Numer 2(416)    Luty 2020Numer 2(416)    Luty 2020
fot.Andrzej Charyło
Doroteusz Fionik Ambasadorem Wschodu
Natalia Klimuk
Doroteusz Fionik, działacz kulturalny, założyciel Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach koło Bielska Podlaskiego, otrzymał tytuł Ambasadora Wschodu. Przyznała go komisja konkursu pod tą samą nazwą, organizowanego przez magazyn „Kraina Bugu”. Nagroda specjalna naszemu wieloletniemu współpracownikowi została przyznana „za propagowanie etosu pogranicza i budowanie mostów pomiędzy ludźmi różnych narodowości, wyznań i kultur”.
– Moją małą ojczyzną jest Podlasie i Polesie razem wzięte. To jest mój nie administracyjny, a duchowy kraj, w którym mieszkam i czuję się w nim dobrze – opowiadał nagrodzony dziennikarzowi Polskiego Radia Białystok.
Epicentrum świata Doroteusza Fionika są Studziwody, stąd czerpie siłę. – Po pierwsze jest siła przodków, po drugie rodziny. Nie myślmy nigdy źle o ludziach, którzy żyli przed nami, bo oni są i wciąż o nas myślą. Rodzina to, szczególnie w naszych mniejszościowych klimatach białorusko-prawosławnych, podstawa. Daje nam przykład duchowny, który ma żonę, dzieci, powinien dawać przykład swoim parafianom. I my też. Bo co to za działacz białoruski, który rozmawia z dziećmi nie w swoim rodzimym języku albo nie stara się ich angażować w to, co sam robi. Jaki dobry nauczyciel języka białoruskiego będzie na przerwach rozmawiał z uczniami po polsku? To nie jest dobre wychowanie. To rozdwojenie, duchowa schizofrenia. Cierpimy na nią i my. To chyba kazus wszystkich mniejszości.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Natalia Klimuk

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token