Home > Ze świata > Prawosławni uczeni przeciw jedynemu informacyjnemu rejestrowi obywateli

Prawosławni uczeni przeciw jedynemu informacyjnemu rejestrowi obywateli

Z inicjatywy Stowarzyszenia Prawosławnych Uczonych, skupiających swoich członków głównie w Rosyjskiej Federacji, ale także w innych krajach, został wystosowany list do administracji prezydenta  Federacji Rosyjskiej, jej rządu, Dumy i Rady Federacji, wyrażający sprzeciw wobec niekonstytucyjnego projektu „O jedynym federalnym informacyjnym rejestrze, zawierającym dane o obywatelach Federacji Rosyjskiej”.

Duma 17 kwietnia tego roku pod pretekstem walki z koronawirusem, przyjęła w zawrotnym tempie, wyżej wymieniony projekt. Ani społeczeństwo, ani eksperci nie ocenili projektu ustawy, a jej drugie czytanie odbyło się „bez dyskusji”, ponieważ parlamentarzyści byli pozbawieni możliwości wyrażenia swego zdania.

Cel projektu ustawy – zebranie wiadomości o obywatelach Federacji Rosyjskiej z różnych baz danych organów władzy i państwowych instytucji i skupienie ich w jednym rejestrze, zawierającym ponad 30 danych o jednym człowieku od jego narodzin do śmierci, bez wzięcia pod uwagę zgody obywatela na ten proceder oraz zgody na otrzymanie przez niego osobistego numeru – identyfikatora, aktualnego do końca życia. Dane miałyby zawierać informacje o stanie zdrowia, posiadania, wykształceniu, karalności, przestępstwach, nagrodach i inne.

Uczeni zauważają, że projekt ustawy narusza konstytucję FR, mówiącą, że „zbiór, gromadzenie, wykorzystanie i upowszechnienie informacji o osobistym życiu osoby bez jej zgody, jest niedopuszczalny.” Konstytucja konkretyzuje „w RF nie powinno zatwierdzać się prawa, które odejmuje lub zmniejsza wolność człowieka i obywatela”.

Sygnatariusze listu podkreślają, że tego typu prawo tworzy się dla udoskonalenia organizacji pracy organów władzy, zabezpieczenia totalnej elektronicznej kontroli nad obywatelami FR. Dodają, że taka inicjatywa niesie geopolityczne ryzyko. Tworzy bezprecedensowe możliwości dla geopolitycznego przeciwnika. Stany Zjednoczone planują nieograniczone poszerzanie danych o Rosji i jej obywatelach a zwłaszcza o najbardziej trapiących ją problemach.

Jeśli ta ustawa zostanie zatwierdzona, może sprzyjać polityce USA, zainteresowanej zgromadzeniem jak największej ilości danych o obywatelach Rosji. Jest niebezpieczeństwo przejęcia bazy danych przez obce państwo. Taka baza może tez sprzyjać cyberprzestępstwom, ale nade wszystko ogranicza wolność człowieka, poddaje go totalnej kontroli. Istnieje niebezpieczeństwo, że projekt tejże ustawy może być już przyjęty 11 maja.

Szczegóły dotyczące projektu ustawy są dostępne tutaj.

Warto przeczytać
Zmarł archimandryta Ambroży (Jurasow)
O Rosji inaczej
Rosyjska konstytucja wspomina o Bogu

Odpowiedz