Home > Artykuł > Lipiec 2024 > Bliska Armenia

Կomunia pod dwiema postaciami, cerkwie skierowane na wschód, ołtarz oddzielony od reszty świątyni, wierni żegnają się trzema palcami (lecz z lewa na prawo), Liturgia odprawiana przez duchownego w melodyjnym dialogu z chórem, posty, żonaci duchowni, wielu wspólnych świętych, m.in. – Grzegorz Oświeciciel, apostołowie Bartłomiej i Juda Tadeusz, święte dziewice Ripsime, Gajane, Szogakat. To tylko pobieżny spis tego, co łączy tradycje Cerkwi prawosławnej z obyczajowością Cerkwi ormiańskiej.

Duży krok w zbliżeniu naszych Cerkwi dokonał się w roku 1990. Duchowni i teologowie prawosławni oficjalnie przyznali wówczas, iż Ormianie są pełnoprawnymi członkami rodziny prawosławnej, ponieważ zachowują wszystkie dogmaty ustanowione na soborach powszechnych. Przez wiele wieków Cerkiew ormiańska była oskarżana o herezję monofizytyzmu. Spór sięga V wieku i czasów soboru chalcedońskiego, którego Ormianie nie podpisali. Ich odmowa była wyrazem sprzeciwu wobec imperialnej polityki Bizancjum. Należy podkreślić, że Ormianom nie chodziło o przyjęcie nauki niezgodnej z ortodoksją, a prościej rzecz ujmując o szerzenie herezji, mówiącej o tym, że Chrystus był bardziej Bogiem, a mniej człowiekiem. Mimo to decyzja o niepodpisaniu postanowień soboru była brzemienna w skutki, ponieważ na wiele wieków oddzieliła Ormian od prawosławnych. Fałszywe oskarżenia zostały jednak odrzucone, można żywić nadzieję na jedność eucharystyczną naszych Cerkwi. Tym bardziej, że poznając ten kaukaski naród, łatwo odczuć wobec nich bliskość.

Potomkowie Noego

Jako pierwsi przyjęli chrześcijaństwo i uczynili je religią narodową, był to rok 301, a więc wyprzedzili Konstantyna Wielkiego i jego edykt mediolański. Ich świętą górą jest Ararat, w którego dolinie, zgodnie z opisem biblijnym, osiadła arka Noego. Od tego starotestamentowego świętego wywodzą swoje drzewo genealogiczne. Posługują się własnym językiem i alfabetem, są jedynymi wiernymi Apostolskiej Cerkwi Ormiańskiej. W kraju żyje ich trzy miliony, poza granicami przebywa wielka diaspora. Wydarzenia roku 1915 – holokaust w Imperium Osmańskim Ormianie wspominają do dziś i opłakują około półtora miliona swych przodków. Obecnie jest to niewielki kraj, wciśnięty pomiędzy dwóch wrogów – Turcję, która odebrała im Ararat, i Azerbejdżan, który zagrabił Arcach (Górski Karabach). Z Gruzją i Iranem pozostają w dobrych relacjach. Magakija Ormanian – ormiański arcybiskup, teolog, filozof na początku XX wieku pisał: „By zrozumieć Ormian, zgłębić ich tajemnicę życia trzeba poznać ich religię”. Duchowny dodawał, że Cerkiew odegrała państwowo- i narodowotwórczą rolę w historii Ormian. Analizująć zarówno dzieje, jak i teraźniejszość tego kraju, warto podkreślić, że Ormianie charakteryzują się silnie wyrażonym poczuciem przynależności religijnej i narodowej. Najlepszą drogą do poznania religii Ormian i ich samych wydaje mi się kultura, rzemiosło, architektura, szczególnie sakralna, smaki kuchni. Niestety, język ormiański jest na tyle hermetyczny, że nie może stać się przewodnikiem po dziedzictwie tego kraju, ale przyznam, że litery, stworzone przez św. Mesropa Masztoca na przełomie IV/V wieku, są niezwykle piękne i …egzotyczne.

Nie ma dwóch takich samych chaczkarów

Ormianie to kunsztowni rzemieślnicy, a symbolem tego kraju, kultury i religii jest, według mnie, chaczkar (orm. Խաչքար) – „kwitnący krzyż”. Jest to prostokątna, stojąca w pionie płyta skalna, o wielkości około półtora na metr. W jej centrum znajduje się misternie wykuty krzyż, otoczony ornamentami o motywach roślinnych, na przykład winna latorośl z owocami, może też pojawić się rozeta jako symbol doskonałości. Twórca chaczkaru stawia sobie za punkt honoru wykonanie niepowtarzalnego dzieła. Motywy zdobnicze, wypełniające chaczkar, często przypominają koronkę. Przypatrując się chaczkarowi można odnieść wrażenie, że drobne wzory zostały „wyhaftowane” w skale. Dla Ormian nie jest to jedynie dzieło sztuki, rezultat pracy mistrza. Chaczkar to wyraz czci wobec ukrzyżowanego Chrystusa, forma oddania chwały Jego męce na krzyżu dla zmartwychwstania wszystkich dusz. Może być przejawem upamiętnienia szczególnych wydarzeń lub osób, ale zawsze z uwzględnieniem jego pierwotnej chrystologicznej symboliki. Chaczkary ustawiane są przy cerkwiach jako wolnostojące pomniki, mogą być wbudowane w ściany świątyni, wówczas są mniejszych wymiarów. Największe skupisko tych płyt w dzisiejszej Armenii znajdziemy na cmentarzu we wsi Noradus. Warto dodać, że chaczkary często tworzone są z materiału skalnego – tufu, którego jest pod dostatkiem w Armenii. Tuf to skała wulkaniczna, chropowata i ciepła w dotyku. Może przybierać barwę morelową, czarną, szarą oraz wpadającą w czerwień. Z tego niezwykle przyjaznego człowiekowi materiału w Armenii wykonuje się również bloki mieszkalne, budynki użyteczności publicznej. Cały Erywań jest wypełniony obiektami w ciepłym kolorze moreli (właśnie z Armenii do Europy przywędrował ten słodki owoc), do tego stolica jest niezwykle zielona, ale też hałaśliwa i zatłoczona.

Świątynie Ormian

Oczywiście obiekty sakralne – świątynie, monastery są również wybudowane z tufu, co przydaje im krasy, lekkości, nie są to budowle monumentalne, przytłaczające. Przebywając w ormiańskiej cerkwi, dobrze się tam modlić, łatwo skupić, wspaniale się tam odpoczywa duchowo i fizycznie. I jest tak nie tylko w chramach pamiętających św. Grzegorza Oświeciciela, ale te współczesne, na przykład katedra w stolicy, wybudowana z okazji 1700-lecia chrztu Ormian, zachowują swoją pierwotną rolę – miejsca modlitwy i osobistego spotkania z Bogiem.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Jawdosiuk-Małek

fot. Maria Zofia Madejska-Filipiuk

P.S. Bardzo dziękuję zgranej grupie pielgrzymkowej na czele z o. Porfiriuszem z monasteru św. Dymitra Sołuńskiego w Sakach za wspólne poznawanie Armenii. Mary Dżan wielki ukłon za fachowe zdjęcia. Mikołajowi szacun, że podjął wyzwanie i pojechał z mamą zobaczyć Ararat. A za odpowiedzi na moje niezliczone pytania podzięka należy się Pawłowi Krysie – przewodnikowi tej wyprawy i szefowi biura turystycznego Wschód is good.