Home > Artykuł > Najnowszy numer > Metropolita Onufry bezpaństwowcem? – Ukraina

Metropolita Onufry bezpaństwowcem? – Ukraina

25 czerwca, w dniu modlitewnego wspomnienia swego patrona, metropolitę Onufrego, zwierzchnika kanonicznej Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi pozdrowiło wielu zwierzchników lokalnych Cerkwi, ukraińscy biskupi, duchowni i wierni, zgodnie podkreślając, że jest wzorem ispowiedniczestwa.

Niespodziankę przygotował mu także prezydent Zełenski. 2 lipca podpisał dekret, którego treści nie ujawniono, pozbawiający metropolitę obywatelstwa.

Jak utrzymują organy ścigania, w 2002 roku hierarcha miał otrzymać obywatelstwo rosyjskie, nie powiadamiając o tym władz ukraińskich. Oskarżyły go też o to, że „utrzymuje więzi z patriarchatem moskiewskim i świadomie sprzeciwia się uzyskaniu kanonicznej niezależności ukraińskiej Cerkwi od patriarchatu moskiewskiego”.

Prezydent Zełenski w wystąpieniu telewizyjnym, nie wymieniając nazwiska, oznajmił: „Postacie z wpływami politycznymi i rosyjskimi paszportami, osoby działające przeciwko ukraińskiej niepodległości we wszystkich jej wymiarach, w tym niezależności duchowej, każdy kto wspiera agresję lub ją usprawiedliwia – dla wszystkich tych osób nie ma i nie będzie miejsca w Ukrainie”.

W mediach, także społecznościowych, zawrzało.

Protodiakon UPC i były parlamentarzysta Wadym Nowinski, powołując się na swoje źródła informacji, ujawnił na swojej stronie internetowej plan Zełenskiego podzielenia i zniszczenia UPC. „W Kancelarii Prezydenta dojrzał plan: zdekapitować (pozbawić głowy) metropolię kijowską poprzez pozbawienie obywatelstwa Wielce Błogosławionego Onufrego i jego ewentualne wygnanie z kraj” – napisał. Protodiakon nazwał działania władz „przejawem nie siły, ale bezsilności” i oskarżył reżim o próbę doprowadzenia do konfrontacji religijnej w kraju. Podkreślił, że władze sięgnęły już po ekstremalne środki – mobilizację duchownych UPC i bezpośrednie prześladowania duchowieństwa. Wskazał ostateczny cel działań władz – realizację „marzenia triumwiratu Zełenskiego, Jermaka i patriarchy ekumenicznego Bartłomieja o przejęciu kontroli nad UPC i przyłączeniu jej do struktury zarządzanej z Urzędu Prezydenta (PCU). Wyraził przekonanie, że „zwycięstwo będzie po stronie Cerkwi, a wszyscy prześladowcy otrzymają od Boga zasłużoną karę”.

Konstantyn Bondarenko, analityk polityczny, podkreślił, że decyzja Zełenskiego jest świadomą kampanią polityczną mającą na celu zniszczenie kanonicznej Cerkwi.

W wywiadzie udzielonym Ołeksandrowi Szelestowi Bondarenko przyznał: „Nie powiedziałbym, że jest to porażka prawosławia. Cerkiew wielokrotnie doświadczała prześladowań i chroniła się w katakumbach. A władzom świeckim nigdy nie udawało się zniszczyć Cerkwi. Gdy polityk odchodził, Cerkiew się odradzała. (…) Jeśli Cerkiew przetrwała czasy bolszewickie, to myślę, że z łatwością przetrwa czasy Kwartału” (aluzja do znanego zespołu kabareciarzy, których członkiem, przed rozpoczęciem kariery politycznej był Wołodymyr Zełenski).

W obronie metropolity stanął też legendarny bokser Wasyl Łomaczenko. „Człowiekowi można odebrać paszport, odebrać wszystko co ziemskie, ale miłości i wiary – w żaden sposób! Błogosławiony metropolita Onufry jest człowiekiem, którego Pan postawił na właściwym miejscu” – napisał na Facebooku i wezwał, żeby oceniać wszelkie wydarzenia z punktu widzenia Ewangelii.

Decyzja o odebraniu obywatelstwa metropolicie Onufremu jest powszechnie odbierana jako cios wymierzony w Ukraińską Prawosławną Cerkiew.

– Dotyczy to nie tylko metropolity osobiście… Dotyczy to całej naszej kanonicznej Cerkwi – powiedział po Liturgii w Ławrze Kijowsko-Pieczerskiej 6 lipca metropolita boryspolski i browarski Antoni. Według niego władze kierują się zasadą: „Uderzę pasterza – i rozproszą się owce stada”, a ich celem jest „wprowadzenie chaosu w Cerkwi”.

Hierarcha dodał, że w przyszłości można spodziewać się prześladowań także wobec innych biskupów, zwłaszcza członków synodu, którzy pozostają wierni kanonom i „nie chcą być judaszami”. – To jasne, ponieważ media, które są rzecznikiem sił antycerkiewnych, te dodatkowe działania już zapowiadają.

Metropolita przypomniał, że Cerkiew Chrystusowa ze swej natury zawsze była i będzie prześladowana: – Cerkiew może być tylko Cerkwią męczeńską, niewygodną. Dlatego wierni nie powinni wpadać w panikę. Tak, będą prześladowania, ale w tych prześladowaniach jest chwała Cerkwi.

Ałła Matreńczyk

You may also like
80 lat po tragedii
Święto młodzieży
Złoty wiek kultury prawosławnej
O ojcu Jerzym Klingerze

Odpowiedz