Home > Artykuł > Najnowszy numer > Apostoł prawdy i miłości

9 października przypada dzień pamięci (śmierci) apostoła i ewangelisty Jana Teologa. Wśród apostołów zajmuje on szczególne miejsce z kilku powodów – najdłużej żył, umarł jako jedyny z Dwunastu Apostołów śmiercią naturalną i pozostawił po sobie unikalne dzieła pisane, dzięki którym jako zaledwie jeden z trzech świętych, zyskał miano „Teologa”. Inspirujące są również dla każdego wierzącego człowieka jego wyczulenie na prawdę i fałsz oraz praca nad sobą, która żywiołową naturę doprowadziła do milczącej kontemplacji. Św. Jan jest nazywany „Apostołem miłości”, ponieważ miłość nazwał drugim imieniem i głównym atrybutem Boga, znakiem rozpoznawczym chrześcijan i naczelną zasadą ich życia. O ile do życia i twórczości apostoła nie sposób cokolwiek dodać, to o miłości i prawdzie każdy ma jakieś swoje uwagi i spostrzeżenia.

W 1 Liście św. Jana odczytywanym w dniu święta (1 J 4,12-19) słyszymy: Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. (…) Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi” (1 J 4,7-10,16,18,20).

Chrystus uważał przykazanie o miłości za kwintesencję Prawa. W Ewangelii św. Jan z wielkim naciskiem podkreślił, że: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony (J 3,16-17). Apostoł i ewangelista Jan przytoczył słowa Jezusa: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości (J 15,9-10). To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich (J 15,12-13). Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy (1 J 3,1).

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

o. Konstanty Bondaruk

You may also like
Orędzie Bożonarodzeniowe
Z ufnością w przyszłość
Zimowa Pascha w Zaleszanach
W rocznicę I Soboru Powszechnego

Odpowiedz