Numer 8(410)    sierpień 2019Numer 8(410)    sierpień 2019
fot. Eugeniusz Czykwin
Kronika Michała Bołtryka
Michał Bołtryk

Ojciec Tomasz Grabowski, prezes wydawnictwa „W Drodze”: „ Jeśli wierni traktują Kościół jak sklep, to raczej myślą o nim jak o second-handzie. Zużyte idee, wybrakowane produkty. Duchowni często starają się przepakować „towar”, licząc na to, że nowa formuła, w jakiej podadzą dawne treści, zwiększy zainteresowanie. To niekoniecznie jest zły kierunek działania. Jednak może okazać się niewystarczający. Wiara jest zobowiązaniem. Do zobowiązania się nie wystarczy być fanem, trzeba być przekonanym wyznawcą. Dobry marketing-zmiana opakowania w pierwszym rzędzie gromadzi fanów i cieszy przekonanych, ponieważ cenione przez nich idee nie są staromodne. Rzeczywiście potrzeba czegoś więcej. Wydaje mi się, że problem jest analogiczny do tworzenia społeczeństwa obywatelskiego. Żyjemy w społeczeństwie wciąż za mało obywatelskim. Władzę oddajemy politykom, dbanie o sprawy urzędnikom, wychowanie dzieci nauczycielom...Samo przeciwstawienie duchownych świeckim, opozycja sprzedawca – klient wskazuje na to, że o Kościele  myśli się podobnie. Kościół, żeby nie skostniał, nie może być postrzegany jako kolejny punkt usługowy, do którego przychodzi się załatwić sprawę: chrzest, pogrzeb czy ślub”. „Rzeczpospolita.Plus Minus”.   

Z  eseju Andrzeja Szahaja, filozofa i historyka myśli społecznej i kulturoznawczej: „Poziom zanieczyszczenia powietrza w niektórych miastach polskich przypomina poziom zanieczyszczenia powietrza w miastach angielskich XIX wieku. I choć w Anglii jest dziś zdecydowanie lepiej niż wówczas, to jednak cała planeta ma się źle. Wydawałoby się, że  XIX-wieczne proroctwa zagłady i zmierzchu powinny nas uczulić na uboczne skutki rozwoju cywilizacyjnego. Tymczasem okazuje się, że nie nauczyły nas niczego. Ani na jotę nie zmieniły naszej mentalności władców i eksploratorów planety, traktowanej jako dobro niewyczerpalne. Generalnie można odnieść wrażenie, że po ponad stu kilkudziesięciu latach znajdujemy się ponownie w tym samym punkcie i to nie tylko we wspomnianej kwestii ekologicznej. Nie udało się nam ani trwale poprawić kapitalizmu, wciąż powraca on bowiem do wczesnych, skompromitowanych form, ani zapewnić bezpieczeństwa ekologicznego ludzkości. Wygląda na to, że historia niczego nas nie nauczyła. Ci, którzy nie uczą się na błędach, skazani są na klęskę”.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Michał Bołtryk


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token