Numer 11(413)    Listopad 2019Numer 11(413)    Listopad 2019
fot.Wiaczesław Perek
Prawosławie na świecie
oprac. Ałła Matreńczyk
Atos
Nieznany list św. Sylwana Atoskiego odnaleziony
W archiwum na Atosie udało się odnaleźć nieznany list św. Sylwana  Atoskiego  z 16 kwietnia 1934 roku, w którym pisze o ponad czterdziestu zakarpackich mnichach i nowicjuszach, przybyłych do monasteru św. Pantelejmona w latach 1920-1930. To właśnie oni czterdzieści lat później uratowali monaster św. Pantelejmona przed ostatecznym upadkiem.
Jak podkreślił Siergiej Szumiło, dyrektor Międzynarodowego Instytutu Atoskiej Spuścizny, list jest ważnym dowodem bliskich więzi Zakarpacia i Atosu w XX wieku. – Jest to ważne uzupełnienie książki, którą teraz, w oparciu o źródła archiwalne o mnichach z Zakarpacia, przygotujemy  i której prezentacja ma się odbyć w Użgorodzie 6 listopada podczas międzynarodowej konferencji „Zakarpacie i Atos: więzi kulturalne i duchowe” (z okazji 120 rocznicy urodzin hieroschimnicha Awwakuma Wakarowa).
 Dyrektor Szumiło opublikował cytat odnalezionego listu: „U nas Zakarpaci dobrze się rozwijają i dobrze żyją. Jestem bardzo wdzięczny Bogu, że przysłał nam ich, by wychwalali Pana. I kiedy zbierają  się u mnie, mówię im: jak was miłuje Pan i przywiódł na Świętą Górę, gdzie wszystkie drogi są wydeptane modlitwami świętych i którą tak kocha Matka Boża. Oni tylko siedzą i się uśmiechają, w ich duszy gości radość, widać – łaska Boża ich raduje”.

białoruś

30 lat egzarchatu
Uroczystości z okazji trzydziestolecia utworzenia białoruskiego egzarchatu odbyły się 29 września w Mińsku. Liturgii na placu przed soborem Świętego Ducha współprzewodniczyli egzarcha patriarchalny całej Białorusi , metropolita miński i zasławski Paweł oraz przewodniczący wydziału stosunków zewnętrznych moskiewskiego patriarchatu, metropolita wołokołamski Hilarion.
W trakcie nabożeństwa biskup słucki i solinogorski Antoni odczytał okolicznościowe posłanie patriarchy moskiewskiego i całej Rusi Kiryła, patriarchalnego egzarchy Pawła oraz  honorowego patriarchalnego egzarchy całej Białorusi metropolity Filareta (Wachromiejewa).
Po południu w Mińskiej Akademii Teologicznej otwarto wystawę fotograficzną „Białoruski egzarchat: 30 lat historii”.
– Białoruś była jedną z republik ZSRR, po której przetoczył się walec ateistycznych prześladowań – powiedział na trapiezie metropolita Hilarion. – Postawiono cel: całkowicie zniszczyć religię w Białorusi, uczynić z niej ateistyczny kraj. Ale kiedy został naznaczony tu metropolita Filaret, sytuacja zaczęła się zmieniać, zwłaszcza po jubileuszu tysiąclecia chrztu Rusi i utworzeniu egzarchatu. Od tej chwili rozpoczęło się odrodzenie życia cerkiewnego na białoruskiej ziemi. Z jednej diecezji z jednym biskupem na czele białoruska Cerkiew wyrosła na egzarchat z własnym synodem, w którym rozwija się misyjna praca, działalność charytatywna, projekty socjalne, gdzie aktywnie prowadzona jest współpraca  z władzami świeckimi, rozwijają się kontakty z innymi chrześcijańskimi wyznaniami. Dzisiaj byłem niezwykle rad, że zobaczyłem przewodniczącego  Konferencji Biskupów Katolickich Białorusi, arcybiskupa metropolitę Tadeusza Kondrusiewicza, którego znam z jego pobytu w Moskwie.
Chciałbym życzyć wam, władyko Pawle, by Pan umacniał was w waszym trudzie.
Chciałbym życzyć całemu białoruskiemu egzarchatowi, żeby prawosławie na ziemi białoruskiej rozwijało się w ścisłej współpracy z innymi chrześcijańskimi wyznaniami, odradzały się monastery, budowano nowe cerkwie, przychodziła do nich młodzież. Niech Pan zachowa was, władyko, wasz episkopat, duchownych, mnichów i mniszki oraz osoby świeckie na mnogaja leta.
Tego samego dnia metropolici Paweł i Hilarion razem z innymi uczestnikami uroczystości odwiedzili honorowego patriarchalnego egzarchę, metropolitę Filareta. Metropolita białocerkiewski i bogusławski Augustyn wręczył metropolicie Filaretowi najwyższą nagrodę Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej – order św. św. Antonija i Fieodosija Kijowsko-Pieczewskich. Taką samą nagrodą został uhonorowany  w cerkwi metropolita miński i zasławski Paweł.  

