Home > Artykuł > Człowiek dialogu

Człowiek dialogu

Z księdzem Aleksandrem znaliśmy się niemal pół wieku. Po raz pierwszy spotkaliśmy się w oddziale redakcji tygodnika „Za i Przeciw” w Olsztynie w 1973 roku na konferencji z okazji jubileuszu urodzin Marcina Lutra. Na kolejne zebrania, czy to Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego, czy oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej dojeżdżał z Wojnowa, niewielkiej wsi między Uktą a Rucianem-Nidą. To była jego pierwsza samodzielna parafia prawosławna w okolicach zamieszkałych od pierwszej połowy XIX wieku przez staroobrzędowców, którzy w Wojnowie posiadali swój klasztor nad jeziorem Duś i molennę w środku wsi z lat dwudziestych XX wieku. Część staroobrzędowców w drugiej połowie XIX wieku powróciła do prawosławia, dając początek parafii jedinowierców. Przepiękną drewnianą cerkiew Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny wybudował imiennik księdza Szełomowa Aleksander Awajew w latach 1922-1923.
Wojnowo do dziś jest miejscem szczególnym, gdzie zamieszkują, obok katolickiej ludności napływowej, rodziny staroobrzędowców, prawosławnych i ewangelików. Do niedawna można było spotkać osoby mówiące gwarą mazurską i językiem niemieckim ze śpiewnym zaciąganiem rosyjskim.
Nic dziwnego więc, że przebywając na co dzień w tak różnorodnym środowisku ks. Szełomow angażował się aktywnie w dialog ekumeniczny. Częste spotkania w naszej redakcji czy w plebanii luterańskiej na Starym Mieście w Olsztynie (gdzie został proboszczem) wytworzyły szczególny klimat otwartości i wzajemnego zaufania wiernych tzw. „Kościołów mniejszościowych”, a silna osobowość i otwartość ks. Aleksandra zachęcała do uczestnictwa w nabożeństwach w cerkwi pieczołowicie zaadaptowanej z dawnej kaplicy przedpogrzebowej byłego cmentarza ewangelickiego. To dzięki tej czynnej świątyni dawny cmentarz, a obecny teren parkowy, jest schludnie utrzymywany i nie ulega dewastacji.
Wieloletnia służba Bogu i ojczyźnie przysporzyła nie tylko jemu, ale całej społeczności prawosławnej w naszym regionie szacunku i sympatii. Ale w sprawach zasadniczych, dotyczących własnego Kościoła, potrafił być wymagającym rozmówcą i twardym negocjatorem, dotyczyło to zarówno władz państwowych jak i hierarchów katolickich. Nigdy nie pozwalał na dyskryminację swojego Kościoła i swoich wiernych. Traktował wszystkie wyznania z należnym szacunkiem i sympatią, znał swoje miejsce w szeregu, ale potrafił niejednokrotnie upomnieć duchownych innych wyznań, aby wstąpili do szeregu. I to zanim został kapelanem Marynarki Wojennej. To wtedy zdobył sobie zaufanie w środowisku wojskowym i kombatanckim, któremu służył do ostatnich lat. Bardzo ważna i ceniona jest jego praca doktorska „Duszpasterstwo prawosławne Marynarki Wojennej RP w latach 1995-2012” (w istocie opisuje kapelaństwo prawosławne na przestrzeni wieków), która pokazuje jaką patriotyczną rolę i służbę spełniały i odgrywają mniejszości religijne w życiu naszego kraju.
Nasza warmińsko-mazurska ekumenia to nie tylko Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, ale ponad pół wieku spotkań i „rozmów przy stole” jak mawiają luteranie. Pamiętajmy, że większość księży niekatolickich to absolwenci Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, więc wiedza o innych wyznaniach ułatwiała codzienny dialog. Ks. Aleksander przez wiele lat był przewodniczącym oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej, której w latach osiemdziesiątych przypadło nieść pomoc charytatywną, w tym żywnościową, wielu potrzebującym.
Chcę także wspomnieć zaangażowanie ks. Aleksandra w uszanowanie zmarłych. Dotyczy to wieloletniej akcji porządkowania cmentarzy wojennych z pierwszej i drugiej wojny światowej. Akcja ta, rozpoczęta jeszcze w latach dziewięćdziesiątych przez Wspólnotę Kulturową Borussia, trwa do tej pory. Braliśmy w niej udział od początku. Uporządkowanie każdego cmentarza kończyliśmy ekumenicznym nabożeństwem z udziałem ks. komandora.
Prowspólnotowa postawa Aleksandra przyniosła mu szacunek społeczny, odpowiednie godności i oznaczenia. Z okazji sześćdziesiątych urodzin w 2009 roku samorząd województwa w czasie uroczystego nabożeństwa w cerkwi Opieki Matki Bożej w Olsztynie wyróżnił ks. Aleksandra Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Swoim całym życiem, służbą i zaangażowaniem zasłużył sobie na szacunek, ale i wdzięczność całej społeczności Warmii i Mazur.
Jako przedstawiciel ludności mazurskiej wyrażam wielkie podziękowania Bogu i naszej prawosławnej Cerkwi za służbę ks. Aleksandra, poświęcenie i wkład w rozwój duchowy i społeczny, za budowę wspólnoty. Wielkim darem było spotkanie go na mojej drodze.

Wiktor Marek Leyk

Autor jest działaczem społecznym i ekumenicznym, byłym posłem na Sejm, dziennikarzem, założycielem i redaktorem kwartalnika „Studia i Dokumenty Ekumeniczne”, pełnomocnikiem wojewody i marszałka województwa warmińsko-mazurskiego ds. mniejszości narodowych i etnicznych, szefem kancelarii sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego.

Warto przeczytać
Zmarł o. Aleksander Szełomow
Pisarz i filozof
Zmarł władyka Milutin

Odpowiedz