Numer 5(407)    Maj 2019Numer 5(407)    Maj 2019
fot.Andrzej Charyło
Prawosławie na świecie
tłum. Ałła Matreńczyk
Rosja
Rocznica śmierci św. Serafina
3 kwietnia, w 70 rocznicę śmierci św. Serafina Wyrickiego, w Liturgii w kazańskiej cerkwi w Wyricy, obok której znajduje się mogiła starca, przewodniczył biskup gatczyński Mitrofan, z którym współsłużyło trzech biskupów i kilkunastu duchownych.
Po nabożeństwie władyka wyraził wdzięczność Waleremu Filimonowi, autorowi żywotu Serafina Wyrickiego, książek i filmu o świętym za jego trud..
Tego samego dnia odsłużono także Liturgię uprzednio poświęconych darów w cerkwi św. Serafina Wyrickiego w słynnym domu handlowym Petersburga, Gościnny Dwór. Później uroczystości przeniosły się przed dom, w którym mieszkał święty, tam odsłużono molebień.
– Wasilij Nikołaj Murawjow kiedyś żył i pracował właśnie tutaj – podkreślił o. Artiom Naumow. – W kondaku  są słowa „podwigom dobrym podwizałsia jesi”.
Najważniejszy jego podwig – gdy pozostał w trudnych godzinach w swojej ojczyźnie, razem z narodem, rozdawszy cały swój majątek. Modlił się i prosił Pana Boga, żeby ten ponownie ustanowił pokój i pobożność w Świętej Rusi. Trudności są zawsze, na każdym etapie historii ludzkości, ale nie padamy duchem i prosimy naszych niebiańskich opiekunów, wśród których jest św. Serafin Wyricki, aby modlili się za  nas przed Bogiem.
– Dzisiejszy dzień jest szczególnie ważny dla Gościnnego Dworu – powiedziała przewodnicząca rady dyrektorów tego domu handlowego Nadieżda Tuszakowa.  – Kiedy zmarł ojciec przyszłego Serafina Wyrickiego, mama wyprawiła go do pracy do Petersburga. Jego wujek był kupcem w Gościnnym Dworze, dlatego swoją pracę Wasilij zaczął właśnie tam. Początkowo był chłopcem na posyłki, potem dopuszczono go do sklepów z futrami. Z czasem został jednym z najsłynniejszych kupców tej branży – nie tylko w Petersburgu, ale i w Rosji. Kiedy wybuchała rewolucja, był bogatym człowiekiem, proponowano mu wyjazd na Zachód, odmówił, ponieważ od najmłodszych lat marzył, by służyć Bogu. Początkowo służył w Aleksandro-Newskiej Ławrze, potem wyjechał do Wyricy. Podczas wojny Niemcy początkowo chcieli go zabić, a potem stali do niego w kolejce, miał bowiem wielki dar pocieszania. Pomógł setkom ludzi przeżyć tę wojnę. Gościnny Dwór miał szczęście: przed naszym wzrokiem mamy zawsze św. Serafina Wyrickiego, modlimy się do niego, odczuwamy jego pomoc i wsparcie.
Władysław Żukowicz, przewodniczący związku prawosławnych przedsiębiorców Sankt Petersburga, zauważył, że działalność przedsiębiorców jest bardzo odpowiedzialna  i wyraził żal, że samo słowo „przedsiębiorca” nie jest pozbawione negatywnej konotacji. – Ale należy zajrzeć głębiej, do złotego wieku przedsiębiorczości, kiedy kupcy i przemysłowcy, wywodzący się  z chłopstwa, swoją pracą i wysiłkiem eksportowali towary, budowali cerkwie, szkoły, teatry, szpitale, dbali o kulturalną spuściznę – pomagali muzykom, pisarzom, kompozytorom – podkreślił. – Są wielkie nazwiska, wielkie kupieckie dynastie. Pośród tych wielkich imion widnieje imię św. Serafina Wyrickiego, który także pochodził z chłopskiej rodziny. Zajmował się przedsiębiorczością – nie dlatego, że mu się to podobało, ale dlatego, że nie otrzymał błogosławieństwa, by służyć Bogu: jego duchownik powiedział mu, żeby żył w świeckim świecie, założył rodzinę. W ciągu siedmiu lat awansował z chłopca na posyłki na starszego sprzedawcę, to wiele mówi. Odpowiedzialność, sumienność to cechy, które nigdy nie przestają być cenione. Droga była mu ziemia, na której wyrósł, przecież mógłby przyjąć monastycyzm, którego tak pragnął,  także za granicą, ale zechciał dzielić ten ból ze swym narodem. Kiedy przyszedł służyć w Aleksandro-Newskiej Ławrze, był zwykłym panamarem, a po sześciu latach został duchownikiem ławry. Dlaczego? Dlatego, że już w świecie, zajmując się przedsiębiorczością, przygotowywał swoje serce dla czegoś większego. A więc można żyć w świecie i być zdolnym przedsiębiorcą, nie pozostając w sprzeczności z własnym sumieniem i myśląc nie tylko o materialnym. Właśnie to pokazuje nam  św. Serafin Wyricki. My, przedsiębiorcy, mamy nadzieję, że dzięki modlitwom św. Serafina Pan będzie kierować nami i nas uświadamiać.

