzarchowie rozpoczęli od złożenia wizyty prezydentowi Petro Poroszence, w czasie której biskup Daniel oświadczył: „Przybyliśmy z nadzwyczajną misją… by kontynuować prace nad podjętą już decyzją o rozpoczęciu procesu udzielenia autokefalii Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi…”. Znamienne, że biskupi swą „misję” rozpoczęli bez zgody lub choćby powiadomienia zwierzchnika jedynej kanonicznej Cerkwi na Ukrainie, a taką – także według dotychczasowych deklaracji patriarchy Bartłomieja jest UPC – metropolity Onufrego. Ponieważ kanony Cerkwi jednoznacznie zabraniają biskupom innej jurysdykcji podejmowania jakichkolwiek działań, a nawet przebywania na terytorium innego biskupa bez jego zgody, działania Konstantynopola zostały ocenione jako „jawna agresja”. Wypowiedzi w tej sprawie metropolity Onufrego i metropolity Hilariona drukujemy na kolejnych stronach.
Po kilku dniach egzarchowie wyrazili gotowość spotkania z metropolitą Onufrym, ten jednak na spotkanie się nie zgodził i poprosił ich o opuszczenie terytorium jego metropolii. Prośbę tę biskupi Daniel i Hilarion zignorowali.
Obaj przedstawiciele patriarchy Bartłomieja są Ukraińcami i pochodzą z Zachodniej Ukrainy. Arcybiskup Daniel ukończył unickie seminarium, a następnie studiował w Katolickim Uniwersytecie w Waszyngtonie, jako kapelan posiada stopień oficera armii USA. Biskup Hilarion ukończył prawosławne seminarium w Kijowie.
Do pojawienia się egzarchów w Kijowie istniała nadzieja, że ukraiński konflikt uda się rozwiązać pokojowo, a przynajmniej nie będzie jego eskalacji. Obecnie, o czym świadczą działania prezydenta Poroszenki, który w „posłaniu do narodu”, wygłoszonym w Werchownej Radzie 20 września zapewnił, że kwestia utworzenia „jedynej lokalnej prawosławnej Ukraińskiej Cerkwi” jest ostatecznie przesądzona, zapowiadając przy tym, że państwo zmieni nazwę kanonicznej Cerkwi z „Ukraińska Prawosławna Cerkiew” na zawierającą słowo „Rosyjska” – w tej sprawie w Werchownej Radzie jest już stosowny projekt ustawy. Mówiąc o tym prezydent zapewniał, że państwo nie będzie ingerować w wewnętrzne sprawy Cerkwi. Tu na naszej ziemi – oświadczył prezydent – decyduje się przyszłość światowego prawosławia. My pojmujemy je (prawosławie – przyp. red.) zupełnie inaczej niż Rosjanie… i tak jak nakazuje nam Pismo Święte nie będziemy się kłaniać cudzym bogom.


(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)


Eugeniusz Czykwin

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token