Home > Artykuł > Patriarcha pod obstrzałem

Patriarcha pod obstrzałem

– Wydarzenie, mające miejsce podczas posiedzenia synodu, oburzyło wszystkich. Jeden z hierarchów, który już wcześniej nie był życzliwy wobec patriarchy, wysunął przeciwko niemu poważne zarzuty. Czemu to wszystko służyło i co może nastąpić w przyszłości?

– Zacznę od pewnych przemyśleń. Fakt, że Cerkiew i duchowieństwo są stale obiektem ataków części sił liberalnych nie jest dla nikogo nowością. Proces ten rozpoczął się wiele lat temu wraz z rozpadem Związku Radzieckiego i otwarciem granic. W kraju uaktywniły się finansowane z zagranicy organizacje pozarządowe (trzeci sektor). W przestrzeni postradzieckiej, zwłaszcza w Rosji i na Ukrainie, rozpoczęła się zacięta wojna informacyjna, która towarzyszyła okresowi dzikiego kapitalizmu. Jednym z celów tego procesu było radykalne przebudowanie społeczeństwa, tak by ludzie nie przestrzegali żadnych norm moralnych i żyli według prostej, zwierzęcej zasady – najważniejsze, że jestem szczęśliwy. Jednak globalistyczne siły, które zdominowały Zachód, zobaczyły, że znaczna część postkomunistycznego społeczeństwa, tak w Rosji, jak w Gruzji, wracała do chrześcijańskich, prawdziwych wartości. Właśnie tutaj nakreślono dla nich nowe zadanie, aby tak jak na Zachodzie osłabiano chrześcijaństwo. Pomimo wielkiej presji i licznych wysiłków światowych sił fundamentalna zmiana świadomości gruzińskiego społeczeństwa była znacznie trudniejsza niż się spodziewano. Co więcej, ciągły opór i kampania dyskryminacyjna, zarówno przeciwko Cerkwi, jak i przeciwko patriarchatowi i duchowieństwu, zaostrzyły społeczny protest przeciwko liberalnej propagandzie. W odniesieniu do konkretnego faktu, który miał miejsce podczas obrad synodu, jest oczywiście bardzo smutne, że wysoki rangą hierarcha wypowiedział kłamliwe oszczerstwa wobec patriarchy. W wyniku oszczerstwa nie tylko władyka Piotr znalazł się w trudnej sytuacji, ale nieporozumienie dotyczyło również jego diecezji, wiernych i mniszek. Czym innym jest błądzenie, czym innym wprowadzanie w błąd. Myślę, że czyn Piotra z tego punktu widzenia jest haniebny. Wszystko to może być związane także z innymi procesami, niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
– Co ojciec ma na myśli?
– Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale kiedy takie ohydne oskarżenia wysuwane są przeciwko zwierzchnikowi Cerkwi, istnieją uzasadnione podstawy, by przypuszczać, że za tym wszystkim stoją pewne siły. Nie wierzę, że ten brud zrodził się w umyśle tylko jednej osoby. Wiadomo też, że ów brud nie będzie w stanie zaszkodzić autorytetowi patriarchy.
– Istnieje również wersja, że te oszczerstwa związane są być może z interesami patriarchy Konstantynopola. Jak wiadomo jest on bardzo niezadowolony, że patriarcha Gruzji nie poparł decyzji o nadaniu Prawosławnej Cerkwi Ukrainy autokefalii. Czy to może być prawda?
— Trudno mówić kategorycznie, bez dowodów, ale te podejrzenia mają prawo się pojawiać. Ogólnie rzecz biorąc, nie wykluczam, że jutro lub pojutrze ten proces może przybrać ostry i otwarty charakter. Być może w niedalekiej przyszłości będziemy świadkami prób bezpośredniego nacisku patriarchatu konstantynopolitańskiego na naszą Cerkiew. Jestem  jednak pewien, że bez względu na groźby i prowokacje ze strony zewnętrznych sił, nie przewyższą one mądrości i roztropności patriarchy. Ani patriarcha konstantynopolitański, ani fundacje i organizacje globalistyczne, które atakują światowe prawosławie, nie będą w stanie zmusić patriarchy Gruzji do podejmowania decyzji ze szkodą dla Cerkwi.
Prawdopodobieństwo, że ataki na najbardziej stabilną, cieszącą się autorytetem instytucję w kraju będą kontynuowane, jest duże. Jestem przekonany, że z pewnością będziemy świadkami kolejnej serii brudnej oszczerczej kampanii, dyskredytującej Cerkiew i patriarchę Gruzji.
Chcę poruszyć kolejną ważną kwestię. Obecnie w programach prawie wszystkich „liberalnych” kanałów telewizyjnych wypowiadają się pseudoteolodzy, którzy poprzez kłamliwe oszczerstwa wywołują jeszcze większe zamieszanie w społeczeństwie. Napomnę i zganię tych ludzi słowami św. Maksyma Greka, który powiedział, że każda teologia bez życia duchowego jest demonizmem. Żaden z nich nie jest związany z Cerkwią.
– Władykę Piotra krytykowali zarówno teolodzy, jak i organizacje pozarządowe. Jak to rozumieć?

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
na podst. www.geworld.ge
tłum. Andrzej Charyło
fot. www.patriarchate.ge

Warto przeczytać
Tbilisi nawiedziła Bogarodzica
Monaster w diabelskim miejscu
Monaster szeleszczącego złota
Zawisły ciężkie chmury

Odpowiedz