Syria

Dary z Rosji
Ponad dwadzieścia ikon, powstałych w pracowni Siergieja Zacharczenko z zastosowaniem unikalnej techniki rzeźby w drewnie, zostało przekazanych syryjskim cerkwiom przez arcybiskupa piatigorskiego i czerkieskiego Teofilakta, który wraz z delegacją północnokaukaskiego federalnego okręgu odwiedził Syrię z humanitarną wizytą-pielgrzymką.
Władyka podarował przedstawicielstwu Ruskiej Cerkwi w Damaszku ikonę św. Matrony Moskiewskiej, a patriarchatowi antiocheńskiemu wizerunek św. Sergiusza z Radoneża. Biskup pomocniczy patriarchy, władyka Efrem, dziękując za dar, podkreślił że św. Sergiusz jest znany w Rosji i w Syrii.
Delegacja odwiedziła chrześcijańskie świętości w syryjskich miastach Maalula i Saidnaya. Żeńskiemu monasterowi św. Tekli goście podarowali ikonę św. Kseni Petersburskiej. Władyka podkreślił, że święta pomagała wielu potrzebującym, podobnie jak mniszki monasteru, które w najtrudniejszych chwilach przejawiały męstwo i siłę.
Delegaci udali się do uszkodzonej przez bojowników cerkwi św.św. Sergiusza i Bakchusa. Jak opowiedział jej proboszcz, tamtejsze ikony są kopiami spalonych przez terrorystów oryginałów. Tym cenniejszy okazał się prezent dla świątyni – ikona arcystratega Bożego Michała. Goście usłyszeli w cerkwi modlitwę w języku aramejskim, którym mówił Chrystus i którego używa się w Maaluli i jej okolicach do tej pory.
Monaster Bogarodzicy w Saiydnaya otrzymał w darze ikonę św. Jerzego Zwycięzcy. Ihumenia wspólnoty pokazała gościom ikonostas, wykonany  w Aleppo w XVIII wieku, i ikonę, wyszytą przez posłusznice pięcioma milionami ściegów.
Następnie delegacja odwiedziła monaster Cherubinów. We wspólnocie tej także widoczne są ślady wojny – schody, które wiodą do położonej na wysokości ponad 2000 metrów nad poziomem morza rzeźby Chrystusa, są częściowo zniszczone, a w pobliskiej kaplicy, której historia sięga I wieku, widoczne są ślady ostrzałów.
Maalula stała się jeszcze bardziej znana światu w czasie syryjskiego kryzysu, zwłaszcza po porwaniu grupy tamtejszych mniszek. Miasto, w którym nabożeństwa odprawiane są po aramejsku, zostało wyzwolone w 2015 roku i teraz jest odbudowywane.
Goście z Rosji odwiedzili także dwa przyfrontowe chrześcijańskie miasta w prowincji Hama.

szwajcaria

Pół wieku serbskiej wspólnoty
Serbska prawosławna wspólnota w Bernie w marcu obchodziła jubileusz 50-lecia istnienia na terytorium Konfederacji Szwajcarskiej, a także 800-lecia autokefalii Serbskiej Cerkwi Prawosławnej. Z tej okazji biskup Austrii i Szwajcarii Andrzej (Ćilerdžić) przewodniczył Liturgii w cerkwi św.św. Cyryla i Metodego w Bernie. W nabożeństwie uczestniczyli duchowni z Belgradu, a także z parafii znajdujących się w jurysdykcji arcybiskupstwa Szwajcarii oraz diecezji genewskiej i zachodnioeuropejskiej Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej poza granicami Rosji. Obecny był również konsul Republiki Serbii w Szwajcarii, a także przedstawiciel władzy kantonu Berna.
W ramach jubileuszu w siedzibie władz miasta Berna odbyło się sympozjum naukowe. Biskup Andrzej opowiedział o 50-letniej obecności struktur Serbskiej Cerkwi Prawosławnej w Szwajcarii.
Prof. Urs von Arx przybliżył działalność i twórczość teologiczną św. Mikołaja (Velimirovicia), który na początku XX wieku był jednym z pierwszych serbskich studentów na Uniwersytecie w Bernie. W 1909 roku obronił dysertację doktorską na temat „Wiara w zmartwychwstanie Chrystusa jako podstawowy dogmat apostolskiej Cerkwi”, której oryginał znajduje się w archiwum uczelni. Proboszcz parafii św.św. Cyryla i Metodego w Bernie, o. Stanko Marković, mówił o serbskiej diasporze w Szwajcarii w latach 20. XX wieku i powstaniu pierwszej serbskiej parafii prawosławnej w Bernie w 1969 roku. O. prof. Radomir Popović z Belgradu zaprezentował zagadnienia związane z autokefalią Serbskiej Cerkwi Prawosławnej z 1219 roku, rolę w tym procesie św. Sawy, pierwszego arcybiskupa Serbii, i św. Stefana, pierwszego koronowanego króla Serbii.
Obecnie w Szwajcarii mieszka około siedemdziesięciu tysięcy prawosławnych Serbów.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

na podst. pravoslavie.ru
sedmitza.ru
tłum. Ałła Matreńczyk
fot. pravoslavie.ru

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token