Numer 8(410)    sierpień 2019Numer 8(410)    sierpień 2019
fot. Eugeniusz Czykwin
O Zaśnięciu Najświętszej Bogarodzicy pisze św. Jan Damasceński
tłum. Andrzej Charyło

Żaden człowiek nie jest w stanie godnie wysławić świętego zaśnięcia Bogarodzicy, nawet gdyby miał dziesiątki tysięcy języków i ust. Choćby się złączyły wszystkie języki rozproszonych po świecie ludzi, i tak by nie potrafiły oddać należytej Jej czci, gdyż przewyższa Ona wszelką chwałę. Ani język ludzki, ani umysł aniołów nie zdoła wysławić Tej, przez którą dano nam oglądać w jasnym blasku chwałę Pana. Czyż więc dlatego, że nie zdołamy Jej godnie wysławić, mamy powstrzymywani strachem milczeć? Ponieważ jednak miła jest Bogu ofiara wedle sił złożona z miłości, gorliwości i dobrej woli, a to, co jest drogie Synowi, miłe jest i Matce Bożej, będziemy Ją wychwalać, wezwawszy pomocy Słowa, które wzięło z Niej ciało. Ono samo jest Jej ozdobą i największą chwałą. Jak mam się zwrócić do Ciebie, Władczyni? Jakimi słowami przemówić? Ty rozdzielasz dobra, Ty dajesz bogactwa, Ty jesteś ozdobą rodzaju ludzkiego, chwałą wszelkiego stworzenia, które przez Ciebie zyskało prawdziwe błogosławieństwo. Przez Ciebie bowiem stworzenie obejmuje Tego, którego nie mogło przedtem objąć. Dzięki Tobie wpatruje się ono z odsłoniętą twarzą w Tego, na którego nie mogło spoglądać. Chwalebne, prawdziwie święte i godne wszelkiej chwały było Jej zaśnięcie. Widzicie, jak wielka i czcigodna jest Ta, którą sławimy. Błogosławieni, którzy posiedli duchowe zrozumienie. Jakież zastępy aniołów towarzyszą zaśnięciu Matki, która była początkiem życia. Jakież natchnione przez Boga słowa apostołów sławią pogrzeb ciała, co przyjęło Boga. Słowo Boże, które w swym miłosierdziu raczyło stać się Jej Synem, służąc swymi Bożymi rękami istocie Najświętszej jako swej Matce, przyjmuje świętą duszę. Dziś, gdy odchodzisz do Syna, chwalą Cię aniołowie, dusze sprawiedliwych, patriarchów i proroków. Otoczyli Cię apostołowie i niezliczony zastęp natchnionych przez Boga Ojców i Tobie śpiewają święte hymny. Źródło życia przez śmierć podąża do życia. To, co śmiertelne, przez śmierć ma się przyoblec w nieskazitelność. Najpiękniejsze odejście, które sprawia, że idziesz do Boga. Jak więc mamy nazwać tajemnicę, która dokonała się w Tobie? Czy śmiercią? Pomimo że Twoja najświętsza i błogosławiona dusza opuściła, jak wymagała tego natura, Twe najświętsze ciało, które pogrzebano, to przecież nie pozostaje ono w sferze śmierci i nie ulega zepsuciu. Po zaśnięciu Jej ciało zostało zachowane od zepsucia i przeniesione do boskiego życia, które będzie trwać po nieskończone wieki.


(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

tłum. i fot. Andrzej Charyło

Św. Jan Damasceński, Homélies sur la Dormition de la Vierge Marie, Sources Chrétiennes 80, Paris 2006.


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token