Home > Listopad 2025 > Jesienna radość w Przeglądzie Prawosławnym

Jesienna radość w Przeglądzie Prawosławnym

Trzeba dziękować Bogu, cieszyć się. Na naszych oczach dzieją się radosne
wydarzenia. W Zaściankach koło Białegostoku 28 września wyświęcono
cerkiew św. Pantelejmona. Zaczęto w 1993 roku od postawienia krzyża na
cerkiewnym placu i baraku, który spełniał rolę świątyni. Cerkiew jest
piękna i najbardziej grecka w swej architekturze, ikonografii, wystroju.
Patron także pochodzi z tego samego obszaru kulturowego, a będący od
trzydziestu lat proboszcz parafii, o. Anatol Szymaniuk, także ma greckie
wykształcenie.
W Warszawie w parafii św. Jana Klimaka na Woli obchodzono 120 lat od
wyświęcenia parafialnej cerkwi. Jak wiele dobrych, pięknych duchowo,
ofiarnych ludzi skupiło się w tej wspólnocie! Jak wielkiego dzieła
dokonali ratując tę, w stylu nowgorodzkim cerkiew, przeprowadzając jej
niezwykle kosztowny generalny remont. Parafia – teraz przy proboszczu o.
Adamie Misijuku –  skupia architektów, restauratorów, przedsiębiorców,
śpiewaków, florystów, ludzi różnych zawodów, którzy niosą do cerkwi nie
tylko modlitwę ale i swoje Boże dary.
„Siewcy” to z kolei opowieść o tym, jak można wiele uczynić służąc na
wiejskiej parafii – tu w Dubinach pod Hajnówką. Można ożywić modlitwę na
świętym miejscu na uroczysku Krynoczka, remontując w tym miejscu
cerkiew, służąc w okresie „ciepłym” coniedzielne Liturgię. Ale posługa
o. Andrzeja Busłowskiego, proboszcza parafii, wspieranego przez matuszkę
Lillę, to także szeroko zakrojona działalność wydawnicza adresowana do
dzieci i młodzieży, to także remont cerkwi parafialnej.
Przeczytamy ciąg dalszy opowieści o cerkwi w Nowym Dworze. Po zburzeniu
jej w okresie międzywojennym, powstała niczym z popiołów, choć droga do
jej budowy była niezwykle ciernista. Opowieść Haliny Surynowicz jest
oparta na archiwalnych dokumentach. Jakże wielka miłość do Boga musiała
być w sercach nowodworskich parafian, by tyle pokonać przeciwności,
dotrzeć do najwyższych władz.
„Rozpacz ogarnęła nasze umysły i serca”, to temat tragiczny. Opowiada o
siłą wprowadzanej neounii na Południowym Podlasiu. Ale jednocześnie
radosny, bo przecież z tej neounii, za którą stała niezmierzona siła
Watykanu, praktycznie nic nie zostało. Jej jedyny dziś ślad to neounicka
parafia w Kostomłotach.
Niestety są i smutne tematy. Takie życie. Mamy artykuł traktujący o
echach mianowania kobiety biskupa na arcybiskupa Canterbury, znanej z
liberalnych poglądów, o zagrożeniach tego mianowania dla Kościoła
anglikańskiego i o protestach w ramach tego Kościoła.
Ukraina z jej prześladowaniem kanonicznej Cerkwi jest też obecna na
naszych łamach. Ałła Matreńczyk pisze, że wobec tych otwartych
prześladowań pozostał już tylko post i modlitwa.
Niepokojące jest zachowanie Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego,
sięgającego po dziedzictwo Rusi Kijowskiej, jej chrztu w Dnieprze. Rodzi
ono pytanie – to jakie dziedzictwo ma Cerkiew prawosławna? Grekokatolicy
mają ją wyzuć z jej ponadtysiącletniej tradycji na ziemiach Rusi?
„Jeśli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle” – tytuł artykułu
Eugeniusza Czykwina zapowiada troskę o „zanikających” na Podlasiu
Białorusinach. W ciągu dwudziestu lat między dwoma spisami powszechnymi
ich liczba (deklarowana) spadła o połowę, z ponad 40 tysięcy do ponad 20
tysięcy

Odpowiedz