Numer 5(407)    Maj 2019Numer 5(407)    Maj 2019
fot.Andrzej Charyło
Na Ukrainie bez zmian
Eugeniusz Czykwin
Na Ukrainie, mimo kampanii przed wyborami prezydenta – wyniki będą znane już po oddaniu bieżącego numeru Przeglądu do druku – nie ustają akty agresji wobec kanonicznej Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi (UPC).
Wspierani przez lokalną władzę, także przez nacjonalistyczne bojówki, przedstawiciele nowo utworzonej struktury, Prawosławnej Cerkwi Ukrainy (PCU), dokonują „przejęć” świątyń. Dochodzi do awantur, przemocy, pobić. Policja pozostaje bierna, a wyrzuceni ze swoich cerkwi wierni gromadzą się na modlitwę w prywatnych domach.
Skala naruszeń obowiązującego na Ukrainie prawa wywołała reakcję odpowiedzialnego za przestrzeganie praw człowieka Głównego Komisarza ONZ (raport z 12 marca 2019 roku). Polscy obrońcy praw człowieka, także publicyści i eksperci od „wschodniej polityki” o tragedii ukraińskiego prawosławia milczą. Milczy także patriarcha Bartłomiej, którego decyzja o nadaniu, bez uwzględnienia stanowiska kanonicznej Cerkwi, rozłamowym strukturom autokefalii wywołała obecną sytuację.
Nie milczy prezydent Petro Poroszenko, który tomos o autokefalii uczynił głównym hasłem swojej kampanii wyborczej. Zwracając się do zwierzchników Wszechukraińskiej Rady Kościołów i Religijnych Organizacji (spotkanie miało miejsce 21 marca) oświadczył: „Jako prezydent, jako gwarant konstytucyjnych praw, zrobię wszystko co jest możliwe dla zabezpieczenia religijnych wolności na Ukrainie (...), a przemoc nigdy nie może być sposobem rozwiązywania problemów”.
Obecny na spotkaniu zwierzchnik UPC, metropolita Onufry, przedstawił cały szereg przykładów, świadczących o aktywnym zaangażowniu władz w międzyprawosławne konflikty. – W mediach – mówił – rozpowszechnione są kłamliwe informacje o przejściu do PCU około 450 parafii. W rzeczywistości dobrowolnie przeszły tylko 42 parafie (UPC tworzy blisko 12 tysięcy parafii, przyp. red.), w tym dziewięć przeszło bez duchownego. Pozostałych 55 tzw. „dobrowolnych przejść” odbywało się z użyciem przemocy, biciem parafian, spiłowywaniem zamków. Zarejestrowano 137 przypadków „przegłosowania” przejścia do PCU podczas zebrań mieszkańców wbrew woli lokalnej wspólnoty parafialnej. Zgodnie z obowiązującym na Ukrainie prawem, o przejściu parafii do innej jurysdykcji można zdecydować większością dwóch trzecich wyłącznie wspólnota parafialna, a nie zebranie mieszkańców, na które przychodzą – jak stwierdził metropolita czernowicki i bukowiński Meletij (PP 04/2019) – ateiści, grekokatolicy, protestanci, także przypadkowi ludzie. To co obecnie dzieje się we wsiach i regionach Ukrainy – stwierdził metropolita Onufry – świadczy negatywnie o władzy, negatywnie odbija się na autorytecie prezydenta Ukrainy.
Odnosząc się do głoszonych przez prezydenta haseł o zjednoczeniu Cerkwi, metropolita powiedział: „Z całą pewnością to nie jest droga, która prowadzi nas do jedności. Należy to przyznać, wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów i poszukać innych dróg wiodących do jedności”.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Eugeniusz Czykwin
fot. spzh.news



Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token