Home > Artykuł > Najnowszy numer > Cerkiew misyjna i prześladowana

Cerkiew misyjna i prześladowana

Patriarchat antiocheński to jeden ze starożytnych patriarchatów. Choć obecnie zajmuje miejsce w dyptychach po Konstantynopolu i Aleksandrii, to szczyci się tym, że jest Cerkwią Pańską i Apostolską. Co to znaczy? Otóż, sam Jezus Chrystus nauczał w Tyrze i Sydonie (dzisiejszy Liban) oraz w Syrii, w tym nie tylko Żydów – ale i miejscowe ludy. Zatem to sam Pan zbudował fundamenty pod misję apostolską, która zaczęła się na tych terenach właściwie już od Pięćdziesiątnicy, co możemy przeczytać w drugim rozdziale Dziejów Apostolskich. Wśród ludów, które przyjęły Świętego Ducha i dołączyły do rodzącej się Cerkwi, byli też Arabowie.

Skąd tam się wzięli pośród Żydów mówiących różnymi językami, z różnych regionów, pielgrzymujących do Jerozolimy? Otóż, Arabowie, będąc potomkami Abrahama, z biegiem czasu zaczęli porzucać monoteizm, tj. wiarę w Jedynego Boga – podobnie zresztą działo się często z bratnimi Hebrajczykami (Żydami), o czym można poczytać w Starym Testamencie. Jednak pamiętali niejasno o swoich korzeniach, a cuda Boże ze Starego Testamentu były przekazywane na całym Bliskim Wschodzie.

Część Żydów wracała wskutek prześladowań na najbardziej pierwotne tereny dla wszystkich Semitów (Hebrajczyków, Arabów, Aramejczyków, Etiopczyków) – czyli Półwysep Arabski. Dzięki temu część Arabów przyjęła judaizm, wracając do wiary swoich przodków. Potem z kolei ci pielgrzymujący – jak i ich pobratymcy, co zostali, przyjęli chrześcijaństwo. Jest to zatem jeden z pierwszych ludów – a może wręcz pierwszy, obok Żydów-Hebrajczyków, który zaczął przyjmować chrześcijaństwo. Nawet przed Grekami! – bo pierwszymi greckojęzycznymi chrześcijanami byli po prostu Żydzi-Hebrajczycy z różnych terytoriów greckich.

Na terenach dzisiejszych Jordanii, Libanu, Syrii, południowo-wschodniej Turcji (to historyczna Syria), Iraku i części Półwyspu Arabskiego Ewangelię zaczynają głosić apostołowie Piotr, Barnaba, Kwadrat, Paweł – który nawrócił się przecież w drodze do Damaszku… Stąd też na terenie patriarchatu antiocheńskiego wiele miejscowości szczyci się tym, że są stolicami apostolskimi, także piotrowymi.

Patriarchat antiocheński przez pierwsze wieki był multietniczny i wielojęzykowy. Wiernymi byli Arabowie, Aramejczycy, Grecy, Persowie… Nie brakowało syryjskich Żydów – w tym na pewno znany św. Roman Melodos, autor m.in. Akatystu Zwiastowania i wielu kontakionów. Na początku patriarchatowi Antiochii podlegała nawet Cerkiew jerozolimska, a także Cerkwie Cypru, Gruzji i Armenii. Do dzisiaj część dawnych terytoriów zachowuje pełny tytuł patriarchy antiocheńskiego. Z perspektywy antiocheńskiej część Cerkwi lokalnych – w tym patriarchat jerozolimski, Gruzji oraz Cerkiew cypryjska – otrzymały autokefalię właśnie od Antiochii, choć za pośrednictwem soborów powszechnych. Wielu wiernych antiocheńskich, czy ogółem z Bliskiego Wschodu, migrowało do Konstantynopola, przywożąc swoje wzorce liturgiczne i dzieła. Czasem działo się to dzięki pośrednikom. Oprócz wspomnianego św. Romana, należy pamiętać o św. Janie Chryzostomie, św. Efremie Syryjczyku, św. Janie Damasceńskim, św. Kosmie z Majumy… Bez nich – czyli bez Antiochii – nasze służby wyglądałyby zupełnie inaczej.

Wraz z inwazją arabsko-muzułmańską sytuacja patriarchatu antiocheńskiego bardzo się zmieniła. Utracił część swoich wpływów, a większość wiernych zaczęli stanowić Arabowie. Część wiernych stanowili Grecy, głównie na terenie południo-wschodniej Turcji. Tam, wraz z ustanowieniem Imperium Osmańskiego pojawiła się nowa grupa wiernych – Turcy. Mieszając się z prawosławnymi Arabami przyjmowali chrześcijaństwo, często w bardzo trudnych warunkach. Do dzisiaj ich potomkowie, których można określić jako prawosławnych Arabo-Turków, żyją w miastach Antiochia (Antakya), Iskenderun, Mersin i ich okolicach. W międzyczasie stolicę patriarszą przeniesiono z Antiochii do Damaszku. Zatem, patriarcha antiocheński jest metropolitą Damaszku, ale ma też jurysdykcję nad miastem Antiochia na terenie Turcji z racji historycznych.

Na początku XX wieku prawosławny patriarchat antiocheński zaczęto nazywać „Kościołem Arabów” – większość wiernych stanowili Arabowie i większość chrześcijan-Arabów była prawosławna w ramach jurysdykcji antiocheńskiej. Tak jest do dziś.

Patriarchat antiocheński obejmuje swoim terytorium kanonicznym południowo-wschodnią Turcję oraz wszystkie arabskie kraje w Azji z wyjątkiem Palestyny i Jordanii – te należą do patriarchat jerozolimskiego. Jednak przez migrację arabskich chrześcijan z Bliskiego Wschodu trwającą już dużo ponad sto lat, patriarchat ten ma liczne parafie w obydwu Amerykach, Europie Zachodniej oraz Australii. Należą do nich głównie Syryjczycy i Libańczycy, także Palestyńczycy – zasadniczo patriarchat jerozolimski nie ma parafii poza swoim terytorium kanonicznym, więc ci automatycznie przechodzą pod opiekę antiocheńską.

W diasporze szybko zaczęto tłumaczyć teksty liturgiczne na miejscowe języki. Tak, można by rzec, patriarchat antiocheński wrócił do swoich multietnicznych i wielojęzykowych korzeni. Tylko, że zmieniły się używane języki i ludy, z których wywodzą się wierni. W parafiach antiocheńskich obok arabskiego z greckimi wstawkami można usłyszeć turecki, aramejski, angielski, hiszpański, portugalski, niemiecki, francuski…

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Dominika Kovačević-Younes, fot. autorka

You may also like
80 lat po tragedii
Święto młodzieży
Złoty wiek kultury prawosławnej
O ojcu Jerzym Klingerze

Odpowiedz