Numer 2(404)    Luty 2019Numer 2(404)    Luty 2019
fot.Anna Radziukiewicz
Parafia inna niż wszystkie
Leszek Wątróbski
– Kaplica prawosławna świętego męczennika Grzegorza to miejsce, w którym nabożeństwa sprawowane są w języku polskim. Świątynia znajduje się w Warszawie, na Ochocie, przy ul. Lelechowskiej 5. Nabożeństwa odbywają się regularnie.
– Jestem duszpasterzem tej kaplicy. Nasz patron, Gruzin, męczennik Auschwitz, w okresie międzywojennym był profesorem Uniwersytetu Warszawskiego. Należał do najwybitniejszych orientalistów europejskich.
Na nabożeństwa przychodzi sporo Gruzinów. Odwiedzają nas również duchowni z Gruzji i wtedy mamy nabożeństwo w dwóch językach.
– Na czym polega specyfika waszej kaplicy?
– Jest to w pewnym sensie coś nowego. Wszystkie nabożeństwa i sakramenty są sprawowane po polsku. Podobnie odprawia się tylko u o. Eugeniusza Cebulskiego we Wrocławiu. Mamy też związki z Uniwersytetem Warszawskim. Co dwa lata organizowana jest międzynarodowa konferencja kaukazologiczna, nosząca imię Grzegorza Peradze. Co dwa lata, bo raz w Warszawie, a raz w Tbilisi. W ubiegłym roku odbyła się w Warszawie. Zaczyna się lub kończy zawsze 6 grudnia, w rocznicę śmierci prof. Grzegorza Peradze. Tego dnia w naszej kaplicy modlimy się o wstawiennictwo świętego. Składamy też wieniec pod tablicą upamiętniającą profesorów, którzy zginęli podczas II wojny światowej, wśród nich wymieniony jest również Grzegorz Peradze. Na konferencję tę przyjeżdża duża delegacja z Gruzji – dwadzieścia-trzydzieści osób oraz orientaliści z całej Europy. Uniwersytet wydaje własny rocznik Pro Georgia. Journal of Kartvelological Studies, ukazujący się od roku 1991, który jest jednym z nielicznych pism naukowych poświęconych szeroko rozumianej problematyce gruzińskiej w Europie.
– Kto uczestniczy w życiu religijnym waszej kaplicy?
– Polacy, Ukraińcy, Rosjanie, Gruzini, Łemkowie i jedna rodzina bułgarska. Nasza kaplica istnieje już ponad dziesięć lat. Dwanaście lat temu grupa prawosławnych studentów zwróciła się do metropolity Sawy z wnioskiem, aby w Warszawie zorganizować nabożeństwa służone w języku polskim. Metropolita wyraził zgodę pod warunkiem znalezienia duchownych, którzy zechcą takie nabożeństwa odprawiać. Kolejnym warunkiem, jaki im postawił, było zorganizowanie chóru.
Studenci zgłosili się do mnie i do o. Mirosława Lewczaka. Obaj wyraziliśmy zgodę (obecnie drugim duszpasterzem jest o. Artur Aleksiejuk). Wówczas pojawił się problem miejsca. Zaczynaliśmy przejściowo na Podwalu, w prawosławnej kaplicy. Następnie znaleźliśmy miejsce przy ul. Wilczej, w kaplicy Kościoła polskokatolickiego. Okazało się jednak szybko, że kaplica, która może pomieścić ze trzydzieści osób, jest dla nas za mała i wierni, których przychodziło ze trzy razy tyle, muszą stać na zewnątrz. Artysta malarz Michał Bogucki powiedział mi o nieczynnej kotłowni, z którą władze dzielnicowe nie bardzo wiedziały co zrobić.
Architekt Andrzej Markowski przygotował projekt przebudowy. Trafiony. I tak powstała nasza kaplica i muzeum ikony, które znajduje się obok. Adaptacja wnętrza trwała prawie rok. Średnia wieku ludzi modlących w tej kaplicy to trzydzieści lat. W ciągu roku szkolnego przychodzi do nas około stu pięćdziesięciu osób. W niedzielę prowadzimy naukę religii, mamy dwie grupy. W każdą niedzielę zaraz po Liturgii są wygłaszane prelekcje.
Ania Czerewacka stworzyła polską wersję nabożeństwa prawosławnego. To jest duże osiągnięcie.
Udzielamy sakramentów, chrzcimy i błogosławimy młode pary. W tym roku mieliśmy jeden ślub.
Chcieliśmy stworzyć miejsce, które upamiętniłoby św. Grzegorza Peradze. Dlatego w naszej kaplicy są elementy gruzińskie, takie jak duży krzyż na środku kaplicy, ikony gruzińskie. Mamy duży chór.
– Jaką jeszcze, poza religijną, działalność prowadzicie?
– Odwiedza nas dużo gości z Rosji, Białorusi, Ukrainy, no i przede wszystkim z Gruzji. Nasza placówka stała się tam bardzo znana. Była nawet pokazywana w gruzińskiej telewizji. Nasz kontakt z Gruzją polega też na śledzeniu świąt i rocznic gruzińskich, w tym roku 100-lecia niepodległości. Z tej okazji odprawiamy jubileuszowe nabożeństwa. Na nabożeństwie w intencji niepodległości tego kraju przybył ambasador Gruzji Ilia Darchiashvili. Wspólpracujuemy z nową parafią w Białymstoku, budowaną od roku 2009 przy ul. Milowej pod patronatem św. Grzegorza Peradze, także z kaplicą św. Grzegorza Peradze, znajdującą się przy dużej cerkwi w Tbilisi przy ulicy także noszącej imię świętego. Będziemy się starać, aby miał swoją ulicę także w Warszawie.
W Warszawie w roku 1998 powstało bractwo cerkiewne jego imienia, które organizuje pielgrzymki do świętych miejsc w Gruzji. Podobne bractwo utworzono też w roku 2002 w Gruzji. Gruzińskie bractwo opublikowało żywot św. Grzegorza Peradze w językach gruzińskim i angielskim. Zaczęliśmy też przy naszej parafii, wspólnie z Uniwersytetem Warszawskim, wydawać dzieła św. Grzegorza Peradze. Ukazały się już cztery tomy. W przygotowaniu jest piąty. Powstała też idea nagradzania medalem św. Grzegorza wybitnych uczonych. Otrzymuje go co roku jedna albo dwie osoby, zasłużone w działalności naukowej oraz zbliżeniu polsko-gruzińskim w dziedzinie kultury oraz sztuki.
W roku 1999 powstał w Tbilisi Związek Polonii Medycznej w Gruzji im. Grzegorza Peradze. W tym samym czasie otwarto uniwersytet jego imienia przy ul. Jiqia 4 oraz wyznaczono plac pod budowę cerkwi pod jego wezwaniem. W roku 2005 powstała Międzynarodowa (polsko-gruzińska) Komisja ds. Dziedzictwa św. Grzegorza Peradze, która przygotowuje wydanie dzieł archimandryty w językach polskim, gruzińskim, niemieckim i angielskim.
Organizujemy wyjazdy do Gruzji dla około dwudziestoosobowych grup.
– Przy kaplicy istnieje Muzeum Ikon...
–... które prowadzi Michał Bogucki z żoną. Tworzona jest tam teraz galeria na piętrze, którą zarządza Fundacja Promocji Kultury i Gospodarki Gruzji. Organizujemy tam wystawy.
– Dziękuję za rozmowę.

fot. archiwum parafii

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token