Numer 9(411)    Wrzesień 2019Numer 9(411)    Wrzesień 2019
fot.Aleksandra Wasyluk
Dzieje Starokornińskiej Ikony Matki Bożej
oprac. Wiera Oliferuk
Sanktuaria jako miejsca szczególnie uświęcone istniały zawsze, we wszystkich kręgach kulturowych i we wszystkich religiach. W chrześcijaństwie pierwszymi sanktuariami były ośrodki życia i działalności Chrystusa, Jego Matki i świętych apostołów. Z biegiem czasu pojawiły się także inne uświęcone miejsca, związane z życiem świętych i męczenników.
W prawosławiu ogromną rolę w powstawaniu sanktuariów odegrały nie tylko uświęcone miejsca, ale ikony, które nie są jedynie obrazami, dekoracją świątyń, gdyż niosą w sobie wiele znaczeń i wartości, emanują nadprzyrodzoną energią (tzw. Namodlone Ikony). Z biegiem czasu ikony stawały się obiektami kultu.
Jedną z nich jest Starokornińska Ikona Matki Bożej, przed którą dokonywały się cudowne uzdrowienia chorych i spadały kajdany z zakutych w nie niewinnych więźniów. Do Starego Kornina (dawniej Starokornina) przybywały rzesze pielgrzymów z odległych stron Podlasia, od Knyszyna po Brześć, by pokłonić się cudownej ikonie i przed nią Przenajświętszą prosić o ratunek i wsparcie.

Piszącej te słowa opowiadał o dawnych wydarzeniach dziadek Filip Oliferuk oraz jego przyjaciele – Mikołaj Laszewicz ze Starego Kornina i Jan Kot z Mochnatego. Przekazali relacje własne i swoich rodziców o tym, że pod koniec XIX wieku, w trakcie budowy w Starym Korninie nowej cerkwi św. Michała Archanioła, ze starej wywieziono mnóstwo inwalidzkich kul i kajdan, pozostawionych przed Ikoną Matki Bożej przez uzdrowionych i wyswobodzonych. Były one widomym znakiem szczerych modlitw naszych przodków oraz niezwykłej łaski płynącej z ikony w odpowiedzi na modlitwy. Do dzisiaj na balustradzie chóru kornińskiej cerkwi wiszą kajdany, które spadły z nóg modlącego się przed nią niesłusznie osadzonego.
Pierwszą cerkiew w Starym Korninie, o której mamy informacje, zbudowano w 1631 roku. Mówi o tym zachowany do naszych czasów napis na półokrągłym kamieniu cerkiewnej podmurówki. Kamień ten znajduje się przy bocznym wejściu do cerkwi św. Michała Archanioła. Nie wiadomo natomiast, kiedy pojawiła w cerkwi cudowna Ikona Matki Bożej. Z dokumentu „Sprawa związana z pojawieniem się cudownego obrazu dekanatu bielskiego, w cerkwi kornińskiej z lat 1716-1724”, przechowywanego w Centralnym Archiwum Historycznym Rosji w Petersburgu, można wnioskować, że już w 1704 roku ikona znajdowała się na głównym ołtarzu kornińskiej cerkwi.
W latach 1707-1710 na terenach Podlasia i Grodzieńszczyzny panowała epidemia morowego powietrza, dziesiątkując ludność. Wiele miejscowości opustoszało. Modlący się przed Starokornińską Ikoną Matki Bożej zostali uchronieni przed zarazą. Mówi o tym wspomniany dokument. Odszukał go, opatrzył wstępem i opublikował w książce „Księga cudów przed Ikoną Matki Bożej w Starym Korninie” prof. Antoni Mironowicz.
Po powyższym cudzie znaczenie i kult ikony znacznie wzrosły. Pielgrzymowali do niej wierni z całego Podlasia i spoza jego granic. 
W 1915 roku większość mieszkańców Podlasia, w tym parafian Starego Kornina, musiała emigrować w głąb Rosji. Zabrali ze sobą cudowną Ikonę Matki Bożej. Po kilku latach wrócili do domu, niestety, bez ikony. Do dziś nie wiadomo, gdzie jest i czy w ogóle istnieje. Nie zachował się ani wizerunek, ani kopia ikony. Jednakże w pracy „Doniesienie o mieyscach y obrazach cudownych w diecezji Supraskiej będących”, wydanej w 1801 roku w Supraślu, wspomina się, że cudowna Starokornińska Ikona była kopią Leśniańskiej Ikony Matki Bożej. Tego zdania są także dziewiętnastowieczni historycy, powołujący się na źródła wcześniejsze – pisze prof. Mironowicz. Zatem uznaje się, że utracona, cudowna ikona to kopia Leśniańskiej Ikony Matki Bożej, wykonana zgodnie z rusko-bizantyńską tradycją malarską. Oryginału tej ostatniej ikony nie ma w Polsce. Znajduje się obecnie w monasterze pod wezwaniem tej ikony w Provemont we Francji, niedaleko Paryża. Ikona ma postać kamiennego medalionu. Na owalnym, brązowym kamieniu jest wyryty wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem. Cechą charakterystyczną ikony są księgi – w ręku Bogarodzicy i Jezusa oraz wizerunek Świętego Ducha w postaci gołębia.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

oprac. Wiera Oliferuk
konsultacja
o. dr Doroteusz Sawicki

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token