18 lipca 1837 roku w Warszawie przy ul. Długiej wyświęcono sobór Świętej Trójcy. Była to pierwsza siedziba biskupia w Królestwie Polskim z prawdziwego zdarzenia. Aż do konsekracji katedry św. Aleksandra Newskiego na Placu Saskim w 1912 roku była to najważniejsza świątynia w tak zwanej Kongresówce.
Pojawienie się soboru Świętej Trójcy to pokłosie zmian sytuacji Cerkwi prawosławnej w Królestwie po powstaniu listopadowym. Po stłumieniu narodowego zrywu Mikołaj I wystąpił z propozycją utworzenia biskupstwa prawosławnego w Warszawie. Wówczas wszystkie cerkwie w Kongresówce były podporządkowane biskupowi wołyńskiemu, który poparł ten pomysł, bo – jego zdaniem – „nienajlepsze funkcjonowanie cerkwi w Królestwie było skutkiem znacznej odległości dzielącej Warszawę od rezydującego w Poczajowie ordynariusza wołyńskiego”. 22 lutego 1834 roku Mikołaj I wydał dekret, powołujący w Warszawie wikariat diecezji wołyńsko-żytomierskiej.
Biskupem warszawskim został Antoni (Rafalski, 1789-1848), nominowany na to stanowisko przez Świątobliwy Synod 17 maja 1834 roku. Chirotonia biskupia odbyła się 8 lipca w Soborze Kazańskim w Petersburgu, a 8 października władyka przybył do Warszawy. Zamieszkał w Pałacu Paca. Przebywał tam aż do wyświęcenia prawosławnego soboru Świętej Trójcy, przy którym urządzono stałą siedzibę biskupią, która istniała do 1915 roku, gdy władyka Nikołaj (Ziorow) opuścił Warszawę z powodu zbliżania się do miasta niemieckich oddziałów.
W 1834 roku najważniejszą świątynią Królestwa była cerkiew Świętej Trójcy na Podwalu. Wyglądała bardziej niż skromnie. Jak pisał Afanasij Łotocki, autor książki Cerkowno-statisticzeskoje opisanije Warszawskoj prawosławnoj eparchii: „Bardziej przypominała długi budynek niż cerkiew. Znajdowała się w podwórzu i była niewidoczna od strony ulicy (…) Trzy jej ściany są połączone z sąsiednimi domami, więc istnieje tylko jedno wejście do świątyni – od strony północno-wschodniej. Uniemożliwia to procesję wokół świątyni. Cerkiew nie posiada dzwonnicy i cebulastego hełmu, jej dach jest płaski. Jedynie nad wejściem znajduje się ikona z napisem po grecku „o Agias Trias” i niewielki żeliwny krzyż sygnalizujący, że tutaj mieści się nie zwykły dom mieszkalny, lecz świątynia”. W trzyrzędowym ikonostasie „znajdowały się przypadkowe ikony, przywiezione z Grecji lub zakupione przez uciekających z Rosji Francuzów”.
Dopiero w roku 1832, za wstawiennictwem Mikołaja I, cerkiew otrzymała ikonostas, dzieło Antoniego Blanka.
Należało więc podjąć się zadania budowy siedziby biskupiej, licującej z powagą tego urzędu.
Projekty przedstawili najwybitniejsi architekci owego okresu. Henryk Marconi proponował przebudowę Pałacu Saskiego na cerkiew. Prezes dyrekcji teatralnej generał Józef Rautenstrauch (pełnił tę funkcję w latach 1831-1843) zwrócił się do Adama Idźkowskiego z pytaniem, czy możliwe jest przekształcenie Teatru Wielkiego na świątynię prawosławną. Idźkowski jednak wyraził zdanie, że „formy architektoniczne [teatru] nie odpowiadają wyglądowi cerkwi”.
W końcu – po wielomiesięcznych dyskusjach – namiestnik Iwan Paskiewicz zaproponował Mikołajowi I przebudowę kościoła pijarskiego NMP Patronki Polski na rogu Miodowej i Długiej. Według niego, w tym przypadku prawosławna świątynia „stać będzie na pryncypialnych ulicach, archirej z całą służbą będzie miał bardzo ładne mieszkanie”. Mikołaj I wyraził zgodę i rozkazał wypłacenie zakonnikom odszkodowania w wysokości 53 575 rubli 75 kopiejek. Miało to rekompensować im utratę dochodów z wynajmowania pomieszczeń. Pijarzy przeprowadzili się do kościoła pojezuickiego.
Autorami przebudowy byli znani warszawscy architekci Antonio Corazzi i Adam Idźkowski, którzy przesłali projekt do zatwierdzenia Mikołajowi I. Bez akceptacji imperatora nie wznoszono żadnego prywatnego budynku w centrum Petersburga i żadnego budynku użyteczności publicznej w całej stolicy. Monarcha przeglądał projekty, komentował i wprowadzał poprawki. Nic dziwnego, że interesował się wznoszeniem ważniejszych obiektów w Warszawie, do których niewątpliwie zaliczano katedrę Świętej Trójcy.
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
Violetta Wiernicka
fot. archiwum autorki
Od redakcji.
W 1916 roku z cerkwi usunięto ikonostas oraz całe jej wyposażenie, a pomieszczenie przystosowano do potrzeb Kościoła rzymskokatolickiego. Pozostawiono jedynie ikonę Świętej Trójcy w części ołtarzowej. Świątynię użytkowano początkowo jako kościół legionowy, z czasem stał się garnizonowym. W latach 1923-1927 przeprowadzono jej rekonstrukcję, powracając do stanu pierwotnego. Do drugiej wojny światowej kościół był siedzibą kurii polowej Wojska Polskiego. Obecnie jest rzymskokatolicką katedrą garnizonową Wojska Polskiego.
(za pravoslavie.pl)




