Home > Artykuł > Ze Świętym Onufrym

22 lata temu metropolita Sawa objął swój urząd. Rocznicę świętowano 31 maja w soborze św. Marii Magdaleny, dziękując władyce za dobre owoce jego trudów i życząc długich lat życia.

Podczas Liturgii oprócz kleru katedry współsłużył z nim ihumen Piotr, namiestnik monasteru św. Onufrego w Jabłecznej. W warszawskiej świątyni bowiem została dzień wcześniej wystawiona ponadpięćsetletnia ikona św. Onufrego, największa świętość monasteru, która właśnie powróciła z konserwacji. Przekazy mówią, że ikona przypłynęła Bugiem i to z jej powodu założono w wybranym przez nią miejscu, na wyspie na rzece, monaster. Historycy są zdania, że monaster istniał już w końcu XV stulecia, ikona zaś powstała w drugiej ćwierci XVI wieku w kręgu ikonopisarstwa mołdawskiego, ufundowana przez księżnę Teresę Boguszową, z domu Sanguszko. Od razu zasłynęła cudami. Monasterską cerkiew wielokrotnie przebudowywano, wymieniano ikonostasy, a chramowa ikona pozostawała w tym samym miejscu. Do bieżeństwa. Trafiła w 1915 roku do Moskwy, ale w 1951 roku udało się ją sprowadzić na miejsce, wraz z Jabłeczyńską Ikoną Bogarodzicy. W 1990 obie zostały skradzione, ale po czterech latach odzyskane. A teraz obie potrzebują pilnie prac konserwatorskich. Na odnowienie ikony św. Onufrego część pieniędzy przekazał lubelski wojewódzki konserwator zabytków, część ofiarowali wierni. Prace polegały na oczyszczeniu i zabezpieczeniu warstwy malarskiej, usunięciu korników, które zaatakowały deskę, umocnieniu podłoża malarskiego, przeprowadzeniu renowacji metalowej koszulki, którą ikona została ozdobiona w drugiej połowie XIX wieku.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Dorota Wysocka

fot. Jarosław Charkiewicz

Odpowiedz