Filipiny

Odradzanie
cerkiewnych kontaktów
Ruska Cerkiew Prawosławna zamierza odbudować zniszczoną podczas drugiej wojny światowej cerkiew Iwerskiej Ikony Matki Bożej w Manilii.
– Dziękujemy prezydentowi Filipin Rodrigo Duterte za zaproszenie duchownych Ruskiej Cerkwi do przyjazdu na Filipiny – powiedział przewodniczący synodalnego oddziału kontaktów Cerkwi ze społeczeństwem i  mediami Władimir Legojda. – Przed nami zadanie odrodzenia istniejącej w  Manilii, zbudowanej w końcu lat 30. i zniszczonej podczas amerykańskiego bombardowania w 1945 podczas wyzwolenia Filipin przez Stany Zjednoczone,  świątyni Iwerskiej Ikony Matki Bożej, a także organizacji wspólnot  na innych wyspach archipelagu, zwłaszcza tych najczęściej odwiedzanych przez naszych rodaków.
Wcześniej prezydent Duterte na plenarnej sesji XVI corocznego posiedzenia międzynarodowego dyskusyjnego klubu „Wałdaj” poinformował, że ruska Cerkiew mogłaby skierować swoich przedstawicieli na Filipiny, a obecność prawosławia zapobiec  upowszechnianiu w tym kraju terroryzmu.
Odrodzenie cerkiewnych kontaktów z Filipinami rozpoczęło się po 2013 roku, kiedy ruska Cerkiew uczestniczyła  w dostarczaniu pomocy humanitarnej Filipińczykom, poszkodowanym przez tajfun Jolanda. – Od 2014 roku duchowni moskiewskiego patriarchatu rozpoczęli regularne odwiedziny Filipin, w pierwszej kolejności w celu organizacji pracy misyjnej na wyspie Mindanao – przypomniał Władimir Legojda. – W 2019 roku z wizytą roboczą na Filipiny przybył przedstawiciel oddziału stosunków zewnętrznych, metropolita wołokołamski Hilarion.
Ruska Cerkiew przywiązuje dużą uwagę do misji w południowo-wschodniej Azji, w szczególności na Filipinach, co potwierdza decyzja synodu o utworzeniu patriarszego egzarchatu w południowo-wschodniej Azji i utworzeniu w jego granicach trzech diecezji, filipińsko-wietnamskiej, tajlandzkiej i singapurskiej.
Patriarchalny egzarchat Azji południowo-wschodniej, obejmujący Filipiny z centrum w Singapurze, został utworzony 28 grudnia 2018 roku.

Rosja

Wspomnienie
o o. Kiryle (Pawłowie)
8 października w Moskiewskiej Akademii Teologicznej otwarto wystawę „Wszechrosyjski ojciec duchowy”, poświęconą setnej rocznicy urodzin jej absolwenta, duchownika Troicko- Siergijewskiej Ławry, archimandryty Kiryła (Pawłowa).
– Dzisiaj mamy święto św. Sergiusza z Radoneża – powitał zebranych metropolita kijowski i całej Ukrainy Onufry. – To wielkie święto, kiedy do Troicko-Siergijewskiej Ławry przyjeżdża wielu biskupów, duchownych, kiedy sprawowane jest świąteczne nabożeństwo, kiedy wysławiamy tego wielkiego ugodnika Bożego, molitwiennika św. Sergiusza. Tego dnia sto lat temu urodził się nasz drogi batiuszka, duchownik archimandryta Kirył.
Na wystawie, oprócz licznych fotografii, można było obejrzeć Ewangelię i krzyż, jepitrachil, zeszyt starca z lat studenckich, jego listy i widokówki.
Następnie odbyła się konferencja poświęcona tej rocznicy.
Uczestnicy obejrzeli film o św. Sergiuszu z Radoneża, wielu dostrzegło podobieństwo między św. Sergiuszem i o. Kiryłem, obydwu charakteryzowała pokora, skromność, brak złości i miłość do otaczającego świata.
– Ojciec Kirył  o to człowiek, który potrafił w sposób niezauważalny i niedostrzegalny dla umysłu i uczuć przywracać ludziom Bożą nadzieję, bez której nasze życie staje się nieznośne i której tak często pozbawia nas nasz własny grzech – wspomnieniami o o. Kiryle podzielił się metropolita kijowski Onufry. – Batiuszka Kirył był przepełniony Bożą nadzieją. Nie wiązał nadziei ze swoimi modlitwami, prawdziwymi i dobrymi uczynkami, swoimi zasługami i talentami. Mówił, że wszystkie cnoty to nic, trzeba pokładać ufność w Panu. Ta nadzieja zawsze jaśniała w duszy o. Kiryła. Kochał wszystkich i do wszystkich odnosił się z szacunkiem – do sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
– Dla niego nie było ważne, czy ktoś przyszedł do ławry wczoraj czy przeżył tutaj całe życie. Czasami udzielał więcej uwagi tym, których widział po raz pierwszy, niż tym, z którymi spędził całe życie – mówił metropolita kurgański Daniel. – Nie strzegliśmy batiuszki, często przychodziliśmy do niego z maleńkimi problemami, ale on nas wszystkich wysłuchiwał i pomagał.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

na podst. pravoslavie.ru i sedmitza.ru oprac. Ałła Matreńczyk
fot. pravoslavie.ru


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token