Home > Artykuł > Kronika Michała Bołtryka

Kronika Michała Bołtryka

– Rośnie w Polsce liczba osób, do których nie dociera prosta zasada: piłeś, nie jedź. Główny problem polega na tym, że Polacy piją coraz więcej – przegoniliśmy Francuzów, Włochów i Rosjan. Teraz przypada u nas na głowę 11 litrów czystego spirytusu rocznie, podczas gdy w 2005 roku było to 9,5 litra, a w latach 70. pięć litrów. Łatwy dostęp do alkoholu czy niska cena to jeszcze nie wszystko. Rosnąca liczba kierowców na podwójnym gazie to również kwestia mentalności – uważają eksperci. Niemiec, gdy słyszy, że jest taki lub inny przepis, to czy przepis jest głupi czy nie, będzie go przestrzegać. Bo takie jest prawo i kropka. A u nas? Jak jest prawo, to znaczy, że trzeba je obejść. Co tak rozzuchwala polskich kierowców? Przede wszystkim poczucie bezkarności – policyjne testy wykrywają jedynie 5-6 najpopularniejszych substancji. Poza tym rozpowszechniane w mediach społecznościowych informacje, jak zamaskować picie alkoholu, by siąść za kółko. Uważa się, że u nas kary nie są dotkliwe, nieuchronne i natychmiastowe. W Norwegii karę wylicza się na podstawie miesięcznych zarobków sprawcy. Im są wyższe, tym wyższy mandat. W Danii za jazdę po alkoholu traci się nie tylko prawo jazdy, ale i samochód. Ten trafia na licytację. Kierowca nie ma możliwości odzyskania auta.

-Co jemy. Ocena prof. Waldemara Karnafla, diebetologa i specjalisty chorób wewnętrznych: – Odżywiamy się teraz skandalicznie. Nie dość, że mamy nietolerancję różnych produktów i musimy unikać np. laktozy, glutenu, fruktozy, a to prowadzi do niedoborów, to jeszcze zjadamy wiele produktów zawierających syrop glukozowo-fruktozowy, który po prostu szkodzi naszemu zdrowiu. Najwięcej jest go w słodyczach, dlatego lepiej nie kupować ciast, tylko samemu je piec. Ale syrop glukozowo-fruktuzowy jest dodawany do kilkuset innych produktów. Obliczono, że na około tony pożywienia, zjadanego przez nas w ciągu roku, kilka kilogramów stanowią takie substancje, jak barwniki, ulepszacze smaku, itd. To jak mamy być zdrowi? Niezdrowe są tłuszcze trans i fruktoza, które nasilają zapalenie w jelicie, co wpływa na jego przepuszczalność, a w końcu powoduje insulinooporność. Praprzyczyna cukrzycy tkwi w przewodzie pokarmowym. Otyłość brzuszna prowadzi do insulinooporności, a wtedy chociaż insuliny jest za dużo, nie działa tam, gdzie powinna. W efekcie powstaje cukrzyca. A otyłość jest dzisiaj powszechna.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Warto przeczytać
KRONIKA MICHAŁA BOŁTRYKA
Kronika Michała Bołtryka
Kronika Michała Bołtryka
Kronika Michała Bołtryka

Odpowiedz