Numer 9(411)    Wrzesień 2019Numer 9(411)    Wrzesień 2019
fot.Aleksandra Wasyluk
Zmarł o. John
o. Włodzimierz Misijuk
John pełnił wiele różnych funkcji od poziomu parafialnego do międzynarodowego. Był dobrym chórzystą, psalmistą, dyrygentem i kompozytorem, pisarzem, edytorem, do tego wytrawnym mówcą. Jego zdolności wyraźnie ujawniły się w sztukach plastycznych i ikonografii. Okazał się być wpływowym nauczycielem, przewodnikiem i misjonarzem. O. John zachowywał równowagę pomiędzy wiernym przestrzeganiem nauczania Cerkwi, poszanowaniem dla cerkiewnej Tradycji, a poszukiwaniem nowych sposobów interpretowania Ewangelii.

Urodził się 6 stycznia 1950 roku w Eire, w stanie Pensylwania. Prawosławie poznawał w cerkwi Świętej Trójcy, gdzie od dzieciństwa aktywnie uczestniczył w nabożeństwach jako prysłużnik i chórzysta. Po studiowaniu sztuk pięknych w Cleveland School of Design, wstąpił w 1969 roku do Seminarium Duchownego św. Tichona w South Canaan, w Pensylwanii. Niebawem przeniósł się jednak do Nowego Jorku, gdzie studia teologiczne kontynuował w Prawosławnym Seminarium Teologicznym św. Włodzimierza w Crestwood, a w pobliskim Iona College w New Rochelle zgłębiał jednocześnie wiedzę o systemach przekazywania informacji.
Przez ponad 50 lat o. John pracował jako niestrudzony misjonarz – przez wiele lat w Departamencie Edukacji Chrześcijańskiej (DCE). Rozpoczął w 1969 roku od stworzenia prostej kolorowanki dla dzieci, która okazała się wstępem do znacznie większych projektów, tworzenia i udoskonalania programów i materiałów edukacyjnych dla dzieci i młodzieży, organizowania i prowadzenia spotkań z młodzieżą, kursów dla katechetów w parafiach wszystkich diecezji Cerkwi prawosławnej w Ameryce. W 1972 roku powierzono mu prowadzenie „OCA Youth Desk” – ogólnocerkiewnego programu duszpasterstwa młodzieży. W ramach Prawosławnej Chrześcijańskiej Komisji Edukacji (OCEC) tworzył i rozwijał programy i materiały edukacyjne, w całej Ameryce Północnej prowadził spotkania z młodzieżą z różnych jurysdykcji i narodowości. Przy współpracy z przedstawicielem Greckiej Prawosławnej Archidiecezji w USA, o. John był również współtwórcą Bractwa Prawosławnych Chrześcijan (OCF), ponadjurysdykcyjnego prawosławnego duszpasterstwa środowiska akademickiego.

