Numer 12(402)    Grudzień 2018Numer 12(402)    Grudzień 2018
fot.Adam Bogdan
Z kondakionem i „Trzema Młodziankami”
Doroteusz Fionik
Dwa lata temu, w dniu święta Opieki Bogurodzicy, w cerkwi Pokrowskiej w Bielsku Podlaskim miała miejsce polska premiera kondakionu św. Romana Sładkopiewcy „O nawróconej grzesznicy”. Grecki tekst na polski przetłumaczył Maciej

Kaziński, zaś muzykę do hymnu, składającego się z dwóch proimionów i 18 ikosów, skomponował Marcin Abijski. Słowa kondakion oraz ikos są powszechnie znane w praktyce liturgicznej Cerkwi. Odnosi się to szczególnie do utrenii, gdzie po szóstej pieśni kanonu odczytywany jest kondakion z ikosem, mówiący o świętym lub święcie danego dnia. Jest to jednak zaledwie niewielki fragment właściwych hymnów z czasów św. Romana Sładkopiewca (Melodosa). Właściwe kondakiony mogą składać się z od kilkunastu do nawet trzydziestu kilku ikosów. Kondakion „O nawróconej” śpiewany był w Bizancjum w czasie utrenii Wielkiej Środy.
Inicjatorem adaptacji hymnu był Johann Wolfgang Niklaus, Austriak z Tyrolu, lider Scholi Węgajty, teatrolog, badacz muzyczno-teatralnej kultury chrześcijańskiego Zachodu i Wschodu. Trudno było w 2016 roku przewidzieć, że kondakion stanie się jednym z najciekawszych zjawisk w kulturze duchowo-muzycznej Polski ostatnich lat. Znakomite grono, związane ze Scholą Węgajty i prawosławni śpiewacy z Podlasia, związani z Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach, zaśpiewali kondakion w Białymstoku w cerkwi św. Jana Teologa, Warszawie w cerkwi św. Jana Klimaka, Mińsku w kościele św. Szymona i Heleny oraz Jarosławiu podczas XXVI Festiwalu „Pieśń naszych korzeni”. 11 października kondakion „O nawróconej” usłyszało rumuńskie Jassy.
W odróżnieniu od Polski czy Białorusi, w Rumunii muzyka bizantyńska jest w Cerkwi żywo praktykowana. Od kilkudziesięciu lat stopniowo odchodzi się tu od śpiewu polifonicznego, który w XIX i XX wieku w Cerkwi rumuńskiej dominował. Obecnie w monasterskiej praktyce liturgicznej używany jest tu głównie śpiew bizantyński, zaś w praktyce parafialnej – bizantyński, naprzemiennie ze śpiewem polifonicznym.
Nad powrotem do bizantyńskich, muzycznych korzeni, w rumuńskiej Cerkwi pracuje grono prawdziwych entuzjastów, wśród których wyróżnia się Adrian Sirbu, kierujący w Jassach chórem Byzantion. Zespół działa, z błogosławieństwa metropolity Mołdawii i Bukowiny Teofana, przy Uniwersytecie Sztuki im. George Enescu. We wrześniu ubiegłego roku Jassy stało się, za sprawą zorganizowanego tu festiwalu, światową stolicą muzyki bizantyńskiej.
Tegoroczne śpiewanie kondakionu „O nawróconej” w Jassach było poprzedzone udziałem śpiewaków w Liturgii, odsłużonej w uniwersyteckiej kaplicy św. Dymitra. Śpiewał chór studentów, kierowany przez Adriana Sirbu oraz śpiewacy z Polski. Po Liturgii odsłużono panichidę, w czasie której modlono się za duszę zmarłego 14 września tego roku Macieja Kazińskiego, współtwórcy Scholi Węgajty. Temu wszechstronnemu, wybitnemu muzykowi bardzo bliska była kultura duchowa prawosławia. Związany był z parafią prawosławną w Jeleniej Górze.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Doroteusz Fionik, fot. autora

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token