Home > Ze świata > Na Ukrainie wciąż podpalane są świątynie i monastery

Na Ukrainie wciąż podpalane są świątynie i monastery

Pożar w Uspienskim patriarszym męskim monasterze Odessy był czwartym w ciągu dwóch tygodni takim incydentem na Ukrainie. Jeśli wcześniej o umyślnym podpaleniu świątyń i monasterów Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi mówiło się jak o jednej z możliwych przyczyn pożarów, to w przypadku Uspienskiego monasteru podpalenie jest niezaprzeczalnym faktem, poinformował na Facebooku metropolita Boryspola i Browar Antoni. – Trzeba dziękować Bogu za to, że udało się uniknąć tragedii. Jeśli nie udałoby się na czas odrzucić na bezpieczną odległość rzuconej pod bak z benzyną butelki z substancją zapalającą, wybuchłby zaparkowany obok rury gazowej monasterskiego korpusu samochód. A w tym budynku mieszka osiemdziesięciu mnichów. Wyobraźcie sobie, ileż ludzkich istnień mogłoby zginąć, gdyby nie pomógł Bóg – napisał władyka. – Nie waham się nazwać tego co się stało terrorem. Przecież zarówno w Odessie jak i w podobnych przypadkach na Bukowinie, Sumszczyźnie i Rówieńszczyźnie doszło do bezpośredniego zagrożenia życia wielu ludzi. Nie można tego pozostawić bez należnej uwagi i konsekwencji – podkreślił. – A przecież możliwe, że podobnej sytuacji można było uniknąć, gdyby właściwie reagowano na dokonane w poprzednich latach akty napaści i wandalizmu wobec świątyń Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej. Przypomnę – tylko w 2018 roku w samym Kijowie podpalono trzy cerkiewne budowle – ucierpiał wtedy Diesiatinnyj monaster, świątynia Ikony Matki Bożej „Wszystkich Strapionych Radości” i świątynia Przemienienia Pańskiego na Obołoni. Nie mówiąc już tutaj o fali wandalizmu, jaka przetoczyła się po różnych regionach Ukrainy (najbardziej ucierpiała odeska diecezja) – zauważył arcypasterz. – Pojawienie się kolejnej fali takich incydentów wymaga bezpośredniej i zdecydowanej interwencji przywódców Ukrainy. Bezkarność będzie rodzić coraz to nowe przestępstwa – podkreślił metropolita Antoni.

Warto przeczytać
Pozostaje nam tylko modlitwa
Zaproszenie do jedności czy zniszczenie jedności Cerkwi?
Cerkiew staje się silniejsza
Przed spotkaniem w Ammanie

Odpowiedz