Numer 8(410)    sierpień 2019Numer 8(410)    sierpień 2019
fot. Eugeniusz Czykwin
Silna wiara
o. Konstanty Bondaruk

2 sierpnia, nieco ponad dwa tygodnie przed wielkim świętem Przemienienia Pańskiego, Cerkiew wspomina starotestamentowego św. Proroka Eliasza. Jego postać związana jest też z nowotestamentowym Przemienieniem i widnieje na ikonach naszego wielkiego, pielgrzymiego święta. Wielki prorok sprzed niemal trzech tysięcy lat okazuje się być również obecnie postacią ponadczasową, a jego postawa wciąż aktualną i godną naśladowania. 


W dniu święta odczytywany jest fragment Ewangelii według Łukasza (Łk 4,22-30). O proroku jest w Ewangelii jedynie krótka wzmianka, natomiast Jezus Chrystus oznajmił, że pomimo chwalebnej postawy i swej opatrznościowej roli. Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Życie i działalność proroka Eliasza przypadły na czas panowania Achaba, którego pyszna i władcza małżonka Izebel promowała kult Baala i Astarty. Historia życia i cudów proroka jest opowiedziana w kilku rozdziałach I i II Ksiąg Królewskich (1 Krl 17-20; 2 Krl 1-3). Gdy bezbożność Achaba stała się powszechnie widoczna, Eliasz oznajmił królowi, że za jego odstępstwo kraj dosięgnie głód (1 Krl 17,1). Jednak król zlekceważył ostrzeżenie i wystąpił przeciwko prorokowi. Podczas pokazowego składania ofiar na górze Karmel, które miało unaocznić, kto ma większą moc – Bóg Izraela czy Baal – kapłani bożka przegrali zakład i Eliasz ich pozabijał (1 Krl 18, 40). Rozwścieczona królowa poprzysięgła krwawą zemstę, jednak Eliasz oddalił się na pustynię, jakiś czas przebywał u podnóża góry Synaj, następnie powrócił do Izraela i obrał sobie za ucznia i następcę Elizeusza. Potem znów potępił niegodziwy uczynek króla Achaba, wystąpił także przeciwko jego następcy Ochozjaszowi, który w chorobie zwrócił się do jednego z bóstw, Belzebuba. Zarówno Żydzi jak i chrześcijanie wierzą, że Eliasz został żywy wzięty do nieba w obecności Elizeusza. Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto [zjawił się] wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch: a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios. Elizeusz zaś patrzał i wołał: «Ojcze mój! Ojcze mój! Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze». I już go więcej nie ujrzał. Ująwszy następnie szaty swoje, Elizeusz rozdarł je na dwie części i podniósł płaszcz Eliasza, który spadł z góry od niego, zawrócił i stanął nad brzegiem Jordanu (2 Krl 1,11-13). To wydarzenie jest również wspomniane w księdze Mądrości Syracha. Gdy Eliasza zakrył wir powietrzny, Elizeusz został napełniony jego duchem. Za dni swoich nie lękał się [żadnego] władcy i nikt nie osiągnął nad nim przewagi (Syr 48,12). W Księdze proroka Malachiasza powiedziane jest, że Bóg pośle Eliasza z powrotem na ziemię: Oto posyłam do was proroka Eliasza, zanim nadejdzie wielki i napawający lękiem dzień Jahwe (Ml 3,23). Kwestia powtórnego przyjścia Eliasza nurtowała apostołów, jednak przyjęło się, że jego przyjście odbyło się duchowo w osobie Jana Chrzciciela, który objawił się „w duchu Eliaszowym” i który poprzedzał pierwsze przyjście Zbawiciela (Mt 11,14; Mt 17,12). Przed powtórnym przyjściem Chrystusa prorok Eliasz ma zstąpić z niebios, by potępić fałszywego Mesjasza i skłonić Żydów, by przyjęli Chrystusa. Z Pisma Świętego wiemy o licznych cudach, dokonanych przez proroka Eliasza. Dzięki jego modlitwom nastąpiła długotrwała susza i głód (1 Krl 17,1). Zgodnie z wolą Bożą ptaki – wrony (oraz anioł) przynosiły prorokowi pożywienie (1 Krl 17,6; 1 Krl 19, 5-6). Prorok, którego wdowa z Sarepty poczęstowała resztką pożywienia, sprawił, że mąka i olej nigdy się u niej nie kończyły (1 Krl 17,1316). Eliasz wskrzesił jedynego syna tej wdowy (1 Krl 17,21-22). Modlitwa proroka sprawiła, że po trzyletniej suszy spadł deszcz (1 Krl 18,41-45). Prorok rozmawiał z Bogiem twarzą w twarz, zakrywając przy tym oblicze (1 Krl 19,9-14). Eliasz sprowadził ogień z nieba w celu ukarania grzeszników oraz jako znak prawdziwości Jedynego Boga (2 Krl 1,10-12). Podobnie jak Mojżesz spowodował rozstąpienie się wód Jordanu, uderzając w nie swą odzieżą (2 Krl 2,8). Za swą wzorową pobożność został żywcem wzięty do nieba (2 Krl 2,11).

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

o. Konstanty Bondaruk


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token