Home > Artykuł > Święci ku pomocy

…Ty bowiem, za twe ciężkie męki i cierpienia przyjąłeś od Boga łaskę i moc wielką, aby wszędzie i we wszystkim nam pomagać, a najbardziej tam, gdzie pamięć o tobie uczczona będzie czuwaniem, śpiewem i gorliwą modlitwą. Takowa łaska daną ci biskupie-męczenniku Chrystusowy od objawiwszego się tobie Pana Króla Chwały na twoją prośbę. Gdy osądzono ciebie na ścięcie mieczem, usłyszałeś najmilszy i pełen słodyczy głos wołający do ciebie: „Przyjdź Charalampiuszu, druże Mój, wielkie męczarnie z Mego powodu przecierpiałeś i proś u Mnie to czego pragniesz i Ja dam tobie”. Ty zaś wielki Pasterzu powiedziałeś do Chrystusa Pana swoimi usty: „Panie mój, wielkim mi zaszczytem od Ciebie, Światłości Niegasnącej, jest dar ten. Jeżeli taka wola Twego Majestatu, błagam Ciebie, zechciej obdarzyć mnie takową swą łaską. Tam, gdzie położone będą me relikwie i czczona będzie pamięć o moich mękach, nie będzie ani głodu, ani pomoru, ani zaraźliwego powietrza niszczącego plony, ale niech będzie na tym miejscu pokój, zdrowie ciałom i duszom zbawienie, dostatek pszenicy wina i oliwy, i rozmnożenie zwierząt potrzebnych ludziom”.
To fragment modlitwy do świętego Charalampiusza, czytanej w czasie zarazy. Święty urodził się pod koniec pierwszego wieku, jest bliski wielu współczesnym, zwłaszcza Grekom, którzy dosyć często mają go za swojego patrona.
Mieszkał w Magnezji, w Azji Mniejszej. Był duchownym oddanym Chrystusowi, za co postawiono go przed sądem.
Działo się to w czasach cesarza Seweriusza, kiedy przyszły święty miał ponad sto lat. Przypalano go ogniem, nakłuwano ostrymi narzędziami, a on trwał w wierze. Wszystkiemu stawił czoła. Wierzył w Boga, ufał Mu, miał w sobie wiele cierpliwości i pokory. Kiedy go torturowano, miały miejsce cudowne wydarzenia – niewidomi odzyskali wzrok, chromi zaczęli chodzić, opętani zostali oczyszczeni ze złych duchów, a cierpiący na nieuleczalne choroby uzdrowieni. Obserwujący to byli zdumieni. – Czy jesteś Chrystusem? – pytali. – Jestem sługą Chrystusa – wyjaśniał. – Te cuda dokonane są przez Jego łaskę.
Skazano go na ścięcie mieczem, jednak z powodu zadanych ran zmarł wcześniej.
W opowieściach o świętym często jest przywoływane bardziej współczesne wydarzenie. Zimą 1944 roku w okupowanej przez Niemców Grecji święty Charalampiusz pojawił się we śnie Johannowi Kunsterowi, dowódcy niewielkiego oddziału, który otrzymał rozkaz rozstrzelania dwudziestu mieszkańców miasteczka Filiatra na Peloponezie. Święty obiecał, że jeśli żołnierz nie wykona polecenia, dzięki jego modlitwom przeżyje wojnę. Tak też się stało. Mieszkańcy miasta zostali uratowani, a niemiecki dowódca zmarł dopiero kilkanaście lat po wojnie.
W słowiańskich modlitewnikach są też modlitwy „od zarazy” do świętego cudotwórcy Mikołaja, który jest bliski wielu osobom na całym świecie, do którego ludzie od setek lat zwracają się z różnymi problemami. W żywocie świętego dzieciątka Gabriela Zabłudowskiego też jest opisana sytuacja, gdy w okolicach Zabłudowa szalało morowe powietrze i zmarłych zaczęto chować w pobliżu grobu zamęczonego dziecka. Zaraza ustała, a ludzie odczuwali, że stało się tak za wstawiennictwem świętego Gabriela.

Natalia Klimuk

Warto przeczytać
Preswiataja Bohorodice spasi nas!
W intencji ustania epidemii
Na rekach wawiłońskich…
Modlitwy za ofiary

Odpowiedz