Numer 7(409)    lipiec 2019Numer 7(409)    lipiec 2019
fot.Marcin Surynowicz
Sobór połocki
Anna Radziukiewicz

O znaczeniu procesu zjednoczenia unitów z Cerkwią prawosławną w 1839 roku na soborze w Połocku mówił 1 czerwca podczas drugiego kongresu prawosławnych uczonych w Supraślu o. Aleksander Romańczuk, kierujący katedrą cerkiewnej historii Mińskiego Duchownego Seminarium. Przybliżamy zasadnicze jego tezy. Przed 1839 roku Białoruś była już krajem katolickim – stwierdził o. Aleksander Romańczuk. Trzy czwarte jej mieszkańców było katolikami, rzymskimi bądź greckimi (unitami). W 1807 roku żyło tam ponad półtora miliona unitów i ponad 600 tysięcy prawosławnych. I to, że Białoruś stała się na powrót krajem prawosławnym, czyli wróciła do swoich korzeni, zawdzięczamy połockiemu soborowi. Sobór zakończył pewną epokę – katolicyzacji i polonizacji Białorusi, która trwała kilka stuleci, a którą możemy nazwać epoką cerkiewnych podziałów. Od XIV wieku dążono, by podzielić jedyną ruską prawosławną Cerkiew. Jakie argumenty przytaczano, dążąc do jej rozdrobnienia? Mówiono: podzielcie się, bo tego oczekuje od was państwo. Argument ten wysuwano już na początku XIV wieku. Proponowano – utwórzcie niezależną strukturę cerkiewną w ramach Wielkiego Księstwa Litewskiego, a Cerkiew będzie kwitła, korzystając z opieki monarchy. W 1458 roku uwierzono w to i ruska Cerkiew podzieliła się na część litewską i moskiewską.  I od razu stała się igraszką w ręku rządzących Wielkim Księstwem Litewskim, wtedy związanym unią personalną z Koroną Polską. Od razu było wiadomo, że to oszustwo. Monarchowie sfederowanego kraju byli rzymskimi katolikami, którym zależało na ograniczaniu wpływów Cerkwi. Cerkiew, rozerwana i osłabiona, nie zdołała przeciwstawić się naporowi latynizacji, aż w końcu XVI wieku doszło do podpisania unii brzeskiej, czyli unii z Kościołem rzymskokatolickim, brzemiennej w skutkach. Częściowe złagodzenie procesu latynizacji Cerkwi nastąpiło po 1686 roku, kiedy to niewielka już wspólnota prawosławnych na dzisiejszych ziemiach Białorusi i Ukrainy znalazła się pod opieką patriarchy moskiewskiego.

 

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

 

 


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token