Numer 10(412)    Październik 2019Numer 10(412)    Październik 2019
fot.Anna Blakicka
Swiato miesto pusto nie bywajet
Anna Radziukiewicz
We wrześniowym numerze PP prof. Wiera Oliferuk w tekście „Dzieje Starokornińskiej Ikony Matki Bożej” przypominała historię tego słynącego cudami, w szczególny sposób czczonego przez mieszkańców Podlasia, wizerunku Bogarodzicy.
Do Starego Kornina (dawniej Starokornino) – czytamy w tekście – przybywały rzesze pielgrzymów z odległych stron Podlasia, od Knyszyna po Brześć, by pokłonić się cudownej ikonie i przed Przenajświętszą prosić o ratunek i wsparcie.

Wywieziony w 1915 roku przez bieżeńców do Rosji oryginał Starokornińskiej Ikony został utracony. Jednak pamięć o niezwykłych, płynących w odpowiedzi na modlitwy przed nią, cudownych zdarzeniach przetrwała.
W 2011 roku, po prawie stu latach, Starokornińska Ikona, w zrekonstruowanej wersji – dokonał tego Michał Pieczonko – wróciła do swojej cerkwi. Jej kult ponownie się umacnia. Przekonać się o tym można było w jej święto, przypadające w pierwszą niedzielę po święcie Uspienia Bogarodzicy (w tym roku 1 września). Liczba wiernych, wśród nich duża grupa pielgrzymów z Warszawy, świadczyły o coraz szerszym zasięgu kultu ikony.
Przed Liturgią służono napisany przez o. Bazylego Roszczenko akatyst ku czci Starokornińskiej Ikony Matki Bożej, a przed priczastijem wykonano paraliturgiczną pieśń o Ikonie, także autorstwa o. Bazylego.
Mądrość ludowa mówi, że do pustej studni nikt po wodę nie idzie. Podchodzący w długiej kolejce do ikony wierni, podniosła, radosna atmosfera święta potwierdzały inną mądrość ludową, prawdę, że swiato miesto pusto nie bywajet.   (ecz)

fot. Michał Korch

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token