Numer 12(402)    Grudzień 2018Numer 12(402)    Grudzień 2018
fot.Adam Bogdan
Cierpi całe prawosławie
Eugeniusz Czykwin
Bolszewicy w 1917 roku chcieli zbudować „raj na ziemi”, codla nich oznaczało zniszczenie Cerkwi prawosławnej.
Od 1917 do 1985 roku zamordowano około pięćdziesięciu tysięcy duchownych – tylko w latach 1918-1938 stu trzydziestu prawosławnych biskupów. Represjonowano blisko dwieście tysięcy wiernych. Dużą część ofiar stanowili hierarchowie, duchowni i wierni Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi (UPC), która na prawach autonomii pozostaje w kanonicznej łączności z moskiewskim patriarchatem i wszystkimi lokalnymi Cerkwiami w świecie. Tylko w Kijowie – pisze o tym Wasilij Anisimow (strony 24-28) w latach bezbożnej władzy represjonowano blisko pięć tysięcy duchownych, wielu z nich zamordowano.
Mogłoby się wydawać, że po tak strasznych doświadczeniach, władze w powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego państwach, jeśli nie będą wspomagać Cerkwi, to nie będą jej zwalczać, nie będą ingerować w jej wewnętrzne sprawy, że pozostawią ją w spokoju. Na Ukrainie tak się nie stało. Cerkwi nie zwrócono świątyń, zagrabionych przez władzę radziecką – pozostają własnością państwa, co umożliwia wspomaganym przez nacjonalistyczne bojówki raskolnikom przejmować siłą świątynie kanonicznej Cerkwi.
Choć na Ukrainie istnieją niezależne, określające się jako prawosławne, struktury – Ukraińska Prawosławna Cerkiew Kijowskiego Patriarchatu (UPC KP) z odłączonym od Cerkwi drogą anatemy „patriarchą” Filaretem i Ukraińska Autokefaliczna Prawosławna Cerkiew (UAPC), którą kieruje „metropolita” Makary (łącznie te struktury mają ponad 6 tysięcy parafii) – to prezydent Petro Poroszenko i większość deputowanych Werchownej Rady postanowili utworzyć jeszcze jedną „nową”, „autokefaliczną” Cerkiew. Miałaby ona powstać z połączenia raskolniczeskich struktur UPC KP i UAPC oraz kanonicznej UPC. Inicjatywę tą poparł patriarcha Konstantynopola Bartłomiej, który wbrew obowiązującym w Cerkwi kanonom zdjął anatemę z „patriarchy” Filareta i „metropolity” Makarego, przy czym uczynił to bez jakiegokolwiek aktu pokajanija (skruchy) z ich strony za grzech raskołu, który według świętych ojców Cerkwi bez pokajnija „nie zmywa nawet męczeńska krew”.
W reakcji na działania prezydenta i patriarchy, sobór biskupów UPC (z ogólnej liczby 90 uczestniczyło w nim 83 biskupów) postanowił zerwać eucharystyczną łączność z patriarchatem konstantynopolitańskim, pod którym to aktem nie podpisał się tylko jeden biskup – winnicki Simeon (postanowienie soboru na stronach 28-29).
Jednoznacznie krytyczne stanowisko wobec Bartłomieja zajął Sobór Biskupów Serbskiej Cerkwi i Cerkwi Ziem Czeskich i Słowackich (na stronie 46). Stanowisko Soboru Biskupów naszej Cerkwi drukujemy niżej.
Choć budujący „raj na ziemi” zadawali Cerkwi wiele cierpień i ran, to jej nie zniszczyli. Za wstawiennictwem wielu męczenników i świętych prosijawszych na ukraińskiej ziemi nie zniszczą jej także współcześni możni tego świata.

Eugeniusz Czykwin

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token