Home > Artykuł > Zmarł władyka Milutin

Zmarł władyka Milutin

Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci biskupa Valjeva Milutina. Władykę miałem zaszczyt znać od wielu lat. Często gościłem w jego diecezji, również z grupami pielgrzymów z Polski. Władyka zawsze przyjmował nas serdecznie i z otwartością. Był człowiekiem wyjątkowym. Ascetą, teologiem, ojcem, przyjacielem. Zawsze umiał dobrze doradzić, miał też wyjątkowe poczucie humoru.
Gdy go wspominam, przechodzą mi przez głowę różne sytuacje – od wspólnej służby, jego skromnego, ascetycznego trybu życia, pogody ducha i radosnego usposobienia. I tego, że zawsze miał czas dla drugiego człowieka, chociaż pracował bardzo dużo.

Był człowiekiem pokornym, stonowanym, prawdziwym mnichem, chociaż nie brakowało mu wiedzy i obycia w wielkim świecie. Smutno, chociaż wiem, że odszedł tam, dokąd zmierzał przez całe swe ziemskie życie.
Władyka Milutin urodził się w 1949 roku nieopodal miasta Valjevo, którego później został biskupem. Mieszkańcy tego regionu Serbii słusznie uchodzą za naród pobożny i szczególnie oddany Cerkwi. Stąd pochodził święty Mikołaj Serbski, tutaj żył i nauczał święty Justyn (Popović).
Valjevski region jest usiany monasterami, wiele z nich zostało założonych w czasach świetności serbskiego państwa, czyli w XII-XIV wiekach. Do jednego z takich średniowiecznych monasterów, noszącego nazwę Kaona, wstąpił czternastoletni wówczas Mihailo, późniejszy biskup Milutin. Jego życiowa droga prowadziła z Kaony przez słynny ze srogiej reguły monaster Pustinia (również w pobliżu Valjeva), sławny monaster Ostrog w dzisiejszej Czarnogórze, studia i służbę w dalekiej Ameryce, a następnie wybór na biskupa Australii i Nowej Zelandii.
Z piątego kontynentu władyka Milutin powrócił w rodzinne strony i w 2006 roku objął diecezję valjevską. Tu służył do śmierci, która przyszła niespodziewanie 30 marca. Władyka zasnął w Panu po krótkiej chorobie, wywołanej koronawirusem.
Parafia na Bacieczkach wiele zawdzięcza władyce Milutinowi. W 2015 roku władyka był naszym gościem i w dniu święta Vidovdan, 28 czerwca, dokonał poświęcenia cerkwi św. Mikołaja Serbskiego. Wtedy też przekazał nam wielki dar, cząsteczkę relikwii św. Mikołaja, patrona świątyni. Pomódlmy się za Jego duszę.
Wiecznaja Pamiat’ Władyko!

o. Michał Czykwin
fot. archiwum autora

Warto przeczytać
Zmarł o. Aleksander Szełomow
Człowiek dialogu
Pisarz i filozof

Odpowiedz