Numer 11(413)    Listopad 2019Numer 11(413)    Listopad 2019
fot.Wiaczesław Perek
Nasz poseł
Eugeniusz Czykwin
Nie bądźmy obojętni. Pójdźmy na wybory. Zadbajmy o nasze sprawy – apelowała Anna Radziukiewicz w poprzednim numerze Przeglądu Prawosławnego. Wskazując na potrzebę, wręcz konieczność, wybrania do Sejmu przedstawiciela prawosławnej społeczności, pisała: „To właśnie na forum parlamentu powinien zabrzmieć głos, że marsze narodowców w Hajnówce niczemu dobremu nie służą, bo ranią potomków ofiar, bo wywołują upiory przeszłości i dzielą lokalną społeczność, bo wynoszą sprawę poprzez media na forum międzynarodowe i chwały Polsce nie przynoszą. To tu powinien rozlegać się głos o odszkodowania dla ofiar zbrodni, a nie tylko dla jej sprawców”.

Znacząca część prawosławnych mieszkańców Białostocczyzny ze zrozumieniem odniosła się do tego wezwania. Na moją osobę – kandydowałem z listy Koalicji Obywatelskiej – zagłosowały 14 083 osoby. Zdobycie mandatu przez prawosławnego – to, że ten zaszczyt dotyczy mojej osoby ma drugorzędne znaczenie – kończy czteroletni okres, w którym po raz pierwszy od ponad trzydziestu lat nie mieliśmy w parlamencie swego przedstawiciela.
I za to wam, Szanowni Czytelnicy, i wszystkim, którzy przyczynili się do wyborczego sukcesu, serdecznie dziękuję.
Choć znacząca część (około 30 proc.) „naszego” elektoratu w podzięce za „500 plus”, trzynastą i obietnicę czternastej emerytury zagłosowała na kandydatów PiS, których wyborcze banery i plakaty wręcz zalały nasze wsie, to jednak duża część prawosławnych wyborców za ważniejsze od doraźnych finansowych korzyści uznała potrzebę zademonstrowania, że jesteśmy, że potrafimy się zjednoczyć, że nie jesteśmy „ciemnym ludem”, który wszystko kupi.
To, że wybraliśmy swego przedstawiciela świadczy także, że umiemy z błędów – rozbicie głosów na wielu kandydatów w poprzednich wyborach – wyciągnąć wnioski i że strata czterech lat, miejmy nadzieję, więcej się nie powtórzy.
Jestem świadomy ograniczonych możliwości pojedynczego, wybranego z listy opozycyjnego komitetu, posła. Wierzę jednak, że tak jak poprzednio zdołam ponad partyjnymi podziałami zjednywać przychylność i poparcie w rozwiązywaniu ważnych dla mieszkających w naszej ojczyźnie wyznaniowych i narodowych mniejszości, spraw.
Bycie posłem to zaszczyt, ale także, czego jestem świadomy, wielka odpowiedzialność. Serdecznie dziękując wszystkim, którzy wspierali mnie w mojej skromnej kampanii wyborczej, pragnę zapewnić, że w miarę możliwości i moich skromnych umiejętności dołożę wszelkich starań, by nie zawieść zaufania moich wyborców.
Wszystkim Spasi Hospodi.

Eugeniusz Czykwin


Związani z naszym środowiskiem kandydaci: startujący z listy KO w okręgu obejmującym miasto Warszawa Aleksander Wasyluk i startujący z listy PSL w podlaskim okręgu Mikołaj Janowski mandatów nie zdobyli. Mandatu senatora nie zdobył także, startujący z okręgu obejmującym powiaty bielski, hajnowski, siemiatycki i wysokomazowiecki, Igor Łukaszuk.

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token