Numer 8(410)    sierpień 2019Numer 8(410)    sierpień 2019
fot. Eugeniusz Czykwin
Dali świadectwo wiary
Eugeniusz Czykwin

W świętych – czytamy we wstępie do książki „Święci Cerkwi Prawosławnej w Polsce” autorstwa Jarosława Charkiewicza – Bóg unaocznia ludziom swoją obecność. Tym samym działają oni w naszym życiu, a cześć im oddawana służy urzeczywistnianiu prawd ewangelicznych, zwłaszcza przykazania o miłości do Boga i bliźniego. Dla prawosławnych jest oczywiste, że nie ma świętych bez Cerkwi i że w każdym czasie od chrześcijan wymagane jest dawanie świadectwa wiary i poświęcania się Chrystusowi. I tym, którzy ponad wszystko przedkładali swoją wiarę i za wierność Chrystusowi byli gotowi oddać i często oddawali życie, nazywamy świętymi męczennikami. Kanonizowani przez Cerkiew święci i ci „których imiona zna Wszechmogący Bóg”, żyjąc w konkretnym czasie i będąc związani z konkretnym miejscem, oddziaływali i czynią to stale, także na inne niż duchowe sfery życia  konkretnych ludzi, społeczeństw, narodów. Ich znaczenie w  kształtowaniu i rozwoju – św. św. Cyryl i Metody są tu dobrym przykładem – kulturowej i narodowej tożsamości poszczególnych narodów było i pozostaje przeogromne. Dlatego w Cerkwi obok świętych, czczonych w szerokim ogólnocerkiewnym wymiarze, są też święci lokalni, to znaczy ci, których życie i świadectwo wiary związane jest z konkretnym miejscem, narodem, państwem. Stąd też w naszej Cerkwi w drugą niedzielę po święcie Pięćdziesiątnicy (Świętej Trójcy), czcimy Świętych w Ziemi Ruskiej Prosijawszych, a w następną, trzecią po Pięćdziesiątnicy, niedzielę oddajemy cześć i modlimy się do Soboru Białoruskich Świętych.


16 lipca w Homlu miała miejsce naukowa konferencja „Święci Białej Rusi: aktualne pytania związane z oddawaniem czci i kanonizacją”. Organizowane corocznie przez komisję do spraw kanonizacji świętych Białoruskiej Prawosławnej Cerkwi konferencje są płaszczyzną, umożliwiającą omówienie różnorakich, także praktycznych, aspektów związanych z kanonizacją nowych i oddawaniem czci już prosławlenych przez białoruską Cerkiew świętych. W konferencjach, obok duchownych, uczestniczą świeccy naukowcy, działacze cerkiewnych organizacji, dziennikarze. W czasie tegorocznej konferencji przedstawiono siedem referatów, z których cztery dotyczyły wewnątrzcerkiewnych uwarunkowań i sposobów rozwiązywania, w szczególności związanych z rosnącą liczba próśb o kanonizację, nowych męczenników – praktycznie w każdym dekanacie i niemal w każdej parafii ujawniane są ofiary bolszewickich prześladowań i kaźni prawosławnych duchownych i wiernych. Cerkiew – przypominał o. Konstanty Bondaruk w tekście „Święci umęczonej ziemi” (PP czerwiec 2019) – postrzega najtragiczniejsze epizody swej niełatwej historii z perspektywy wiary. Nie dyszy żądzą zemsty, nie chce wyręczać sądów i historyków, naśladuje Chrystusa, który za swych oprawców prosił: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią (Łk 23,34). Cerkiew jest przekonana, że krew męczeńska ją umacnia, że w ogóle przetrwała ona dzięki niezłomnej postawie męczenników. Ogrom prześladowań, skierowanych po rewolucji październikowej przeciwko wiernym Ruskiej Prawosławnej Cerkwi, można porównać z prześladowaniami chrześcijan w pierwszych wiekach naszej ery. Tylko w homelskiej diecezji, według danych zawartych w Martirołogie Gomelskoj Eparchi 1917-1953 represjonowano blisko czterystu – znaczącą część z tej liczby rozstrzelano – hierarchów, duchownych i świeckich. Jednym z nich był arcybiskup Homla Mitrofan (Krasnopolski), rozstrzelany za „kontrrewolucyjną działalność” w 1919 roku. Kanonizowany w 2001 roku władyka Mitrofan w historii Homla zapisał się także jako inicjator wielu przedsięwzięć w sferze edukacji, kultury, opieki nad ubogimi. Z inicjatywy obecnego biskupa homelskiego i żłobińskiego Stefana na skwerze przed wejściem do parku, w którym znajduje się główna świątynia Homla, sobór świętego Mikołaja, obok ogromnego pomnika wodza rewolucji Włodzimierza Lenina planowano postawić niewielki pomnik nowomuczenika Mitrofana. Zgodę wyraził mer Homla i gubernator homelskiej obłasti, ale inicjatywę zablokowały władze centralne. Spośród siedmiu przedstawionych na konferencji referatów dwa dotyczyły świętych kanonizowanych i szczególnie czczonych w naszej Cerkwi. W przygotowanym przez Annę Radziukiewicz tekście znalazły się odniesienia do historycznych postaci nazwanych przez autorkę „nieświęci święci”, szczególnie ważnych dla prawosławnych w Polsce, ale także na Białorusi, Ukrainie, Litwie. Istnienie Cerkwi prawosławnej w granicach dawnej Rzeczypospolitej – stwierdza Anna Radziukiewicz – a tym bardziej obecnej, która po II wojnie niemal wycofała się ze swoich ruskich obszarów, stałoby pod wielkim znakiem zapytania, gdyby nie trzy postacie – królowa Helena, żona Aleksandra Jagiellończyka, córka wielkiego księcia moskiewskiego Iwana III, książę Konstanty Bazyli Ostrogski i metropolita Józef Siemaszko

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Eugeniusz Czykwin, fot. autor


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token