O. John stał się powszechnie znany jako osoba aktywnie pracująca w Syndesmosie, Światowym Bractwie Młodzieży Prawosławnej. W 1992 roku przyjechał do Cieplic na organizowany tam przez Syndesmos pierwszy kurs dla liderów powstałych niedawno prawosławnych organizacji młodzieżowych z krajów wschodniej i centralnej Europy. To był początek wieloletniego zaangażowania o. Johna w wyjątkowo szybko rozwijającą się wówczas działalność bractwa. Współorganizował i prowadził wiele podobnych szkoleń, uczestniczył w wielu międzynarodowych spotkaniach, co spowodowało, że został członkiem rady administracyjnej jako przedstawiciel Regionu Ameryki, a później jednym z wiceprezydentów bractwa. W tych latach wielokrotnie, nawet po dwa razy w roku, przyjeżdżał do Polski i obficie dzielił się swą wiedzą i doświadczeniem, całym sobą z liderami i „szeregowymi” członkami naszego Bractwa Młodzieży Prawosławnej. Bywał na kursach szkoleniowych, spotkaniach, lekcjach religii w szkołach, na naszych cerkiewnych i rodzinnych uroczystościach. Każda jego wizyta stawała się wyczekiwanym, radosnym i owocnym wydarzeniem.
Po upływie kadencji prezydentury w Syndesmos skupił się na pracy duszpasterskiej w swej parafii w Chicago i ważnych obowiązkach w strukturach OCA. Jako dyrektor ogólnocerkiewnego programu duszpasterstwa młodzieży tworzył materiały i programy dydaktyczne do pracy z młodzieżą na szczeblu parafialnym. Zdobyte w ten sposób doświadczenie umożliwiło późniejsze zaangażowanie w pisanie, opracowywanie (również graficzne) wielu materiałów pomocniczych oraz szeroką współpracę przy publikacji poradników The Orthodox Teacher (Prawosławny nauczyciel) (OCA-DCE), The Youth Resource Handbook (Podręcznik do pracy z młodzieżą) oraz On the Upbeat (Na fali optymizmu) (OCEC).
Od 1983 roku był dyrektorem departamentu informacji diecezji Midwest, twórcą i redaktorem diecezjalnego magazynu „The Vigil”. Od 28 lat był również redaktorem odpowiedzialnym miesięcznika OCA „The Orthodox Church” (TOC) – wraz z pojawieniem się nowych technologii i możliwości pilotował proces przechodzenia z druku czarno-białego na kolorowy, z formatu gazetowego na format magazynu, a w końcu przejście na format cyfrowy – zawsze z myślą o tym, aby docierać do wiernych najszybciej i na najwyższym poziomie.
Gdy o. John ożywił strony gazety kolorowym tłem, intrygującymi tytułami i zajmującym sposobem redagowania informacji, już po pierwszym odmienionym numerze otrzymał mnóstwo listów od czytelników. Czytał je i sortował – jedne chwaliły za śmiałe i przyciągające uwagę zmiany, drugie krytykowały zmiany, bo według nich oficjalny organ prasowy OCA przestał wyglądać „poważnie”. O. John ze wszystkich listów cieszył się jednakowo, bo były dla niego świadectwem, że gazeta TOC rzeczywiście jest czytana.
Dla wielu prawosławnych z Polski o. John znany jest nade wszystko jako proboszcz cerkwi św. Józefa w Wheaton. Zaopiekował się prawosławnymi emigrantami z Podlasia i innych regionów Polski. Dla nich w cerkwi zaczęła być sprawowana dodatkowa Liturgia w języku cerkiewnosłowiańskim. Świąteczne nabożeństwa sprawował według kalendarza juliańskiego. Boczny ołtarz w nowej parafialnej cerkwi w Wheaton został poświęcony św. męczennikowi Gabrielowi ze Zwierek. O. John samodzielnie napisał ikonę św. Gabriela ze sceną z przeniesienia Jego relikwii z Grodna do Białegostoku. Od metropolity Sawy otrzymał również cząsteczkę relikwii świętego. Pod prawdziwie ojcowską duszpasterską opieką o. Johna wspólnota prawosławnych Podlasian (i nie tylko) w Chicago szybko okrzepła i wraz z anglojęzyczną wspólnotą gospodarzy zaczęła współtworzyć zwartą wielonarodową i wielokulturową parafialną rodzinę św. Józefa.

Wieść o jego chorobie i śmierci szybko obiegła cały świat. Dowiedzieliśmy się o tym podczas pielgrzymki na Świętą Górę Grabarkę. Po powrocie do Białegostoku postanowiliśmy dołączyć do zgromadzonych na pogrzebie o. Johna w jego parafialnej cerkwi w Wheaton. Gdy we wtorek 20 sierpnia o 10 rozpoczynała się tam Liturgia, zebraliśmy się o godzinie 17 w cerkwi św. Serafima z Sarowa w krypcie soboru św. Mikołaja, aby sprawować panichidę. To nabożeństwo za dusze zmarłych kończy się wspólnym śpiewem modlitewnego wezwania: Wiecznaja pamiat’! Jakoś dziwnie lekko było nam śpiewać i obiecywać ojcu Johnowi naszą długotrwałą, „wieczną” modlitewną pamięć. To zapewne dlatego, że on sam tak bardzo nam w tym pomaga – licznymi drogocennymi wspomnieniami nie tylko o tym, co zrobił i co powiedział, ale również o tym jak to zrobił i jak to powiedział, jaki był…
Rodzina o. Johna Matusiaka to matuszka Barbara, syn archidiakon Joseph z żoną Niną, córka Juliana i jej mąż Michael oraz pięcioro wnucząt – Alexander, Noah, Daniel, Silas i Zofia. Łączymy się z nimi w bólu rozstania.

o. Włodzimierz Misijuk

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token