Numer 12(414)    Grudzień 2019Numer 12(414)    Grudzień 2019
fot.Anna Radziukiewicz
Zachowajmy ich w dobrej pamięci
Andrzej Zdanowicz
Główna część uroczystości obyła się w niedzielę. Tego dnia miał miejsce Marsz Pamięci, który wyruszył sprzed orlańskiej bożnicy w kierunku cmentarza żydowskiego, na którym zostało już tylko kilka macew – większość z nich jeszcze za okupacji hitlerowskiej została wykorzystana do budowy i remontu dróg. Na kirkucie zebrani odczytali nazwiska dawnych żydowskich mieszkańców Orli, którzy zginęli w Treblince. Czytali uczniowie miejscowej szkoły, przedstawiciele władz samorządowych z wójtem Leonem Pawluczukiem na czele, mieszkańcy Orli. Wśród czytających byli urodzony w Orli poseł na Sejm Eugeniusz Czykwin, jego małżonka prof. Elżebieta Czykwin, prof. Małgorzata Kowalska, a także wiceprzewodniczący rady bielskiego powiatu, również orlanin, Mirosław Bałło.
W uroczystościach uczestniczył dyrektor Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego Piotr Puchta.

Po powrocie z cmentarza w Gminnym Centrum Kultury odbyła się projekcja dwóch filmów. Jeden z nich dziewiętnaście lat temu został nakręcony przez Jerzego Kalinę (reżyser i autor scenariusza), filmowca dokumentalistę, wywodzącego się z Koszel koło Orli. W filmie tym swych żydowskich sąsiadów wspominali orlanie. Tytuł „Kuropatwy odleciały” jest nawiązaniem do słów jednego z mieszkańców Orli Włodzimierza Zdanowicza. Przypomniał on swego żydowskiego przyjaciela, który tuż  przed likwidacją getta stwierdził, iż Żydzi podzielą los kuropatw, które odleciały i nigdy nie powrócą.
O filmie opowiadał twórca. – Jako dokumentalista i historyk zawsze starałem się pokazywać historię naszej małej ojczyzny – mówił Jerzy Kalina. – Miałem świadomość, że jeśli nie ja, to nikt tego nie zrobi. Chciałem w tym filmie uwiecznić wspomnienia osób, które pamiętają jeszcze żydowskich mieszkańców Orli. Gdybym tego nie zrobił, dziś historie te byłyby już zapomniane. Wszystkie osoby, które wypowiadały się w filmie, już niestety nie żyją.
Drugim filmem był obraz „Kto napisze naszą historię” w reżyserii Roberty Grossman, opowiadający o grupie Żydów, którzy walczyli o przetrwanie w warszawskim getcie. Ich zapiski zostały odnalezione po wojnie i stały się cennym materiałem historycznym.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Andrzej Zdanowicz
fot. Halina Chwojko

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token